|
| Nazwisko: | Chris Fortier | | Kraj: | USA | | Style: | progressive | | Aliasy: | Fade (+ Neil Kolo) | | Internet: | www.djchrisfortier.com | | Autor bio: | ©Łukasz Napora |
|
|
|
Chris Fortier jest jednym z pionierów amerykańskiego progressive. Początek jego kariery związany jest z budową sceny w Orlando, gdzie udało mu się stworzyć grunt pod pierwszy przyjazd Sashy i Digweeda do Stanów. Sam jako jeden z pierwszych didżejów podróżował po całym kraju, grając w takich miastach jak Atlanta, Charlotte, Boston czy Washington, gdy tamtejsze sceny były jeszcze w powijakach. Wkrótce rozszerzył działalność na Amerykę Środkową i Kanadę, stając się jednym z najbardziej rozchwytywanych artystów w tamtej części globu. Także jako jeden z pierwszych didżejów wydał tam kompilację w 1997 roku. W ciągu kolejnych sześciu lat, zrobił to jeszcze 5 razy. Najsłynniejszą i najbardziej docenioną jest wydana w 2002 roku „Bedrock: Compiled & Mixed”. Wraz z Davem Seamanem rezydował w legendarnym Twilo. Teraz jego „domami” są Plexi w Nowym Jorku i The Cross w Londynie. W 1995 roku założył wytwórnię płytową o nazwie Fade Records i wraz Neilem Kolo wydali – pod pseudonimem Fade – swój pierwszy podwójny singel “For All the People/ All I Got”. Lista utworów stworzonych i zremiksowanych przez tę producencką parę jest imponująca! Wystarczy wspomnieć o przeróbce Delerium – „Silence”, która w 1998 była międzynarodowym hitem, a i dziś przyprawia o dreszcze. Fade zapowiada wydanie autorskiego albumu, więc z pewnością jest na co czekać. Jednakże Fortier potrafi produkować także bez Neila, co udowodnił utworem „Losing Wait” – najlepszym, według Sashy, kawałkiem Delta Heavy Tour 2002. Niestety ze względu na problemy z samplami, produkcja ta wciąż czeka na wydanie przez SAW Recordings. Do dyspozycji mamy jednak świetne „Whateveritis”, które doskonale umila oczekiwanie. Na 2004 Chris zapowiada jeszcze wydanie singla „I believe”, który ma się podobno sprawdzać w każdej sytuacji. O dziwo, poza całym ogromem zajęć, Fortier znajduje jeszcze czas na Balance Promote Group, gdzie prowadzi sławne Balance Record Pool – najlepszy sposób na promowanie nowych wydawnictw w Stanach Zjednoczonych. Gdyby nie Chris Fortier, progressive prawdopodobnie znacznie dłużej pokonywałoby drogę przez Atlantyk. Komentarze[2]
Dodaj komentarz
|