SearchSearch    MemberlistMemberlist    UsergroupsUsergroups   ProfileProfile    Log in to check your private messagesLog in to check your private messages     RegisterRegister 
Gatunki Techno. (dajcie żyć)
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Sound Revolt Forum Index -> Revolta
Author Message
tomekk




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 332
Location: Warszawa / Mokotow

PostPosted: 30 Jan 2005 20:36    Post subject: Reply with quote

sam jestem takim sobie chlopakiem ze wsi
trafilem na dobrych ludzi na 2 roku studiow
nakazali isc do pjexy
potem napatoczyl sie taki Nermal co pokazal to i owo Wink
no i sie zaczelo....

muza ktorej sluchalem wtedy a ktorej slucham teraz to 2 rozne sprawy
moge powiedziec ze w jakims stopniu umysl mi sie otworzyl na wszystko co nowe i wmiare ciekawe... teraz chlone jak gabka Very Happy... i niechaj tak pozostanie

ejmen
Back to top
Hadrian




Joined: 02 Oct 2004
Posts: 443

PostPosted: 30 Jan 2005 20:36    Post subject: Reply with quote

wydaję mi się, że większość z 'wyznawców' wiejskiego techno tak naprawdę podąża za tłumem...młodzież boi się wychylenia poza przeciętność ze względu na możliwość...ośmieszenia. szczególnie widoczne jest to w mniejszych miejscowościach gdzie ludzie znajdują się na tzw. 'tapecie' i trudno im uciec od wszędobylskich oczu sąsiadów.
najczęściej jest tak, że osoba nie jeżdżąca na dyskoteki, nie słuchająca jakiejś tam muzyki, czy nie oglądająca tych samych durnych filmów jest przez resztę nie akceptowana i odtrącana. a przecież żyć samemu jest raczej trudno...
nie mówie tu, że akurat ja podążałem za tłumem, bo staram się wszędzie szukać jakiejś alternatywy, ale...
tak właśnie wygląda smutna, małomiejska rzeczywistość...
niestety :\
Back to top
Jarry




Joined: 08 Oct 2004
Posts: 610
Location: St-ce

PostPosted: 30 Jan 2005 20:39    Post subject: Reply with quote

Quote:
...ci którzy lubią nurkować w mieliznach uciekają przed głęboką wodą...jakiś powód musi być.


...ci którzy lubią nurkować w mieliznach utopią się w nich...
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 30 Jan 2005 20:41    Post subject: Reply with quote

Jarry wrote:
Quote:
...ci którzy lubią nurkować w mieliznach uciekają przed głęboką wodą...jakiś powód musi być.


...ci którzy lubią nurkować w mieliznach utopią się w nich...


Jak się nauczą pływać to może się nie utopią.
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 30 Jan 2005 20:42    Post subject: Reply with quote

Hadrian wrote:
wydaję mi się, że większość z 'wyznawców' wiejskiego techno tak naprawdę podąża za tłumem...młodzież boi się wychylenia poza przeciętność ze względu na możliwość...ośmieszenia. szczególnie widoczne jest to w mniejszych miejscowościach gdzie ludzie znajdują się na tzw. 'tapecie' i trudno im uciec od wszędobylskich oczu sąsiadów.
najczęściej jest tak, że osoba nie jeżdżąca na dyskoteki, nie słuchająca jakiejś tam muzyki, czy nie oglądająca tych samych durnych filmów jest przez resztę nie akceptowana i odtrącana. a przecież żyć samemu jest raczej trudno...
nie mówie tu, że akurat ja podążałem za tłumem, bo staram się wszędzie szukać jakiejś alternatywy, ale...
tak właśnie wygląda smutna, małomiejska rzeczywistość...
niestety :\


A może jest sosób na to, żeby ośmielić przynajmniej część tej rzeszy?
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 30 Jan 2005 20:46    Post subject: Reply with quote

tomekk wrote:
sam jestem takim sobie chlopakiem ze wsi
trafilem na dobrych ludzi na 2 roku studiow
nakazali isc do pjexy
potem napatoczyl sie taki Nermal co pokazal to i owo ;)
no i sie zaczelo....

muza ktorej sluchalem wtedy a ktorej slucham teraz to 2 rozne sprawy
moge powiedziec ze w jakims stopniu umysl mi sie otworzyl na wszystko co nowe i wmiare ciekawe... teraz chlone jak gabka :D... i niechaj tak pozostanie

ejmen


"naćpać się i najebać" -- czyli nauka poprzez praktykę.
Żart :).

