|
|
| Author |
Message |
tuwim
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 325 Location: maps.google.com
|
|
Ale idą:
http://www.clubtechno.pl/gatunki.php
Dlaczego tacy jak oni znajdują posłuch? To tak w Polsce tylko zawsze mamy, że to co wartościowe zawsze gdzieś tam w drugim rzędzie się znajduje za taką wiochą, że aż wstyd?
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3418 Location: Definitive Jux
|
|
| tuwim wrote: | Ale idą:
http://www.clubtechno.pl/gatunki.php
Dlaczego tacy jak oni znajdują posłuch? To tak w Polsce tylko zawsze mamy, że to co wartościowe zawsze gdzieś tam w drugim rzędzie się znajduje za taką wiochą, że aż wstyd? |
"artykuł" a raczej tytuł, masakra. nawet nie czytam.
a Twoje pytania to raczej retoryczne.
choć z drugiej strony popatrz - Polacy nie mają wielkiego wyboru w muzycznym internecie (elektronika & clubbing). Większość rodzimych stron to po prostu wieszaki na imprezy i teksty reklamowe.
Nie ukrywam, że powstaliśmy m.in. jako odskocznia.
|
|
| Back to top |
|
 |
tuwim
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 325 Location: maps.google.com
|
|
| Nermal wrote: |
Nie ukrywam, że powstaliśmy m.in. jako odskocznia. |
Ja doskonale sobie zdaję z tego sprawę, ale dlaczego tak mało ludzi z tej (od)skoczni korzysta, a tak wielu zostaje "na dole".
Nie wspominam już nawet o szkodach jakie czyni taka dezinformacyna działalność w sercach i umysłach młodych, ciekawych świata ludzi.
Straszne!
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3418 Location: Definitive Jux
|
|
| tuwim wrote: | | Nermal wrote: |
Nie ukrywam, że powstaliśmy m.in. jako odskocznia. |
Ja doskonale sobie zdaję z tego sprawę, ale dlaczego tak mało ludzi z tej (od)skoczni korzysta, a tak wielu zostaje "na dole".
Nie wspominam już nawet o szkodach jakie czyni taka dezinformacyna działalność w sercach i umysłach młodych, ciekawych świata ludzi.
Straszne! |
mało? no nie wiem. chyba mogę uchylić rąbka tajemnicy bo dzisiejszej nocy przeskoczyliśmy granicę 10 tys. odwiedzających z czego gros to Polacy.
oczywiście chcemy dużo więcej, ale nie tragizowałbym.
a czemu tak dużo zostaje na dole? naprawdę dziwne pytania dziś zadajesz. sam jesteś z małego miasta, więc wiesz chyba co króluje poza "metropoliami"? My "obsługujemy" kilka największych miast i garstkę klubów, która w porównaniu z masą wiejskich wichur i dyskotek, które teraz grają techno wypada śmiesznie. Ilościowo rzecz jasna.
to jest underground. face it
|
|
| Back to top |
|
 |
tuwim
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 325 Location: maps.google.com
|
|
| Nermal wrote: |
mało? no nie wiem. chyba mogę uchylić rąbka tajemnicy bo dzisiejszej nocy przeskoczyliśmy granicę 10 tys. odwiedzających z czego gros to Polacy.
oczywiście chcemy dużo więcej, ale nie tragizowałbym. |
Nie tragizuję. Cieszę się bardzo. Ale... Człowieku, tam 500 osób to w jednym momencie ogląda stronę.
| Nermal wrote: |
a czemu tak dużo zostaje na dole? naprawdę dziwne pytania dziś zadajesz. sam jesteś z małego miasta, więc wiesz chyba co króluje poza "metropoliami"? |
To ja kumam. Ale pytam dalej (aż ktoś może odpowie). Dlaczego "TO" króluje poza metropoliami? Dlaczego ci wszycy ludzie nie interesują się tym co prezentujemy my? A może chcą się interesować tylko coś ich odpycha?
| Nermal wrote: |
to jest underground. face it |
Face my anger :P.[/quote]
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3418 Location: Definitive Jux
|
|
to jest też kwestia promocji
naszego logo nie znajdziesz na milionach ulotek dyskotekowych i plakatach we wsi Młyn.
skąd Ci biedni ludzie mają o nas wiedzieć?
poza tym - nie zapominaj o guście. Ci ludzie wpieprzają dropsy garściami i chcą zapierdalać. Nie chcę ich obniżać*, ale między nami a nimi jest przepaść. Weś namów kolesia, który zapieprza przy 150 bpm w Koziej Wólce, żeby przeczytał wywiad ze Slackerem.
