SearchSearch    MemberlistMemberlist    UsergroupsUsergroups   ProfileProfile    Log in to check your private messagesLog in to check your private messages     RegisterRegister 
Cream 2008
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Sound Revolt Forum Index -> Imprezy
Author Message
Gorecki




Joined: 23 Jun 2005
Posts: 271
Location: Warszawa N-E

PostPosted: 17 Aug 2008 20:08    Post subject: Reply with quote

komentarze niektórych miażdzą

z Grona wrote:
serdeczny fakers wam w oczy, złamasy. będziecie się smażyć w piekle. ale mimo wszystko impreza wypas, nawet ten cały syf...

Laughing
Back to top
petewilder
Sound Revolt



Joined: 06 Nov 2005
Posts: 338

PostPosted: 17 Aug 2008 21:22    Post subject: Reply with quote

jak sie myle, niech ktos mnie poprawi. ale czy ze strony festiwalu zniknal odnosnik do forum?
Back to top
Kamill




Joined: 22 Mar 2006
Posts: 40

PostPosted: 17 Aug 2008 21:24    Post subject: Reply with quote

S&D zagrali 3h mega seta (arcydzieło), Cattaneo znakomicie, Moshic zakończył też dobrze, Plump Dj's o dziwo tragicznie.
Generalnie organizacja jednak fatalna, dlaczego na plazmach (telebimów nie było) nikt nie wyświetlał zmian w TT? Nasz fuks że poznaliśmy mikser Sashy jak podłączali go techniczni więc usłyszelimy całego ich seta. Chaos, na który nie ma wytłumaczenia, organizatorzy to fagasy i tyle. Wielka szkoda, tym bardziej że ten festival miał w moim odczuciu najlepszy line up spośród wszystkich polskich festivali. Wyświetlanie zmian TT nic nie kosztuje, wizualizacje na tych plazmach i tak były tragiczne, zamiast nich mogła lecieć aktualna rozpiska. Ja generalnie jak już zaznaczyłem i tak jestem w dobrej sytuacji gdyż S&D usłyszałem nie mniej spotkaliśmy luzi który nie wiedzieli nawet że oni tam jednak zagrali. Gigantyczne błoto zniechęcało do spacerów pomiędzy namiotami i szukania "swoich" wykonawców. Mnustwo chamów, tegoroczna edytcja AR wypada pod tym względem najlepiej. Światło w djce na mystic house stage było takie mocne że w zasadzie djów nie było widać.
Zapraszanie takich cepów jak David Morales to też jakieś nieporozumienie, koleś od 5 lat gra to samo i to w dodatku nie da się tego słuchać. Nagłośnienie na house stage fajnie grało tylko na S&D, przykłądowo na plump djs charczało tak że uszy bolały. Ja tam się zniechęciłem do Creamfields w Polsce i w Czechach. Chyba tylko występ Jamesa Zabieli i Laurent Garniera byłby w stanie mnie tam znów namówić na przyjazd.
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3418
Location: Definitive Jux

PostPosted: 17 Aug 2008 21:31    Post subject: Reply with quote

petewilder wrote:
jak sie myle, niech ktos mnie poprawi. ale czy ze strony festiwalu zniknal odnosnik do forum?


niezłe jaja!
Back to top
Rozan




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 50
Location: Warszawa

PostPosted: 17 Aug 2008 21:46    Post subject: Reply with quote

mi sie podobało, dzieki temu ze byl burdel z tą organizacją bylo jeszcze fajniej ;]
Back to top
orb1tal




Joined: 13 Apr 2005
Posts: 147
Location: Wa-wa

PostPosted: 17 Aug 2008 22:14    Post subject: Reply with quote

Dla mnie bez sensu było wkręcanie ludzi przez ochronę ze nie będą grac zagraniczni dj-e! Sporo ludzi w to uwierzyło jak czekaliśmy 2h na wejście w tym deszczu ... sam chciałem zwracać ten bilet a jak już zobaczyliśmy to błoto to całkiem załamka ... na szczęście usłyszałem wszystkich których chciałem ... Tylko dzieki swoim ludziom w innych namiotach i smsom Smile IMPREZA GIT ... Znieśli ten link do forum. Zgadza sie ale i tak ludzi tam pisza komentrze ... ktos napisał "błote pola" idealnie pasuje Smile
Back to top
subsonic