A poważnie:
To jedna z recept. Wierzę, że nie jedyna.
Back to top
Wilk




Joined: 17 Oct 2004
Posts: 83

PostPosted: 30 Jan 2005 20:50    Post subject: Reply with quote

Hadrian - nie sądze, że chodzi o modę.

Swego czasu organizowałem w swym słynnym 15 tysięcznym mieście imprezę urodzinową. Nagrałem cos tam w klimatach prog-house na Traktorze i puściłem w eter... Niestety ludzie podchodzą i mówią: "ej, weź puśc jakieś drum'n'bassy, ej ej ej
to myśle se ch.... - puszczę Ivan i Delfina i zobaczymy co będzie, co było? Mass Schizophremia - wszyscy szli po łuku jak trza.

Melodia, skocznośc, przebojowośc...

ale przed wszystkim to, że się coś zna, w sumie gra największą rolę w tym wszystkim. Wiesz - do takich ludzi trzeba podchodzić osobiście - muzyczna terapia i te sprawy Wink

Jak już im pokażesz, co dobre, to może sami zaczną kopać i docenią to... Ja np. na ten moment nie wyobrażam sobie tworzenia progresywnego setu na kolejne urodziny - tańczyłoby ledwie 4 osoby, które zainteresowałem w swojej mieścinie tematem.. reszta zawsze będzie domagała się hitów i d'n'b.

Polska zły kraj Very Happy
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 30 Jan 2005 20:52    Post subject: Reply with quote

deev wrote:
Chcialbym nawiazac do Angelo Mike'a. W sumie bylem jego wielkim fanem do czasu mayday 2003, gdzie w swoim secie zagral trancy, uk-trancy, upliftingi a wsrod nich taki hicior jak tiesto - traffic. Sorry, ale cos tu jest chyba nie tak, skoro najpierw promuje slaba(jak dla mnie) muze na masowych imprezach a potem chce uzdrawiac sytuacje jezdzac po kraju.


Ja nie wyrażam żadnych opinii nt. konkretnych rodzajów muzyki. Jak pisałem to idywidualna sprawa. "Zepsucie", o którym piszę to mieszanie ludziom w głowach głupotami (patrz: posty wyżej). Artystyczna degrengolada to inna sprawa, bardziej subiektywna.
Back to top
sound_of_my_silence




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 483
Location: ++

PostPosted: 30 Jan 2005 20:53    Post subject: Reply with quote

Jarry wrote:
Quote:
...ci którzy lubią nurkować w mieliznach uciekają przed głęboką wodą...jakiś powód musi być.


...ci którzy lubią nurkować w mieliznach utopią się w nich...


...tak.
Głęboka woda wypycha na powieszchnię....Na mieliznach piasek dusi i sypie w oczy.
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 30 Jan 2005 20:55    Post subject: Reply with quote

sound_of_my_silence wrote:


...ci którzy lubią nurkować w mieliznach uciekają przed głęboką wodą...jakiś powód musi być.


Dobra wiem że jakiś. Pytanie jaki?


sound_of_my_silence wrote:


...a kiedy trafiamy na wszystko ?....kiedy trafiamy na nic ?......I dlaczego akurat wtedy, a nie kiedy indziej...I z jakiej racji w ogóle...?


Przede wszystkim dlaczego mamy "trafiać"? Czyż nie można z czyjąś pomocą lub bez iść "nie na oślep" tylko celowo. Skoro w zyciu może nas spotkać NIC (w domyśle jesli się nie postaramy), to właśnie dołóżmy starań, żeby spotkało nas COŚ.
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 30 Jan 2005 21:03    Post subject: Reply with quote

Jarry wrote:
Quote:
A dlaczego uważają, że coś jest dobre (a tym samym coś innego złe)?


bo to co oni uważają za dobre jest proste . nie potrafią docenić prawdziwego dobra = piękna bo tego nie rozumieją i nie zrozumieją, im starczy bas + jakaś tam melodia[/quote]

Akurat bas+melodia może wystarczyć do stworzenia czegoś pięknego.

A Ty nie uważasz, że proste może być dobre? Znam dziesiątki zajebistych kawałków o prostej konstrukcji.

