![]() |
![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() |
Dave Robertson - Profil | ||||||||||||||||||||||||||||
Dave kochał muzykę już od maleńkości, lecz jej taneczną odnogą zajął się dopiero w latach szkolnych, a konkretnie w 98 roku. Wtedy to dostał na gwiazdkę swoje pierwsze gramofony i wszelkie pieniądze zaczął wydawać na płyty. Czasem chodził głodny, bo zamiast obiadu fundował sobie winyl. Rok po uporczywym i stopniowym rozwijaniu swych didżejskich umiejętności, Dave po raz pierwszy zagrał w barze Mellow Yellow w Portsmouth. „Byłem bardzo zdenerwowany, lecz od razu to pokochałem”. Postanowił realizować się w muzyce, więc poszedł do South Downs College by robić BTEC (rodzaj dyplomu) w technologii muzyki. W tym czasie zakupy robił w sklepie Hands On, gdzie zaprzyjaźnił się z właścicielem Mattem Handym, który później okazał się jego szefem. Styl Dave’a ewoluował od hard house’u, przez hard trance, techno aż po tech-house i funky techno, które prezentuje obecnie. Kursy z technologii muzyki dały mu dostęp do szerokiej gamy sprzętu i oprogramowania, dzięki którym odkrył w sobie producencki talent i w 1999 roku postanowił zostawić na boku didżejowanie. Zdecydował, że najlepszym sposobem na życie będzie praca inżyniera dźwięku, więc zaczął budować swoje studio nad sklepem Hands On, w którym wówczas pracował już od roku. Doświadczenia „sklepikarza” dały mu także dużą wiedzę o muzyce elektronicznej w całej swej okazałości. Po pomyślnym ukończeniu BTEC i otrzymaniu nagrody za wybitne osiągnięcia, Dave został na college’u, by robić HND (Higher National Diploma) w produkcji muzyki. Przy swym komputerze całe noce spędzał na pisaniu muzyki tanecznej. Dwa lata później jego dokonania stają się coraz bardziej udane. Jamesa Zabiela w swoim charcie opublikowanym w magazynie „Muzik” umieścił dwie produkcje Dave’a: „Slang For Funky” i „Start All Over”. James zresztą bardzo mocno wspierał Robertsona grając jego kawałki w radiu Groovetech i w wielu krajach na całym świecie. Pierwszym wydawnictwem labelu Zabiela’i, Hearing Aid, są utwory Dave’a: „Can It Happen” i „Illuminate-Dave's 4:46 Remix”. W tym czasie nawet Sasha i Tim Lyall grają jego muzykę. Dave zremiksował „Subsinct” Dana Goodala, a o przerobienie swojego numeru poprosił go również Chris Lake. 2004 rok to przede wszystkim ogromny sukces 3-utworowej EPki „For Her Addiction”, którą wielbią niemal wszyscy didżeje od tech-house po progressive. Spodziewane wydawnictwo na Hype Records także wskazuje na to, że Robertson wypłynął na naprawdę szerokie wody. Pomimo tego, że większość czasu i energii Dave’a pożerana jest przez produkowanie muzyki, on i tak znajduje czas na granie w wielu klubach Portsmouth. Latem 2002 roku zajął trzecie miejsce w konkursie Vinyl Meltdown, a od początku 2003 prowadzi własną audycję o swojsko brzmiącej nazwie Robotnik w nowojorskim Proton Radio. O Davie Robertsonie na pewno nie raz jeszcze usłyszymy.
|
| Projekt i wykonanie: Sebastian Napora :: Wszelkie prawa zastrzeżone © 2003-2006 Sound Revolt |