...ciąg dalszy artykułu Tłumy Ludzie są niezwykle przyjaźni, a atmosfera przy każdej scenie wspaniała. Frekwencja była naprawdę wysoka, ale nawet pomimo ciasnoty mnóstwo osób bawiło się i tańczyło przez całą noc. Występy Wraz z zachodzącym słońcem powoli zapełniał się klub. Jedynym live actem imprezy byli Way Out West. Ich występ został przez publikę doskonale przyjęty. Na czterech pozostałych scenach doprowadzali ludzi do szaleństwa tacy, jak: Pete Tong, Nick Warren, Ritchie Hawtin czy Francois K. W kipiącym od energii mainroomie, pod koniec występu Judge Julesa, z sufitu posypało się srebrne konfetti. Świetnym posunięciem było również umieszczenie nad każdą ze scen wyświetlacza informującego o tym, kto aktualnie stoi za gramofonami. Jody Westernoff (Way Out West): Naprawdę, świetnie się bawiłem! Wspaniały weekend w słonecznej Argentynie. Doskonała organizacja, wyśmienite kluby, przecudowne tłumy ludzi i świetne przyjęcie. Obyśmy doczekali tego w kolejnych latach. Cena wszystkiego Ciężko wyobrazić sobie chyba lepszą sytuację. Argentyńskie peso warte jest mniej więcej tyle co złotówka. Oznacza to, że jedząc w najlepszej restauracji z trudem wydasz na posiłek i napoje 60 złotych. Tanie są też ciuchy, również te z prawdziwej skóry. Lepiej zawczasu zrobić sobie miejsce w walizce na jakąś fajną skórzaną kurtkę. Jednym słowem raj dla sklepowych maniaków. Od momentu przyjazdu nawet Way Out West myśleli tylko o tym, żeby rzucić się w wir zakupów! Jazda taksówką po mieście to wydatek najwyżej kilkunastu złotych, a z zapłatą za podróż z lotniska do centrum miasta zmieścisz się w 30 złotych. [Poprzednia strona] [Następna strona]
|