Jedyna szansa, żeby tych ludzi przyciągać i "nawracać", to mieć w swoich szeregach właśnie takich didżejów jak Angelo Mike czy Marika, którzy jeżdżą po tych pipidówach. Chwała im za to, bo jak to mówią - jeśli uda nam się uratować choć jedno życie, to będziemy szczęśliwi.
*uwielbiam to słowo
|
|
| Back to top |
|
 |
outsider Sound Revolt
Joined: 02 Oct 2004 Posts: 1614
|
|
| Nermal wrote: |
poza tym - nie zapominaj o guście. Ci ludzie wpieprzają dropsy garściami i chcą zapierdalać. Nie chcę ich obniżać*, ale między nami a nimi jest przepaść. Weś namów kolesia, który zapieprza przy 150 bpm w Koziej Wólce, żeby przeczytał wywiad ze Slackerem.
Jedyna szansa, żeby tych ludzi przyciągać i "nawracać", to mieć w swoich szeregach właśnie takich didżejów jak Angelo Mike czy Marika, którzy jeżdżą po tych pipidówach. Chwała im za to, bo jak to mówią - jeśli uda nam się uratować choć jedno życie, to będziemy szczęśliwi.
*uwielbiam to słowo |
tru...
stary... jakie to jest... glebokie... wzruszylem sie
|
|
| Back to top |
|
 |
Jarry
Joined: 08 Oct 2004 Posts: 610 Location: St-ce
|
|
| Quote: | | To ja kumam. Ale pytam dalej (aż ktoś może odpowie). Dlaczego "TO" króluje poza metropoliami? Dlaczego ci wszycy ludzie nie interesują się tym co prezentujemy my? A może chcą się interesować tylko coś ich odpycha? |
TO króluje poza metropoliami ponieważ ludzi , dla których muzyka elektroniczna to coś więcej niż techniawa jest mało a poza metropoliami jeszcze mniej!!!!
Jeżeli ktoś chce sie naprawde zainteresować , dojdzie do tego samemu , jeżeli się nie ograniczy i pujdzie do przodu...
| Quote: | [quote="Nermal"]
to jest underground. face it[/quote | ]
i lepiej niech pozostanie undergroundem .
|
|
| Back to top |
|
 |
tuwim
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 325 Location: maps.google.com
|
|
| Nermal wrote: |
poza tym - nie zapominaj o guście. Ci ludzie wpieprzają dropsy garściami i chcą zapierdalać. Nie chcę ich obniżać*, ale między nami a nimi jest przepaść. Weś namów kolesia, który zapieprza przy 150 bpm w Koziej Wólce, żeby przeczytał wywiad ze Slackerem. |
Dropsy wielu wpieprzało (łącznie z...) mniejszymi lub większymi garściami :) i chciało zapierdalać. Wiadomo nic na siłę, ale warto pamiętac o tym, że mosty buduje się nawet nad głębokimi przepaściami.
| Nermal wrote: | | Jedyna szansa, żeby tych ludzi przyciągać i "nawracać", to mieć w swoich szeregach właśnie takich didżejów jak Angelo Mike czy Marika, którzy jeżdżą po tych pipidówach. Chwała im za to, bo jak to mówią - jeśli uda nam się uratować choć jedno życie, to będziemy szczęśliwi. |
To jest zajebiste i też się z tego cieszę. Ale daj Bosz, żeby nie jedyna była to szansa. Mam nadzieję, że są ludzie, którzy mają pomysły na więcej i lepiej. I że nie opadły jeszcze tym ludziom ręce.
| outsider wrote: |
tru...
stary... jakie to jest... glebokie... wzruszylem sie :wink: |
No, nie płacz już. Damy radę ;P
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3418 Location: Definitive Jux
|
|
nie bój nic Tuwim
poczekaj aż mnie wpuszczą w eter
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3418 Location: Definitive Jux
|
|
| Jarry wrote: | TO króluje poza metropoliami ponieważ ludzi , dla których muzyka elektroniczna to coś więcej niż techniawa jest mało a poza metropoliami jeszcze mniej!!!!