Poza tym nie ma czegoś takiego jak "prawdziwe dobro". Nie wdaję się w dyskusje o konkretnych rodzajach muzyki. Zaznaczam tylko, że "prawdziwym złem" jest bezkrytyczne przyjmowanie zalewającej nas fali. Fali, z której każdy mógłby wyłowić sobie swoje perełki. Tylko musi się wysilić, musi wiedzieć jak się poławia te perły...
Back to top
sound_of_my_silence




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 483
Location: ++

PostPosted: 30 Jan 2005 21:04    Post subject: Reply with quote

tuwim wrote:
deev wrote:
Chcialbym nawiazac do Angelo Mike'a. W sumie bylem jego wielkim fanem do czasu mayday 2003, gdzie w swoim secie zagral trancy, uk-trancy, upliftingi a wsrod nich taki hicior jak tiesto - traffic. Sorry, ale cos tu jest chyba nie tak, skoro najpierw promuje slaba(jak dla mnie) muze na masowych imprezach a potem chce uzdrawiac sytuacje jezdzac po kraju.


Ja nie wyrażam żadnych opinii nt. konkretnych rodzajów muzyki. Jak pisałem to idywidualna sprawa. "Zepsucie", o którym piszę to mieszanie ludziom w głowach głupotami (patrz: posty wyżej). Artystyczna degrengolada to inna sprawa, bardziej subiektywna.


A subiektywnie patrząc to pojęcie dobra czy zła jest względne. Świat składa siez płaszczyzn, które sie przenikają i nie przenikają...Ivan Idelfin to jedna płaszczyzna Angelo Mike druga, Moshic trzecia itd...Są smaki które do siebie nie pasują...Ogólnie ludzie słuchający Ivana są inni od tych którzy słuchają Moshica , nie da się z tego zrobić słodkiej orientalnej galaretki...cóż. Tamto "zło" z tym "dobrem" nie zbyt pasuje. Ewentualnie może się przenikać...Zamknięte koło barw.
Back to top
Jarry




Joined: 08 Oct 2004
Posts: 610
Location: St-ce

PostPosted: 30 Jan 2005 21:08    Post subject: Reply with quote

Quote:
Dobra wiem że jakiś. Pytanie jaki?


ale czego powód bo sie zgubiłem ?

Quote:
Przede wszystkim dlaczego mamy "trafiać"? Czyż nie można z czyjąś pomocą lub bez iść "nie na oślep" tylko celowo. Skoro w zyciu może nas spotkać NIC (w domyśle jesli się nie postaramy), to właśnie dołóżmy starań, żeby spotkało nas COŚ
.

myśle że COŚ spotkało już nas wszystkich... slkoro kochamy to COŚ (bynajmniej ja)
a nic nie spotka tych którzy sie nie bedą starać , a starać się będą nieliczni dlatego też np. te misje o których mówi AM nie mają sensu bo Ci nieliczni i bez niego sobie poradzą.
Back to top
Jarry




Joined: 08 Oct 2004
Posts: 610
Location: St-ce

PostPosted: 30 Jan 2005 21:15    Post subject: Reply with quote

.

Quote:
A Ty nie uważasz, że proste może być dobre? Znam dziesiątki zajebistych kawałków o prostej konstrukcji.


Proste może być dobre jak najbardziej . Tylko że ty chcesz aby to wszystko pojeli ludzie którzy słuchają aż zabardzo prostych dzwięków. Czego ja jestem przeciwnikiem.
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 30 Jan 2005 21:17    Post subject: Reply with quote

sound_of_my_silence wrote:

A subiektywnie patrząc to pojęcie dobra czy zła jest względne. Świat składa siez płaszczyzn, które sie przenikają i nie przenikają...Ivan Idelfin to jedna płaszczyzna Angelo Mike druga, Moshic trzecia itd...Są smaki które do siebie nie pasują...Ogólnie ludzie słuchający Ivana są inni od tych którzy słuchają Moshica , nie da się z tego zrobić słodkiej orientalnej galaretki...cóż. Tamto "zło" z tym "dobrem" nie zbyt pasuje. Ewentualnie może się przenikać...Zamknięte koło barw.