Joined: 09 Jan 2005
Posts: 32
Location: La La Land

PostPosted: 17 Aug 2008 22:22    Post subject: Reply with quote

ja ze swojej strony też dodam parę rzeczy Smile
organizacja najgorsza. początek imprezy zajęło poszukiwanie main stage, która ostatecznie w ogóle nie powstała. pytałem gdzie tylko można, u ochrony, na wejściu, przy barach, a nawet w namiocie marlboro, gdzie będą występy gwiazd z maina, nikt nie znał odpowiedzi. nawet na pytanie gdzie można taką odpowiedź uzyskać wszyscy krecili głowami z braku informacji, bo żaden takowy punkt nie istniał. do pogody nie się co czepiać ale dzieki temu bezwładowi organizacyjnemu odnalezienie s&d było tylko przypadkiem. timebable dzialal chyba tylko na scenie dnb. do teraz nie wiem czy pendulum w ogole wystapil. w pociagu czy innych miastach na dworcach zabloceni ludzie zadawali to samo pytanie Wink najlepiej przygotowana i najpelniejsza byla scena dnb. na scenie house jak i pozostalych naglosnienie bylo fatalne. s&d zagrali srednio, choc nie powiem ze w tej desperacji bylo to i tak zadowalajace gdyz wszyscy mowili ze w ogole nie wystapia. hernan faktycznie zagral swietnie, naprawde inna jakość. wiele pytan mozna byloby zadac. chocby jak mozna wpuscic basoskiego zaraz po S&D... dlaczego gwiazdy graly dla może w 1/3 wypełnionego namiotu, dlaczego nikt nic nie wiedzial, dlaczego nie bylo jak wrocic ;D ludzie tam na przystanku krzyczeli straszne rzeczy Smile wlacznie z 'ebac organizatorow' itp. wszystkiego musiala pilnowalac policja hehe my musielismy skorzystac z taksowki, bo oczekiwanie na busa nie mialo przyszlosci a jak najszybciej chcielismy opuscic to miejsce...
Back to top
petewilder
Sound Revolt



Joined: 06 Nov 2005
Posts: 338

PostPosted: 17 Aug 2008 22:28    Post subject: Reply with quote

orb1tal wrote:
Znieśli ten link do forum. Zgadza sie ale i tak ludzi tam pisza komentrze ... ktos napisał "błote pola" idealnie pasuje Smile


taaa? jakos zaczely urywac sie przed 20.00

zalozylem dla testu konto... info po zalogowaniu i probie przejrzeniu forum:

<center><b>W teym momencie trawają niezbędne prace administracyjne Wink</b></center>

to sie nazywa kompromitacja
Back to top
bam




Joined: 29 Jun 2007
Posts: 7
Location: wwa

PostPosted: 18 Aug 2008 00:11    Post subject: Reply with quote

faktycznie błoto, zła organizacja, rozjechany tajemniczy line-up
i te światła na housowej scenie, nie było zupelnie widac kto gra, jedynie czasem zarys postaci.... bez sensu
pomijając aurę......wysłuchałem w sumie 6 artystów
plump dj's - nieźle, momentami disko, ale pozwoliło sie rozkręcic na ciag dalszy
atkins - jak uslyszalem ze to legenda techno, slysząc jednoczenie jak przy kazdej probie miksowania kawalki rozjezdzały mu sie strasznie, smiac mi sie chciało.. ogólnie bardzo marnie!

Valentino Kanzyani - dla mnie numer jeden całej nocy! 2 godzinny extra mocny live act który z kawalka na kawalek nabierał mocy az do samego końca- MEGA

Sasha/Digweed - na poczatku uwerzyłem w plotke ze sashy nie ma, gdyz przez wspomniane swiatla widzialem tylko digweeda, niestey sashy nie ujrzałem ani razu Sad zagrali bardzo fajnie, troche muląc w środku seta, ale ogólnie bardzo na plus, żywiołowo!

Cattaneo - przepięknie, mocno, mrocznie, tajemniczo, perfekcyjnie technicznie!! ideał!