Jeżeli ktoś chce sie naprawde zainteresować , dojdzie do tego samemu , jeżeli się nie ograniczy i pujdzie do przodu...
|
pÓjdzie!
Last edited by Nermal on 30 Jan 2005 17:32; edited 1 time in total
|
|
| Back to top |
|
 |
tuwim
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 325 Location: maps.google.com
|
|
| Jarry wrote: |
TO króluje poza metropoliami ponieważ ludzi , dla których muzyka elektroniczna to coś więcej niż techniawa jest mało a poza metropoliami jeszcze mniej!!!! |
Ale dlaczego jest ich tam mało? Co się stało? Wielki głód nastał? Jak to się dzieje? Dlaczego tak trudno tam dotrzeć z wartościową propozycją? Przecież dotarły tam już woda, prąd, telewizja, internet... Teraz kolej na resztę. Czy może się mylę?
| Jarry wrote: |
Jeżeli ktoś chce sie naprawde zainteresować , dojdzie do tego samemu , jeżeli się nie ograniczy i pujdzie do przodu... |
Eh, ale po co wyważać drzwi, które poniekąd stoją otworem. Właśnie o to chodzi, żeby nie zostawiać ludzi samym sobie, bo to się równa
rzuceniu na pozarcie przez właśnie takie skarbnice jak wspomniany clubtechno.
A jesli chodzi o tych hakerów, co sobie całe życie sami ścieżki przecierają, to nie ma się co martwić. Oni rzeczywiście sami trafią tam, gdzie będą chcieli.
| Quote: | | Nermal wrote: |
to jest underground. face it[/quote | ]
i lepiej niech pozostanie undergroundem . |
Może lepiej Global Undergroundem ;).
|
|
| Back to top |
|
 |
tuwim
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 325 Location: maps.google.com
|
|
| Nermal wrote: | nie bój nic Tuwim
poczekaj aż mnie wpuszczą w eter |
A jak! (czemu ciągle piszesz Tuwim z wielkiej litery?) Ja jestem ten z małej :).
|
|
| Back to top |
|
 |
Jarry
Joined: 08 Oct 2004 Posts: 610 Location: St-ce
|
|
| Quote: | | Jedyna szansa, żeby tych ludzi przyciągać i "nawracać", to mieć w swoich szeregach właśnie takich didżejów jak Angelo Mike czy Marika, którzy jeżdżą po tych pipidówach. Chwała im za to, bo jak to mówią - jeśli uda nam się uratować choć jedno życie, to będziemy szczęśliwi. |
to ich jeżdżenie i tak niczego nie zmieni , a w tych pipidówach jak Marika jak zagra progressive to ludzie i tak nie wiedzą jaka to muzyka.
A pozatym to angelo i tak zapierdala techno na tych imprezach...
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3418 Location: Definitive Jux
|
|
| tuwim wrote: | | Jarry wrote: |
TO króluje poza metropoliami ponieważ ludzi , dla których muzyka elektroniczna to coś więcej niż techniawa jest mało a poza metropoliami jeszcze mniej!!!! |
Ale dlaczego jest ich tam mało? Co się stało? Wielki głód nastał? Jak to się dzieje? Dlaczego tak trudno tam dotrzeć z wartościową propozycją? Przecież dotarły tam już woda, prąd, telewizja, internet... Teraz kolej na resztę. Czy może się mylę?
| Jarry wrote: |
Jeżeli ktoś chce sie naprawde zainteresować , dojdzie do tego samemu , jeżeli się nie ograniczy i pujdzie do przodu... |
Eh, ale po co wyważać drzwi, które poniekąd stoją otworem. Właśnie o to chodzi, żeby nie zostawiać ludzi samym sobie, bo to się równa
rzuceniu na pozarcie przez właśnie takie skarbnice jak wspomniany clubtechno.
