|
|
| Author |
Message |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3418 Location: Definitive Jux
|
|
| berud wrote: | Ciekawi mnie tylko jedno. Czy gdybys nie widzial ze gra np. Zabiela bylbys w stanie wychwycic ze to on - Twoj faworyt. Ludzi podrabiajacych styl Zabieli jest chyba troche i niektorzy nawet daja rade. On byl jednak pierwszym "technicznym" i dlatego jest najwyzej Czesto duzo daja sama otoczka i czyste wizuale na prestizowej imprezie np. "o to jest ten slynny Zabiela ale on gra..." Wiekszosc zazwyczaj jest zaslepiona imieniem i pozycja danej gwiazdy niz sama muzyka wiec podstawiajac kogos porownywalnie dobrego mozna by bylo sprawic nielada niespodzianke |
Masz mnie za nic? Zawsze jestem obiektywny i nie oceniam kogoś za otoczkę. Nie jestem dzieciakiem podążającym za opiniami innych. Pierwszą recenzję Zabieli napisałem dwa lata temu, a brak ślepego zapatrzenia możesz zobaczyć w tekście o Alive u nas.
| Quote: | Ps. Dla mnie np. Digłid tez zmienia plyty tak jak AM i Marika i nie jest w tym najlepszy (IMO) tyle ze ma na swoim koncie produkcje  |
Tu wykazałeś się lekką ignorancją, bo Digweed wypromował się przede wszystkim didżejowaniem. A sam jakim jest producentem to niewielu wie, bo to Nick Muir jest studyjnym magikiem i inżynierem w duecie Bedrock.
| Quote: | Uwazam ze w Polsce jest naprawde kilka osob godnych uwagi z bardzo dobrymi umiejetnosciami technicznymi ktore moglyby cos zawalczyc zagranica. Problem jest tylko w tym ze ktos musi im dac szanse pokazac sie na dobrej imprezie... wtedy moze bedziemy sie nimi zachwycac jako naszymi krajowymi zmieniaczmi plyt  |
Ależ ja też tak uważam i po to m.in. ta strona jest. Ale zanim ktoś DA im szansę, to niech się oni najpierw WEZMĄ do roboty. Na szczęście są tacy, którzy coś robią w tym kierunku.
|
|
| Back to top |
|
 |
berud
Joined: 06 Feb 2005 Posts: 7
|
|
Nermal na pewno nie mam Cie za wyrocznie jesli chodzi o muzyke
ale pochwalam i doceniam Twoje zaangazowanie i wiedze w tej dziedzinie.
Poklasku z mojej strony na kazde Twoje slowo nie bedzie jak to sie ma w przypadku kolegi tuwima
Temat zdecydowanie nie na Forum. Przy okazji jak gdzies sie z Toba spotkam to na pewno porusze ta kwestie bo wydaje mi sie ze mam dosc ciekawe argumenty.
tuwim - czytaj dokladnie tresc a nie szukaj z miejsca nazwisk do wymienienia bo nie o tym pisalem Ironia wskazana ale dopiero po zrozumieniu tekstu chlopaku.
|
|
| Back to top |
|
 |
tuwim
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 325 Location: maps.google.com
|
|
| berud wrote: | Nermal na pewno nie mam Cie za wyrocznie jesli chodzi o muzyke ;)
ale pochwalam i doceniam Twoje zaangazowanie i wiedze w tej dziedzinie.
Poklasku z mojej strony na kazde Twoje slowo nie bedzie jak to sie ma w przypadku kolegi tuwima :)
Temat zdecydowanie nie na Forum. Przy okazji jak gdzies sie z Toba spotkam to na pewno porusze ta kwestie bo wydaje mi sie ze mam dosc ciekawe argumenty.
tuwim - czytaj dokladnie tresc a nie szukaj z miejsca nazwisk do wymienienia bo nie o tym pisalem :) Ironia wskazana ale dopiero po zrozumieniu tekstu chlopaku. |
Wow! Mocne słowa. Cieszę się na (i szanuję) takich interlokutorów.
Nermal, podobnie jak inni koledzy, poklask mój mają *tylko* wtedy, gdy na niego zasłużą.
Temat zdecydowanie na forum, jak wiele innych... Więc nie krępuj się. (vide definicja forum na www.pwn.pl w razie wątpliwości).