Moshic - zaskoczył mnie kontynuując troche set cattaneo, mocno, szybko, zagrał techno z charakterystycznymi dla niego wschodnimi akcentami, dotrwałem tylko do 6 nogi odmowiłyu posluszeństwa.
ogólnie o pogodzie i organizacji nie bede pisał, ale muzycznie jestem zaspokojny jak nigdy!
4 wspaniałe sety, oderwanie od wszechobecnych minimali, dla mnie wzór festiwalowej muzyki! wytańczyłem się jak nigdy, mając w końcu pod stopami twardy grunt!
aha i ktoś narzekał na nagłośnienie? plump djs faktycznie troche rozkrecili, ale na sashy/D hernanie było ekstra, moshic troche potem buczał basem
na scenie techno podczas setu valentino dzwięk rewelacyjny!
muzycznie Cream przebiło tegoroczne AR po stokroć! organizacyjnie gorzej, ale skupiając sie tylko na muzyce można było opuścić lotnisko w świetnym nastroju!
Back to top
antini




Joined: 12 Dec 2004
Posts: 58
Location: Poznań

PostPosted: 18 Aug 2008 01:40    Post subject: Reply with quote

ORGANIZACJA - hehe, no bajzel no..

jasne na pogode nikt nie poradzi, i wszelkie opowieści że mogłyby być palet to nie... jest błoto i tyle, ci co zakładali te worki to też lipa bo im i tak spadały i pełno tych folli w namitach i wszędzie leżało..., , a błoto no trudno , nawet miało to swój urok.


ORGANIZACJA
jeśli gotham robi to po raz trzeci to ja nie wiem czy ich skład sie co roku
zmienia?? i ciągle nowe eksperymenty, , czy to kwestia pięniędzy , zezwoleń , braku sponsorów,, ? jeśli ktoś ma jakieś pomysły niech odpisze, , bo z tego co ja wiem o życiu to pierwsze próby to zazwyczaj jest "harcerka" a potem już zawsze lepiej, , a z CREAMami w Polsce jest odwrotnie.

- rozstawienie jakieś takie, jak było skręcenie basów i bridge w Hypnosis to słyszałeś co grają w GENETIC, może to kwestia im mniejszy teren tym mniej płotów i ochroniarzy-więc oszczędność,

- brak punktu INFO,!!! w 2006 był pawilonik, gdzie siadziało kilu gości co wiedzało, co, gdzie i jak, pytałem ochoniarzy gzie info jest - ""yyyy nie mam pojęcia"


- lineupy, hehe, no ja nie wiem ale skoro podali go na parę dni przed festwalem, to powinno sie niby zgadzać,,



2003 też były małe wpadki no ale, ale - ktoś przetarł szlak, poza tym było świetnie, line-up super, klubingowa atmosfera

2006 był najlepiej zrobiony mimo że ludzie narzekali na zbyt dużo pola pustego to łażenia i za daleko do gastronomiii, , ale to drobiazg,

2007 - gastro jakieś takie lipne bez porządnych ławek i parasoli, dziwne pole,

namioty dziwnie porozstawiane, no i muza poniżej poziomu oprócz prodigów, mariki, moshica,

2008
pisałem wyżej, prócz tego troche wyjebke zrobili, bo z tym forum kombinują, dziwne bo nikt mam nadzieje nie ma zamiaru wyżywać sie na organizatorach za pogode, to i tamto, , przeciez wszyscy chcą dla festiwalu jak najlepiej (no może poza konkurencją), i organizatorzy również, więc znalezienie problemu jest celem tych wszystkich brękotów, no i jest on mglisty ale chyba przewidywalny - GOTÓWKA, chyba , nie wiem

a plusy to: strefa gastro, namiot i oprawa w DEEP and BLUE ARENA, opisane namioty, stoiska z kaloszami, dodatkowa mała scena, XBOX - mały , ale był, (pykałem w ASSasin CREEda), dźwig do Bungie stał i czekał, i MUZA


SCENY 2008
- deep and blue arena - najlepsza, światła + klimat powierzchnia,
- tech genetic, hypnosis - średnio, nic nowego
- mystic - kiepa - po Plumps chyba coś sie stało z dźwiękiem, dudniło ja cholera, no i te światła to ja nie wiem kto ustawiał, w ogóle nie widziałem kto gra,

- main stage - hehe, no cóż, może kwestia Kasy, albo nie zdążyli, , o dziwo w 2003 były 2 duże sceny - Miller i Main, pamiętacie sceny z CREAM 2006? każda inna, świetne efekty , pamiętało sie co i kto gdzie grał, były telebimy a nie monitory,