A jesli chodzi o tych hakerów, co sobie całe życie sami ścieżki przecierają, to nie ma się co martwić. Oni rzeczywiście sami trafią tam, gdzie będą chcieli.
| Quote: | | Nermal wrote: |
to jest underground. face it[/quote | ]
i lepiej niech pozostanie undergroundem . |
Może lepiej Global Undergroundem . |
zgadzam się z przedmówcą. dobra muzyka taneczna nie powinna być off. w ogóle to off i elitarność mnie śmieszy szczerze mówiąc.
jakby progressive było co najmniej tak wartościowe jak utwory Bacha. Ludzie - to jest muzyka do tańca, którą robią już 18 latki z lekkim pojęciem o komputerach. Nie mówimy o sztuce najwyższych lotów.
Spadam z tematu.
|
|
| Back to top |
|
 |
outsider Sound Revolt
Joined: 02 Oct 2004 Posts: 1614
|
|
| tu nie chodzi o metropolie i wsie tylko o ludzi, ktorzy tylko slysza muzyke i tych ktorzy ja sluchaja. jak ktos chce to moze, niezaleznie od lokacji.
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3418 Location: Definitive Jux
|
|
| Jarry wrote: | | Quote: | | Jedyna szansa, żeby tych ludzi przyciągać i "nawracać", to mieć w swoich szeregach właśnie takich didżejów jak Angelo Mike czy Marika, którzy jeżdżą po tych pipidówach. Chwała im za to, bo jak to mówią - jeśli uda nam się uratować choć jedno życie, to będziemy szczęśliwi. |
to ich jeżdżenie i tak niczego nie zmieni , a w tych pipidówach jak Marika jak zagra progressive to ludzie i tak nie wiedzą jaka to muzyka.
A pozatym to angelo i tak zapierdala techno na tych imprezach... |
nie od razu Rzym zbudowano. A AM gra raczej trance'y teraz. Zresztą. nie jeżdżę za nim
|
|
| Back to top |
|
 |
tuwim
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 325 Location: maps.google.com
|
|
| Jarry wrote: |
to ich jeżdżenie i tak niczego nie zmieni , a w tych pipidówach jak Marika jak zagra progressive to ludzie i tak nie wiedzą jaka to muzyka.
A pozatym to angelo i tak zapierdala techno na tych imprezach... |
Myślę, że jeżdżenie warte jest zachodu. Ludzie moga się nie znać na muzyce, ale nie wierzę w to, że zobaczywszy w akcji np. Angelo (cokolwiek by nie grał) nie dostrzegą ogromnej róznicy między tym co prezentuje on, i jemu podobni, a tym, co "grają" czy puszczają leszcze z prowincji. Żeby wyczuć profesjonalizm i klasę nie jest potrzebne "mędrca szkiełko i oko"!
A fakt, że nie gra może tego co w dużych miastach? Kurdę, może nie wszystko na raz. A nuż ma plan :).
|
|
| Back to top |
|
 |
sound_of_my_silence
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 483 Location: ++
|
|
Ja osobiście zawsze byłam poza...Sama z siebie znalazłam kierunek w którym teraz idę...Nikt mnie w to nie wciągnął bo nie miał kto...Więc w ogóle jak to się stało, że trafiłam na Sound Revolt ??...Dlaczego zawsze czułam się źle śród tej szarej większości ??...Nie miałam ochoty zaliczać super dyskotek z super tanecznym umca umca (i wolałam nigdzie nie chodzić ...niż na byle co ), tylko tęskniłam do czegoś z klasą...czegoś wyjątkowego?........Nie wiem...Może to ,że w domu nasiąknęlam wieloma gatunkami muzyki, że grali sobie u mnie raz Chopin, raz Metallica, a raz Bjork....może ?...ale myślę ,ze to co udaje nam się odnaleźc zależy tylko wyłącznie od tego co mamy wewnątrz...i to chyba jest oczywiste...Ludzie są rózni...nie do każdego pasuje taki sam element układanki...
Akurat tak się złożyło, że progressive to element którego szuka trochę mniejsza część ludzi w Polsce....hymm.....ale wiadomo przynajmniej ,ze Ci którzy są tą mniejszością (np te 190 użytkowników forum )nie zetknęli się z tym przez przypadek...tych których nie ma poprostu nie ma i widocznie nie ma być....Najważniejsze jest chyba to co jest. A MOGŁOBY być i wiele i NIC....
Jest COŚ. Na otarcie łez ....