Ale ja nie piszę o AM, I&D czy Moshicu. Nie piszę o tym, którzy wykonawcy sa źli, a którzy dobrzy. Ja piszę to tych nieodpowiedzialnych ludziach, którzy tworzą strony typu clubtechno.pl (czy jakoś tak) i miast edukować, sieją dezinformację, piszą i robią rzeczy złe.

A jeśli wspominasz już o względności pojęć to jeszcze lepiej. Żadne pojecie nie ma znaczenia bez swojego przeciwieństwa. Czy byłoby zło gdybyśmy nie mieli dobra. Dlatego by nadac sens, znaczenie i siłe swoim słowom nawiązuję i przypominam o SoundRevolt. Robie to właśnie po to, zeby pokazać drugi biegun, przeciwwagę, dobry przykład.

I co? Nie zgodzicie się? SR vs. inne serwisy, ale nie progressive vs. inne style. To ostatnie jest indywidualnym wyborem każdego. Ale nie można zaprzeczyć, że to ludzie tworzący takie serwisy jak SR robią cos dobrego.
Wkładają w to pracę, doświadczenie, wiedzę, starają się o jakość przekazywanych treści.
W tym świetle blado wypadają strony w stylu wspomnianej na początku tej dyskusji.

I teraz Nermal mówi, że czyta nas ponad 10 tys. osób. Spoko, ale dlaczego tamtych czyta ileś tam razy więcej ludzi?
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3418
Location: Definitive Jux

PostPosted: 30 Jan 2005 21:18    Post subject: Reply with quote

deev wrote:
Chcialbym nawiazac do Angelo Mike'a. W sumie bylem jego wielkim fanem do czasu mayday 2003, gdzie w swoim secie zagral trancy, uk-trancy, upliftingi a wsrod nich taki hicior jak tiesto - traffic. Sorry, ale cos tu jest chyba nie tak, skoro najpierw promuje slaba(jak dla mnie) muze na masowych imprezach a potem chce uzdrawiac sytuacje jezdzac po kraju.


żeby było jasne. Obecnie styl Angelo Mike'a jest wg mnie często daleki od gustów wysokich. Jakby zagrał przy mnie "Traffic" na pewno usłyszałby kilka ostrych słów. Mi chodziło bardziej o to, że jak wpiszesz w google Angelo Mike, to masz szansę trafić do nas.

A z drugiej strony - raz na jakiś czas udaje mu się umiejscowić moją szczękę na podłodze.

a opis slajda trafny i oczywisty.
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 30 Jan 2005 21:19    Post subject: Reply with quote

Jarry wrote:

ale czego powód bo sie zgubiłem ?


No, nie żartuj :).
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3418
Location: Definitive Jux

PostPosted: 30 Jan 2005 21:22    Post subject: Reply with quote

tuwim wrote:
sound_of_my_silence wrote:

A subiektywnie patrząc to pojęcie dobra czy zła jest względne. Świat składa siez płaszczyzn, które sie przenikają i nie przenikają...Ivan Idelfin to jedna płaszczyzna Angelo Mike druga, Moshic trzecia itd...Są smaki które do siebie nie pasują...Ogólnie ludzie słuchający Ivana są inni od tych którzy słuchają Moshica , nie da się z tego zrobić słodkiej orientalnej galaretki...cóż. Tamto "zło" z tym "dobrem" nie zbyt pasuje. Ewentualnie może się przenikać...Zamknięte koło barw.


Ale ja nie piszę o AM, I&D czy Moshicu. Nie piszę o tym, którzy wykonawcy sa źli, a którzy dobrzy. Ja piszę to tych nieodpowiedzialnych ludziach, którzy tworzą strony typu clubtechno.pl (czy jakoś tak) i miast edukować, sieją dezinformację, piszą i robią rzeczy złe.

A jeśli wspominasz już o względności pojęć to jeszcze lepiej. Żadne pojecie nie ma znaczenia bez swojego przeciwieństwa. Czy byłoby zło gdybyśmy nie mieli dobra. Dlatego by nadac sens, znaczenie i siłe swoim słowom nawiązuję i przypominam o SoundRevolt. Robie to właśnie po to, zeby pokazać drugi biegun, przeciwwagę, dobry przykład.