MUZA 2008
no właśnie bo po to sie głównie jedzie , prawda? i to powienno być głównym przedmiotem oceny, ogólnie powiało świerzością i było nieźle,
tego roku HYPNOSIS dało czada:
SAND, YAHEL, RONALD VAN GELDEREN, Halliwel, MARKUS SCHULZ, ASTRAL, - wyrównany poziom

MYSTIC - M&M (marika i moshic) bez konkurencji, S&D - momenty super, ale nijak te wkrętki minimali jak na gwiazde mogli sie bardziej postarać, Hernan - dobry ale zbyt minimalny, wolałem go z 2003, PLump - ok, Morales, ktoś sie czepiał MORALESa, hm, ten gościu blondyn w zielonej koszukece, nie wiem kto to - nędza,
no i cholera nie było ich wszystkich widać przez te lampy.

DEEP and BLUE : rzeczywiście LADY WAKS najlepsza, też LOGISTIC, SKREAM, troche Goldie i PANACEA, ogólem najbardziej zapełniony i największy namiot

TECH GENETIC: Atkins albo CRAIG obydwaj murzyni więc nie wiem który ale bardzo pozytywne zaskoczenie


no i kończąc
szczere dzięki dla GOTHAM za trudy i 3 kolejne edycje, , , lata 2004, 2005 były przecież "puste", ,
dochodzą głosy że 3 letnia licencja sie w 2008 skonczyła, czyli teraz ktoś musi tę schede przejąć, MOŻE JA ZROBIE.

czy głównym problemem jest kasa??, czy coś innego??, a może w ogóle to sie nie opłaca organizować?? i powstaje tylko dzięki zapalonym ludziom, kochających muze.

PYTAM CO DALEJ!!! i bez dowcipów
Back to top
k
Sound Revolt



Joined: 27 Jul 2005
Posts: 831
Location: irrehaare

PostPosted: 18 Aug 2008 01:52    Post subject: Reply with quote

"Bilet na MudFields 2008 zawiera w pakiecie oprócz możliwości wstępu na teren festiwalu darmową kąpiel błotną wraz z nauką kontrolowanych poślizgów na błocie połączoną z elementami ekstremalnej akrobacji survivalowej"
http://pl.youtube.com/watch?v=boq2LWTwhIo

Krotkie podsumowanie: muzycznie OK Smile, poza tym żenada, totalny bezład i chaos organizacyjny, nikt nic nie wie, czeski film. Typowo polskie podejście biznesowe i organizacyjne, pełna olewka klienta.

1. Na kilka dni przed festiwalem były prognozowane burze z intensywnymi opadami deszczu nad Dolnym Śląskiem.
Nikt z organizatorów nie wpadł na to, żeby pomyśleć, że może jednak padać i w takim przypadku wyłożyć choćby ścieżki między wejściem i namiotami jakimiś paletami albo matami, czy czymś podobnym (deski?). To samo tyczy się niczym nieoznaczonej i nieoświetlonej błotnistej drogi, która można było dojść na teren festiwalu. Dojście na teren "festiwalu" wyglądało trochę jak ćwiczenia wojskowe, wszyscy gęsiego, trzymajac się siatki lotniska brnęli przez błotnista breję, w pewnym momencie okazało sie że nie wiedzieliśmy nawet w ktorą stronę iść bo oznaczen brak;)

2. Zupełny chaos na terenie festiwalu. Brak jakichkolwiek(!) informacji o zmienionych line-up'ach.
Przecież wystarczyłoby umieścić centralnie jedną tablicę z aktualnym line-up'em i mapą namiotów a dodatkowo przy wejściu na samych namiotach line-up danej sceny, można też było puścić info na wizualizacjach. Nie wydaje mi sie to zbyt skomplikowaną operacją, chyba że się mylę?

Na S&D trafiliśmy przypadkiem, akurat dopłynęliśmy przez jezioro błota do namiotu house, gdzie dowiedzieliśmy się że właśnie Sasha&Digweed wchodzą niezły fuks:) Przez ten bałagan, niektórzy do dziś nie wiedzą, że oni w ogóle wystąpili na CF08...

3. Światła na scenie house - Digweeda poznałem po tych jego śmiesznych włosach (ale Sider sprawdził z bliska, że to on-asekurant;) byly tak oczojebne że nie widziałem nawet kto gra...