Co do nazwisk, ludzi bądź dusz (jak wolisz), jak powiadam, nie znam się, ale Ty -- najwyraźniej tak. Więc oświeć, bo lubię się uczyć.
|
|
| Back to top |
|
 |
berud
Joined: 06 Feb 2005 Posts: 7
|
|
tuwim - teraz sie skup - pisze prostymi zdaniami:
1. Nie chodzilo mi o znane nazwiska.
2. Jego styl moze podrabiac np. Krzysiek, Witek i Marcelina.
3. Chodzi o to ze moga byc/sa w tym swietni ale nie sa znani/nie przebili sie .
4. Wiekszosc moglaby miec problemy z wychwyceniem tego podczas ich grania bo to przede wszystkim technika ktora przez praktyke mozesz nabyc.
5. Mam nadzieje ze teraz sie zrozumielismy co do tych nazwisk.
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3418 Location: Definitive Jux
|
|
| berud wrote: | Nermal na pewno nie mam Cie za wyrocznie jesli chodzi o muzyke
ale pochwalam i doceniam Twoje zaangazowanie i wiedze w tej dziedzinie.
Poklasku z mojej strony na kazde Twoje slowo nie bedzie jak to sie ma w przypadku kolegi tuwima
Temat zdecydowanie nie na Forum. Przy okazji jak gdzies sie z Toba spotkam to na pewno porusze ta kwestie bo wydaje mi sie ze mam dosc ciekawe argumenty.
tuwim - czytaj dokladnie tresc a nie szukaj z miejsca nazwisk do wymienienia bo nie o tym pisalem Ironia wskazana ale dopiero po zrozumieniu tekstu chlopaku. |
temat zdecydowanie na forum.
Ps. spadam od kompa
|
|
| Back to top |
|
 |
tuwim
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 325 Location: maps.google.com
|
|
| berud wrote: | tuwim - teraz sie skup - pisze prostymi zdaniami:
1. Nie chodzilo mi o znane nazwiska.
2. Jego styl moze podrabiac np. Krzysiek, Witek i Marcelina.
3. Chodzi o to ze moga byc/sa w tym swietni ale nie sa znani/nie przebili sie .
4. Wiekszosc moglaby miec problemy z wychwyceniem tego podczas ich grania bo to przede wszystkim technika ktora przez praktyke mozesz nabyc.
5. Mam nadzieje ze teraz sie zrozumielismy co do tych nazwisk. |
Mistrzu, ja też poproszę o skupienie, bo postaram się uprościć sprawę jeszce bardziej:
1. Mi też nie chodziło o *znane* nazwiska. Gdzie w moim tekście znalazłes słowo "znane"? Dalej -- dając Ci spokój z słówkami -- pisałeś o tym, że są tacy ludzie. Naprawdę chciałbym, żeby ktoś mógł ich wskazać. Mniemałem, że Ty może potrafisz. No nic, mogę się mylić... Nie jestem bogiem :).
2. Jasne. Fabryka w Jelczu moze też podrabiać silniki produkowane przez Rolls-Royce'a. Ciekawe dlaczego tego nie robią?
3. Ba! Didżejowanie, produkowanie, marketing, bycie sprzedawcą i... cokolwiek jeszcze zechcesz, to sztuka sprzedawania siebie i swoich zalet. Jest to jedna z umiejętności, która składa się na bycie znanym i umożliwia tzw. "przebicie". Jesli jesteś dobry to fajnie, ale nie czuj się pokrzywdzony przez los jesli brak Ci charyzmy czy czgokolwiek innego by się "przebić". Wierzysz w sprawiedliwość świata czy co?
4. Rozumiem, że chodzi o tą większość, która miałaby się nie poznać na fałszerstwie. Więc:
a). Część poznałaby się tak łatwo, jak nietrudno poznać podróbki Rolls-Royce'a z Jelcza.
b). Druga część nie wiedziałaby kto to "Sławny DJ", więc ich to nie dotyczy.
c). Trzecia część rzeczywiście mogłaby uważać figuranta za gwiazdę. Jednak taka postawa wymaga przynajmiej częściowego obycia, dlatego po wyjaśnieniu mystyfikacji, to ONI byliby pierwszymi, którzy doceniliby kunszt nieznajomego ;). Proste, nie?
5. Patrz punkt 1.
|
|
| Back to top |
|
 |
|