I co? Nie zgodzicie się? SR vs. inne serwisy, ale nie progressive vs. inne style. To ostatnie jest indywidualnym wyborem każdego. Ale nie można zaprzeczyć, że to ludzie tworzący takie serwisy jak SR robią cos dobrego.
Wkładają w to pracę, doświadczenie, wiedzę, starają się o jakość przekazywanych treści.
W tym świetle blado wypadają strony w stylu wspomnianej na początku tej dyskusji.

I teraz Nermal mówi, że czyta nas ponad 10 tys. osób. Spoko, ale dlaczego tamtych czyta ileś tam razy więcej ludzi?


ejjjjj hola hola!

za daleko lecisz

bierzesz pod uwagę to, że te serwisy są na miarę możliwości ich twórców i odzwierciedleniem ich pasji?

daj spokój z tym dobrem i złem.

chcesz promować "jedyną słuszną drogę"? to jest internet! Każdy robi to co lubi, a Ci z clubtechno nie zabijają Irakijczyków.
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 30 Jan 2005 21:22    Post subject: Reply with quote

slajd wrote:
cos sie podoba masowej publice jezeli zawiera dzwieki, melodie o podobnych parametrach do wczesniej zaslyszanych lub nalezacych do naturalnie przez ludzi odbieranych. druga opcja sa dragi alkohol po ktorych percepcja dzwiekow jest inna czego innego sie oczekuje, chociazby dlaczego przestrzenie tak fajnie wchodza po piksach, czy tez klawisze, damskie wokale etc. tu masz odpowiedz:)


No! Jest naukowa podbudowa. Teraz napiszemy plan marketingowy i z górki :).
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 30 Jan 2005 21:27    Post subject: Reply with quote

Nermal wrote:


ejjjjj hola hola!

za daleko lecisz

bierzesz pod uwagę to, że te serwisy są na miarę możliwości ich twórców i odzwierciedleniem ich pasji?

daj spokój z tym dobrem i złem.

chcesz promować "jedyną słuszną drogę"? to jest internet! Każdy robi to co lubi, a Ci z clubtechno nie zabijają Irakijczyków.


Jasne, że biorę. Cały powyższy wylew treści służy tylko nakreśleniu sytuacji mniej zorientowanym w temacie.

Dobro i zło to tylko analogia. Nie chce mi się wracać do początku dyskusji przez gąszcz postów, ale to chyba nie ja pierwszy wprowadziłem te bierki do zabawy.

Nie chce promować "jedynej słusznej". Pytam tylko dlaczego oni przyciągają takie rzesze ludzi?

Irakijczyków nie zabijają, ale to bezwstydnicy. Też źle.
Back to top
sound_of_my_silence




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 483
Location: ++

PostPosted: 30 Jan 2005 21:30    Post subject: Reply with quote

tuwim wrote:
sound_of_my_silence wrote:


...ci którzy lubią nurkować w mieliznach uciekają przed głęboką wodą...jakiś powód musi być.


Dobra wiem że jakiś. Pytanie jaki?




a dlaczego ryby żyją pod wodą ,a nie na lądzie?...raczej się nawet nad tym nie zastanawiają...tylko odnoszą całkiem obojętnie. I wygląda na to ,ze tylko nam to przeszkadza...Jeśli ktoś naprawdę czegoś chce, znajdzie to....ktoś może mu pokazać drogę i możliwości (to mozemy z pewnością zrobić )....ale i tak wszytsko zalezy od niego samego.
Back to top
Jarry




Joined: 08 Oct 2004
Posts: 610
Location: St-ce

PostPosted: 30 Jan 2005 21:31    Post subject: Reply with quote

Quote:
Głęboka woda wypycha na powieszchnię....Na mieliznach piasek dusi i sypie w oczy
.

Głęboka woda wypycha na powierzchnie tych co mają szczęscie...Na mieliznach piasek dusi i sypie w oczy tym którzy już dłużej nie mogą na niej pozostać i potrzebują pójść dalej.

Głęboka woda może też utopić teg kto znalazł sie w niej całkiem przez przypadek i przestał płynąć...
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 30 Jan 2005 21:35    Post subject: Reply with quote

sound_of_my_silence wrote:

I wygląda na to ,ze tylko nam to przeszkadza...


Ale cieszysz się z tego, prawda?

sound_of_my_silence wrote:
....ale i tak wszytsko zalezy od niego samego.


I całe szczęście.
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 30 Jan 2005 21:36    Post subject: Reply with quote

Jarry wrote:

Głęboka woda może też utopić teg kto znalazł sie w niej całkiem przez przypadek i przestał płynąć...