4. Nagłośnienie - na scenie house IMO na D&S był przester na basach, ale pózniej było OK. Na scenie tekk rewelacja.

5. Busy powrotne do Wrocławia, około 7ej była obsuwa, poczekaliśmy jakies 30 minut i mieliśmy szczęście, że udało nam się złapać taxi, ochroniarze w ogóle nie wpuszczali taksówek pod wyjście z festiwalu (widzieliśmy dłuuugą kolejkę samochodów) wtf?

Muzycznie:
Sasha&Digweed - IMO bardzo dobrze, ale mnie nie zachwycili, mieli za lightowe dla mnie momenty. może oczekiwania za wysokie?
David Morales - do fuka tego gościa trzeba było raczej wysłać na Sunrise, vocal-vixa-house
Valentino Kanzyani - słyszałem go tylko przez jakieś 20 minut koleś świetnie zamiatał w kierunku minimal/tech, w ogóle pierwszy raz o nim słyszę hmmm Rolling Eyes
Cattaneo - zdecydowany #1 "progressive tech-house" Smile
Moshic - również bardzo ładnie, jak to Moshic, dużo bliskowschodnich progresywnych klimatów, na początku mrocznie, później pooooleciał a ja z nim Smile

Efekt uboczny likiwdacji main stage był taki, że S&D, Cattaneo i Moshic zagrali w tym samym namiocie i dało się ich wszystkich ogarnąć Smile

A z tak zdecydowanymi stwierdzeniami Creamfields lepszy od Audioriver bym się jednak powstrzymał, to jednak festiwale o różnych profilach/grupach docelowych IMO.
Back to top
Kamill




Joined: 22 Mar 2006
Posts: 40

PostPosted: 18 Aug 2008 05:16    Post subject: Reply with quote

subsonic wrote:
chocby jak mozna wpuscic basoskiego zaraz po S&D... .


to był morales
Back to top
sandra90




Joined: 20 Dec 2006
Posts: 85

PostPosted: 18 Aug 2008 08:45    Post subject: Reply with quote

petewilder wrote:
jak sie myle, niech ktos mnie poprawi. ale czy ze strony festiwalu zniknal odnosnik do forum?

Laughing ...zgadza się Laughing...Mi się udało go wygrzebac ale nie na stronie głównej Razz
a oto i one:http://www.creamfields.pl/forum/
Back to top
chemjoza




Joined: 28 Nov 2005
Posts: 41
Location: Łódź/Warszawa

PostPosted: 18 Aug 2008 10:44    Post subject: Reply with quote

Na forum "oficjalne" szkoda mi czasu. Organizacyjny chaos to chyba najbardziej adekwatne określenie tegorocznego CF. Brak sceny main (pogoda nie jet tu żadnym wytłumaczeniem kilka dni wcześniej wiadomo było jaka będzie) o tym gdzie zagrają wykonawcy z maina dowiedzieliśmy się od jednego z pracowników technicznych (dzięki wielkie) on wiedział organizatorzy nie wiedzieli, brak palet między namiotami i oświetlenia drogi festiwalowej, ąż dziw że ktoś pozwolił na tak zorganizowaną imprezę. Organizowaną właściwie w dużej części w dniu festwalu co było widać po dokładnie rozjerzdżonej przez samochody drodze. Muzycznie ok chociaż S&D rozczarowali za to Hernan kozak. Brak autobusów powrotnych i ich ilość to już maksymalny wałek. Ostani raz dałem się nabrać na ten "festiwal"
Back to top
zarofka




