![]() |
![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() |
James Holden - Profil | ||||||||||||||||||||||||||||||
W ciągu ostatnich kilku lat, James Holden wypracował sobie pozycję jednego z filarów sceny tanecznej, a zrobił to z takim impetem, o jakim wielu starszych producentów i didżejów może tylko pomarzyć. Zasłynął zarówno swoimi pięknymi i oryginalnymi utworami, jak i niesamowitymi remiksami, które nie opuszczają case’ów takich tuzów jak Sasha, Nick Warren, Pete Tong, a nawet Paul Oakenfold czy Tiesto. Ten pierwszy wręcz poprosił Jamesa o współpracę przy jednym z utworów na swoją autorską płytę. Holden to także utalentowany didżej, będący rezydentem dwóch superklubów: brytyjskiego Passion i holenderskiego Kremlin. Całkiem nieźle jak na 24-latka! Od najmłodszych lat, jego ojciec dawał mu lekcje gry na skrzypcach i pianinie. Później z klasyki jego zainteresowania poszły w kierunku rocka. Miłością do elektroniki zapałał podczas lekcji muzyki w szkole średniej, gdy odkrył walory sequencerów. Przez następne kilka lat zbierał na komputer i głośniki. Jego kariera rozpoczęła się gdy James podjął studia matematyczne na Oxfordzie. Stało się to dzięki trance’owemu utworowi „Horizons”, który znalazł swoje miejsce na liście przebojów Nicka Warrena i grany z CDR, nie opuszczał jej przez 3 miesiące. Dobry smak połowy Way Out West został potwierdzony przez Pete’a Tonga w BBC Radio 1, aż w końcu kawałek wydała INCredible – wytwórnia Sony specjalizująca się w muzyce tanecznej. Ta produkcja 19-latka dziś nosi już miano klasyka, a „Mixmag” umieścił ją wśród 100 najlepszych utworów tanecznych wszechczasów. Kolejne single „One For You” i „Solstice” oraz nagrania tworzone w innych projektach (patrz: metryczka) umacniały pozycję Holdena, który stale rozwijał swoje unikalne brzmienie, przenosząc na parkiety wpływy muzyki dub, lo-fi i ambient. Efektem tego jest dźwięk z pogranicza trance’u, deep house’u, progressive i techno. Jednak James stara się unikać szufladkowania, o czym upewnił wszystkich utworem „Nothing”. Ten hit stworzony wraz z wokalistką Julie Thompson i wydany przez legendarną house’ową wytwórnię Loaded, doczekać ma się wkrótce kontynuacji. Owocem innej, wspomnianej na początku, współpracy z Sashą jest utwór „Bloodlock”, znajdujący się na albumie „Airdrawndagger”. James Holden to także uznany remikser z utworami New Order i Kirsty Hawkshaw na koncie. Wraz z rosnącą popularnością jego produkcji, świat zaczął domagać się usłyszenia Jamesa na żywo. Zaczynał od grania w radiu Oxygen FM i na imprezach wokół Oxfordu, lecz obecnie ma już za sobą „zwiedzanie” Azji, Ameryki Północnej, Europy i niemal całej Wielkiej Brytanii. Rezyduje w Passion i Kremlin oraz regularnie występuje w tak różnorodnych muzycznie miejscach jak: Plus Soda (Ateny), Elements (Londyn), Slinky (Bournemouth i Bristol), Slide (Oxford) i State of Grace (Inverness). W tym roku mają się też odbyć trasy po Stanach Zjednoczonych, Ameryce Południowej i Australii. James odwiedził także dwukrotnie Polskę i na bardzo długo zostanie w pamięci stołecznych klubowiczów. Jego melodyjnych i hipnotyzujących setów nie można przegapić! W tym roku wizja muzyczna Holdena znalazła nowy wyraz – niezależną wytwórnię Boarder Community, której James jest właścicielem. Celem labelu jest wydawanie pozycji z gatunku leftfield, czego Holden zwykł słuchać w domu, tyle że z dodatkiem tanecznego zacięcia. Ilustracją tegoż konceptu jest pierwszy singel „A Break In The Clouds”, autorstwa oczywiście samegoż założyciela wytwórni. Z wieloma świetnymi produkcjami, czekającymi na wydanie, Boarder Community dołączy pewnie do listy sukcesów Holdena, prezentując jego bardziej undergroundowe brzmienie, jak i wyłaniając z podziemia młodych, utalentowanych artystów.
|
| Projekt i wykonanie: Sebastian Napora :: Wszelkie prawa zastrzeżone © 2003-2006 Sound Revolt |