Ps. Na Holdena wzięlam ze soba kumpelę która bywała dotychczas prawie tylko na disco-vixach...miała ciągotki do ambitniejszych dźwięków...ale zadowalała sie byle czym.........Impreza w Klatce była dla niej czymś niesamowitym...Spodobało jej się...i to na tyle ,ze zaczęla naprawdę słuchać progressive, wyczuwać róznicę......I to chyba tyle.... .......Powiem - Warto.
|
|
| Back to top |
|
 |
tuwim
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 325 Location: maps.google.com
|
|
sound_of_my_silence: Wszystko to prawda, ale ja wcale nie chcę nawracać na siłę nikogo (zwłaszcza, że sam nie uważam się za jakiegoś szczególnie gorliwego "wyznawcę"). Niepotrzebna mi (ani pewnie nikomu innemu) szarańcza neofitów.
Bulwersjue mnie raczej fakt, że istnieją miejsca, gdzie ludziom wciska się kit i ciemnotę. Jakieś idiotyzmy. W niewiadomym celu. Nie wiem czy z głupoty, czy z wyrachowania? Jak ktoś lubi techno to niech lubi. Jeśli uważa, że jego ulubiona muzyka jest lepsza od innych to też ok. Jeden warunek tylko trzeba w tym wszystkim spełniać, a mianowicie:
"Potrafić uzasadnić swoje zdanie!!!"
A jakie to zdanie jest to już idywidualna sprawa. W tym całym zamieszaniu (czyt: temacie na forum ;)) chodzi o to, zeby ktoś mądry pomógł mi zrozumieć dlaczego w Polsce dobrych rzeczy się nie docenia. SR i muzyka jaką ten serwis promuje to w naszej dyskusji symbol. Symbol "dobra". Link do strony jaką podałem niech symbolizuje "zło". Nie mówię o przewadze progressive nad czymkolwiek, bo mnie ten temat nie interesuje. Pytam tylko: "Dlaczego, mimo upływu lat, Polska jest do d..py?"
Uff... Ale wyszło filozoficznie. Oczywiście dowolna interpretacje tematu mile widziana ;).
|
|
| Back to top |
|
 |
Jarry
Joined: 08 Oct 2004 Posts: 610 Location: St-ce
|
|
| Quote: | | A fakt, że nie gra może tego co w dużych miastach? |
wynika z tego że gra to co się moze spodobać publice.
| Quote: | | tych których nie ma poprostu nie ma i widocznie nie ma być.... |
Jak najbardziej się z toba zgodze w tej kwesti...
|
|
| Back to top |
|
 |
tuwim
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 325 Location: maps.google.com
|
|
| Jarry wrote: | A fakt, że nie gra może tego co w dużych miastach?
wynika z tego że gra to co się moze spodobać publice. |
Ha, ha. Na pewno! Przecież za to mu płacą.
A powiedz, dlaczego coś może podobać się publice?
| Quote: | tych których nie ma poprostu nie ma i widocznie nie ma być....
Jak najbardziej się z toba zgodze w tej kwesti... |
A ja nie. Ostatnio gdzieś czytałem:
"W życiu może nas spotkać wszystko, a przede wszystkim nic."
|
|
| Back to top |
|
 |
Jarry
Joined: 08 Oct 2004 Posts: 610 Location: St-ce
|
|
| Quote: | Ha, ha. Na pewno! Przecież za to mu płacą.
A powiedz, dlaczego coś może podobać się publice? |
Chociażby dlatego że uważają to coś za dobre...
|
|
| Back to top |
|
 |
sound_of_my_silence
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 483 Location: ++
|
|
To jest torche takie zamknięte koło....
Właściciel disco czy klubu włącza na imprezach nierazowy chleb smaczny...Wiadomo, że większość go kupi...W końcu radio eska gra w co drugim domu. To jest pewne. Jak ktoś chce w Polsce rozkręcić interes to nie robi tego zazwyczaj z nudów... ....tylko dla zysku .