Joined: 21 Mar 2006
Posts: 35

PostPosted: 18 Aug 2008 11:25    Post subject: Reply with quote

Błoto? Jakie błoto? Pal sześć błoto!
Ale od początku. Najpierw - jak zwykle błądzenie, nie mogliśmy znaleźć wjazdu, z godzine krązyliśmy wokół dróg na Oborniki i inne szajse heh, ale w koncu dotarliśmy, kolejne wydarzenie.. auto zakopało nam się po pachy w błocie i cza było rolnika, który tam robił interes życia prosić, zeby za 2 dyszki nas traktorem wyciągnął. Wyciągnął. Very Happy Potem, co z butami? Reklamówki na nogi i dawaj (ja miałam gumowce, coś mi tak jakoś w domu pzrez myśl przeszło, że mogą się przydać hehehe ) do przodu. Nie opchnelismy nadwyżkowego biletu, trudno. włazimy na teren festiwalu, dowiedzielismy się po drodze, że jest do bani, majn stejdż zalane, nie ma żadnych zagranicznych dj. O.. sobie myśle, bedę bić kogoś.
Wleźlismy gdzies na techno - super!, ale jeszcze nie to, idziemy dalej, dramy mnie absolutnie nie interere, wiec na mystic house. Coś się dzieje, tam nas zatrzymało. Zaczyna sie dziać jakiś dobry dobry set. Potupujemy, wlazł taki wałek, ze podeszliśmy bliżej, Piotrek do mnie mówi z tajemniczą miną: idź sobie zobacz dejota, który gra, ja : nie, w dupie to mam, a on: zobacz didżeja idź. Poszłam, podchodze patrze.. boże SASHA!! ja pierdziele, wcisnelismy sie na przod, diggi z sashą no tego słowami niczym nie opiszę, mam tylko w mózgu cos, co na zawsze mi już pozostanie, boże co to był za set! KUrde sobie przyponiałam, czemu ja mam 200 ich setów do dziś na dysku i nie wywaliłam żadnego, choc dawno nie słuchałam raczej, no kocham ich, kocham!! Jak zobaczyłam przy mega tłustym remixie kawałka ladytrona przy tych uniesieniach zawiazane na nogach digweeda na KOKARDKI REKLAMÓWKI (to samo u sashy) to po prostu szacun rispekt i mega love wielkie!!
kanzani super, potem astrale poszłam luknąć, bardzo efektownie, ale ide siku i w kiblu słyszę ZNOWU się coś dzieje na mystic, oj coś kurde mega dobrego, lece do piotrka przy astrach sie bawiącego ze wbijam na mystic, na techno arene po grudiego, mówie, ze cos masakruje mystic, Grudi: to musi byc KATANIO wbijamy!! o bosz jaki piękny set! Nie potrafie tego opisać, bo generalnie nie spałam ani grama jeszcze i w ogóle, no nie da sie, nie da!!
Oprócz tego super towarzystwo, after z piwami malinowymi i mój oryginalny powrót składaja sie na NAJLEPSZĄ IMPREZĘ ROKU!

dziękujęęęęęęęęęęęęę
Back to top
max_7am




Joined: 16 Aug 2006
Posts: 170
Location: Warszawa

PostPosted: 18 Aug 2008 12:01    Post subject: Reply with quote

Rozan wrote:
mi sie podobało, dzieki temu ze byl burdel z tą organizacją bylo jeszcze fajniej ;]


hehe sie wie sie wie Very Happy burdel byl taki, ze nawet nie bede opowiadal co tam sie dzialo... ale podsumowac moge tak... Polak Potrafi Razz

pogoda masakra, to juz kazdy chyba wie... S&D... moglo byc lepiej wedlug mnie.... ale i tak ogolna miazga, ciekawy experience...

... ah no i powiem obiektywniel... vixiarstwa nie widzialem... moze przez to cale bloto poprostu nie widzialem ani bialych kozaczkow... ani oczojebnych kolorow Wink

ah no i taki P.S. Różan, Balejaż... oj panowie zrobiliśmy po całości! Very Happy no i Michał, sorry za ta jazdę w bagażniku, dałeś rade Wink aż do samego szlabanu Wink hehehehe
Back to top
Kamill




Joined: 22 Mar 2006
Posts: 40

PostPosted: 18 Aug 2008 12:13    Post subject: Reply with quote

zarofka wrote:
przy mega tłustym remixie kawałka ladytrona



faktycznie ten numer powalił!!, zresztą jak cały set. co najlepsze nawet w pierwszym rzedzie gdzie się bawiliśmy nie było ścisku więc był pełny komfort do szaleństwa
Back to top
bam




Joined: 29 Jun 2007
Posts: 7
Location: wwa

PostPosted: 18 Aug 2008 17:34    Post subject: Reply with quote

osobiście także nie zanotowałem wielu ogrów, białych kozaczków i karków.... podejrzewam ze skupili się w namiocie trance, gdzie byłem tylko 10 minut i nie załuje Smile
Back to top
Kamill




Joined: 22 Mar 2006
Posts: 40

PostPosted: 18 Aug 2008 20:26    Post subject: Reply with quote

Ja tam widziałem sporo wiesniakow w bluzach reeboka i czpeczkach chicago bulls. Byłem nawet świadkiem bijatyki.
Ale spotkałem też pare bardzo ciekawych osób, szczególnie bawiących się na S&D.
Back to top
subsonic




