|
| Nazwisko: | Michał Mirecki | | Kraj: | Szwecja | | Style: | tech house, deep house, techno, dub, tribal | | Wiek: | 33 | | Aliasy: | Mike Pung | | Internet: | www.jeffbennett.info | | E-mail: | Wyślij e-mail | | Tłumaczył: | © Łukasz Napora |
|
|
|
Jeff Bennett urodził się w Warszawie w 1975 roku, a 6 lat później przeprowadził się do Szwecji, gdzie mieszka do dziś. Jeff, znany kiedyś jako Mike Pung, amatorsko zajął się muzyką już w 1992 roku, a ta zabawa w domowym zaciszu wkrótce przerodziła się w pasję. Dźwięki zaczął tworzyć już dwa lata później, lecz dopiero w 96 roku wydany został jego pierwszy singel. Od tamtego czasu Jeff wypuścił ponad 30 winyli dla kilkunastu wytwórni. Poker Flat, Treibstoff, Konvex Konkav, Jamayka, Morris Audio i Regular – to jedne z labeli, które firmowały swoim znakiem muzykę Jeffa. Latem 2003 roku nakładem Episode ukazał się pierwszy, bardzo głośny album Bennetta - „Puzzling Thoughts”. Jak kształtował się styl jednego z największych twórców tech i deep house’u? Początkowo Jeff zapatrzony był w takich artystów z Detroit jak Derrick May, Juan Atkins & Kevin Saunderson. Wpływ na niego miała także muzyka z wytwórni Richiego Hawtina, Plus 8 i artyści tacy jak Speedy J i Kenny Larkin. Europa również mocno odbiła się na stylu Jeffa. Mowa tu m.in. o Stefano Robertsie, 808 State, KLF, Terrym Lee Brownie Jr., Tikiman oraz labelach typu Plastic City, Poker Flat, SVEK i Circulation. W 1994 roku wraz z kumplem, Jimem Groovym, otworzyli pierwszy sklep z muzyką elektroniczną w Malmö - Cosmic One Records. Rok później organizowali także własne imprezy, a kariera didżejska Jeffa nabierała rozpędu. Najdłuższą rezydenturę Bennett odbywał w klubie Thank God It’s Friday, gdzie występował w niemal każdy piątek przez ponad rok. Grał m.in. w takich miejscach jak londyński Fabric, The Edge w Barcelonie, Ostgut i Polar tv w Berlinie, czy Terrys Cafe we Frankfurcie. Obsadzał również wielkie festiwale, jak choćby Fusion 2002 w Niemczech. W 1996 roku Jeff i Jim założyli swój pierwszy label – Azurite Records. W latach 1998 – 2000 Jeff uruchomił jeszcze trzy inne swoje wytwórnie - Maskros Music, Phunctional i Kung Fu Dub - które niestety przeszły już do historii. Historia a przyszłość to jednak dwie różne sprawy. Po zostawieniu sklepu z płytami Jeff postanowił przenieść się do Oslo w Norwegii w poszukiwaniu nowych inspiracji. Udało się, bo obecnie Bennett należy do najbardziej płodnych artystów na rynku. Lista wytwórni, na których wydaje swoje produkcje wciąż się poszerza i niedawno dołączyły do niej Audio Beyond, Ibizaloopsound, Worship, Choke, EQ/Stomp i Sensei. Jeff wciąż pragnie testować swoje kawałki na żywo i przyszłość wiąże również z didżejowaniem, z którego czerpie ogromną dawkę inspiracji i radości. Oprócz muzyki tanecznej zajmuje się także dźwiękami lounge i niedawno ukończył album dla szwedzkiej Just Chillin Records. Płyta ma się ukazać na początku 2004 roku. Roku wielce obiecującego dla Jeffa Bennetta. Komentarze[0]
Dodaj komentarz
|