...trudno tu powiedzieć kto jest winny...ten co podaje..czy ten co bezmyślnie bierze..(czyli skąd się wzięła vixa ? )..Może poprostu wszechobecna łatwizna...i ludzie którzy nie chcą mieć perspektyw...bo to wymaga wysiłku i zastanowienia się nad sobą, nad czymś więcej niż tylko materią...i nad tym, że poza tym jednym nierazowym chlebem smacznym są jeszcze inne gatunki...tak naprawdę...na dłuższą metę nie można być szczęśliwym i w pełni zadowolonym z siebie jedząc ciągle to samo i nie wychylając się poza horyzont...Wszystko zaczyna sie od takich niby szczegółów....w tym tkwi sedno wszystkiego co nas otacza....ale to chyba już nie jest tak do końca na temat....
|
|
| Back to top |
|
 |
tuwim
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 325 Location: maps.google.com
|
|
| Jarry wrote: | | Quote: | Ha, ha. Na pewno! Przecież za to mu płacą.
A powiedz, dlaczego coś może podobać się publice? |
Chociażby dlatego że uważają to coś za dobre... |
A dlaczego uważają, że coś jest dobre (a tym samym coś innego złe)?
|
|
| Back to top |
|
 |
deev
Joined: 29 Sep 2004 Posts: 49
|
|
| Chcialbym nawiazac do Angelo Mike'a. W sumie bylem jego wielkim fanem do czasu mayday 2003, gdzie w swoim secie zagral trancy, uk-trancy, upliftingi a wsrod nich taki hicior jak tiesto - traffic. Sorry, ale cos tu jest chyba nie tak, skoro najpierw promuje slaba(jak dla mnie) muze na masowych imprezach a potem chce uzdrawiac sytuacje jezdzac po kraju.
|
|
| Back to top |
|
 |
sound_of_my_silence
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 483 Location: ++
|
|
| tuwim wrote: | | Jarry wrote: | A fakt, że nie gra może tego co w dużych miastach?
wynika z tego że gra to co się moze spodobać publice. |
Ha, ha. Na pewno! Przecież za to mu płacą.
A powiedz, dlaczego coś może podobać się publice?
|
...ci którzy lubią nurkować w mieliznach uciekają przed głęboką wodą...jakiś powód musi być.
| tuwim wrote: | | Quote: | tych których nie ma poprostu nie ma i widocznie nie ma być....
Jak najbardziej się z toba zgodze w tej kwesti... |
A ja nie. Ostatnio gdzieś czytałem:
"W życiu może nas spotkać wszystko, a przede wszystkim nic." |
...a kiedy trafiamy na wszystko ?....kiedy trafiamy na nic ?......I dlaczego akurat wtedy, a nie kiedy indziej...I z jakiej racji w ogóle...?
|
|
| Back to top |
|
 |
tuwim
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 325 Location: maps.google.com
|
|
| sound_of_my_silence wrote: | | To jest torche takie zamknięte koło.... |
Nie trochę powiedziałbym, tylko po prostu: zamknięte. Ale nie w złym tego słowa znaczeniu. Jedna rzecz nakręca drugą i dzięki temu właśnie możnaby się pokusić o zbadanie co nakręca co. A jeśli takie rostrzygniecie się nie powiedzie, przynajmniej stwierdźmy gdzie, w którym momencie wystarczy do tego obiegu zamkniętego się włączyć, żeby uruchomić łańcuch korzystnych zdarzeń.
Dziękuję. Idę palić paierosy...
|
|
| Back to top |
|
 |
slajd
Joined: 30 Sep 2004 Posts: 55 Location: Warszawa
|
|
| cos sie podoba masowej publice jezeli zawiera dzwieki, melodie o podobnych parametrach do wczesniej zaslyszanych lub nalezacych do naturalnie przez ludzi odbieranych. druga opcja sa dragi alkohol po ktorych percepcja dzwiekow jest inna czego innego sie oczekuje, chociazby dlaczego przestrzenie tak fajnie wchodza po piksach, czy tez klawisze, damskie wokale etc. tu masz odpowiedz:)
|
|
| Back to top |
|
 |
Jarry
Joined: 08 Oct 2004 Posts: 610 Location: St-ce
|
|
| Quote: | | A dlaczego uważają, że coś jest dobre (a tym samym coś innego złe)? | [/quote]
bo to co oni uważają za dobre jest proste . nie potrafią docenić prawdziwego dobra = piękna bo tego nie rozumieją i nie zrozumieją, im starczy bas + jakaś tam melodia
|
|
| Back to top |
|
 |
|