Podobno utopić się można nawet w łyżece wody.
Back to top
Jarry




Joined: 08 Oct 2004
Posts: 610
Location: St-ce

PostPosted: 30 Jan 2005 21:39    Post subject: Reply with quote

Quote:
teraz Nermal mówi, że czyta nas ponad 10 tys. osób. Spoko, ale dlaczego tamtych czyta ileś tam razy więcej ludzi?


dlatego ze tamte fora odwiedzają ludzie którzy nie słuchają progressivu i sie nim nie interesują a takich ludzi jest znacznie więcej od nas jak sam zauważyłeś .
... pewnie teraz zapytasz dlaczego tamtych jest więcej? Very Happy
Back to top
sound_of_my_silence




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 483
Location: ++

PostPosted: 30 Jan 2005 21:49    Post subject: Reply with quote

tuwim wrote:
sound_of_my_silence wrote:

I wygląda na to ,ze tylko nam to przeszkadza...


Ale cieszysz się z tego, prawda?


...nie nie cieszę się. Co wiecej uważam to za bezsens.

sound_of_my_silence wrote:
....ale i tak wszytsko zalezy od niego samego.


I całe szczęście.[/quote]

Jak najbardziej.
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 30 Jan 2005 21:50    Post subject: Reply with quote

Jarry wrote:
Quote:
teraz Nermal mówi, że czyta nas ponad 10 tys. osób. Spoko, ale dlaczego tamtych czyta ileś tam razy więcej ludzi?


dlatego ze tamte fora odwiedzają ludzie którzy nie słuchają progressivu i sie nim nie interesują a takich ludzi jest znacznie więcej od nas jak sam zauważyłeś .
... pewnie teraz zapytasz dlaczego tamtych jest więcej? :D


Nie. Nie zapytam bo to chyba jasne :). Ale powiem szczerze, że nie zdawałem sobie sprawy, że SR i to forum jest dla fanów progressive :). Serio. Jakoś nie było (i nie jest nadal) to dla mnie oczywiste...

Ciekawe dlaczego? :>
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 30 Jan 2005 21:52    Post subject: Reply with quote

sound_of_my_silence wrote:

...nie nie cieszę się. Co wiecej uważam to za bezsens.


Ja za "sens". Myślę, że ta "nasza" cecha świadczy o czyms bardzo fajnym.
Back to top
sound_of_my_silence




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 483
Location: ++

PostPosted: 30 Jan 2005 22:01    Post subject: Reply with quote

Jarry wrote:
Quote:
Głęboka woda wypycha na powieszchnię....Na mieliznach piasek dusi i sypie w oczy
.

Głęboka woda wypycha na powierzchnie tych co mają szczęscie...Na mieliznach piasek dusi i sypie w oczy tym którzy już dłużej nie mogą na niej pozostać i potrzebują pójść dalej.

Głęboka woda może też utopić teg kto znalazł sie w niej całkiem przez przypadek i przestał płynąć...


Tak. Ta woda MNIE wypycha, a piasek dusi i sypie w oczy .

I też mogę się kiedyś utopić, wypłynąć za daleko lub trafić na zły prąd. Jak każdy.

Są też tacy co zostają na lądzie i nie dotykają wody...tylko budują swoje zamki i fortece z piasku. Tez mogą być szczęśliwi.

i juz...i już.
Back to top
sound_of_my_silence




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 483
Location: ++

PostPosted: 30 Jan 2005 22:04    Post subject: Reply with quote

tuwim wrote:
sound_of_my_silence wrote:

...nie nie cieszę się. Co wiecej uważam to za bezsens.


Ja za "sens". Myślę, że ta "nasza" cecha świadczy o czyms bardzo fajnym.


...w bezsensie też jest jakiś sens. A czemu dla Ciebie Ta "nasza" mimowolna cecha jest czymś bardzo fajnym ?
Back to top
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Sound Revolt Forum Index -> Revolta All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
Page 2 of 5

 


Use RSS to be notified when we publish an article.



Postal:

Lukasz Napora
P.O. Box 218
00-950 Warszawa 1
Poland


e-mail: info(at)soundrevolt.com

©2003-2008 Sound Revolt, all rights reserved. Disclaimer & copyright policy