Joined: 09 Jan 2005
Posts: 32
Location: La La Land

PostPosted: 18 Aug 2008 20:46    Post subject: Reply with quote

Kamill wrote:
zarofka wrote:
przy mega tłustym remixie kawałka ladytrona



faktycznie ten numer powalił!!, zresztą jak cały set. co najlepsze nawet w pierwszym rzedzie gdzie się bawiliśmy nie było ścisku więc był pełny komfort do szaleństwa


mnie zmiażdżył Radio Slave - Bell Clap Dance (Slam 'Paragraph' Remix) zagrany przez Sashe Smile
Back to top
Agnes




Joined: 19 Sep 2005
Posts: 238

PostPosted: 18 Aug 2008 20:52    Post subject: Reply with quote

k wrote:

3. Światła na scenie house - Digweeda poznałem po tych jego śmiesznych włosach (ale Sider sprawdził z bliska, że to on-asekurant;) byly tak oczojebne że nie widziałem nawet kto gra...

Laughing Dobrze, że Sider dobrze sprawdza

k wrote:
Muzycznie:
Sasha&Digweed - IMO bardzo dobrze, ale mnie nie zachwycili, mieli za lightowe dla mnie momenty. może oczekiwania za wysokie?
David Morales - do fuka tego gościa trzeba było raczej wysłać na Sunrise, vocal-vixa-house
Valentino Kanzyani - słyszałem go tylko przez jakieś 20 minut koleś świetnie zamiatał w kierunku minimal/tech, w ogóle pierwszy raz o nim słyszę hmmm Rolling Eyes
Cattaneo - zdecydowany #1 "progressive tech-house" Smile
Moshic - również bardzo ładnie, jak to Moshic, dużo bliskowschodnich progresywnych klimatów, na początku mrocznie, później pooooleciał a ja z nim Smile

Efekt uboczny likiwdacji main stage był taki, że S&D, Cattaneo i Moshic zagrali w tym samym namiocie i dało się ich wszystkich ogarnąć Smile

Mimo całej, ubłoconej teorii chaosu, szkoda mi, że wam nie towarzyszyłam
Back to top
max_7am




Joined: 16 Aug 2006
Posts: 170
Location: Warszawa

PostPosted: 19 Aug 2008 13:16    Post subject: Reply with quote

Kamill wrote:
Ja tam widziałem sporo wiesniakow w bluzach reeboka i czpeczkach chicago bulls. Byłem nawet świadkiem bijatyki.
Ale spotkałem też pare bardzo ciekawych osób, szczególnie bawiących się na S&D.


wiesz, no nie ma co tak gadac bo ja akurat nie spodziewalem sie +12'c w nocy i na szybko kupilem bluze w Nike'u ;p
Back to top
Matik




Joined: 10 Mar 2008
Posts: 11
Location: Pzń

PostPosted: 19 Aug 2008 14:35    Post subject: Reply with quote

foty z Creamfields o tu:

http://www.muzikanova.pl/index.php?m=galerie&id=811


Miłego oglądania!

Pzdr!
Back to top
k
Sound Revolt



Joined: 27 Jul 2005
Posts: 831
Location: irrehaare

PostPosted: 19 Aug 2008 14:43    Post subject: Reply with quote

bam wrote:
osobiście także nie zanotowałem wielu ogrów, białych kozaczków i karków.... podejrzewam ze skupili się w namiocie trance, gdzie byłem tylko 10 minut i nie załuje Smile


dokladnie, podejrzewam ze honeytrap czyli namiot VixaTrance ktory byl centralnie na srodku jak magnes przyciagnal wszystkich nasterydowanych kolesiow w obcislych koszulkach. swoja droga to swietny pomysl na AR MarlboroTent ustawic zaraz przy wejsciu tak z kilometr od innych namiotow Laughing

A przy okazji znalazlem filmik z CF07 z kolesiem ktory normalnie zaprzecza prawom grawitacji Rolling Eyes
http://www.youtube.com/watch?v=cy4tcHs2OzM
http://www.youtube.com/watch?v=BxSexoj3IQ0
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3418
Location: Definitive Jux

PostPosted: 19 Aug 2008 17:48    Post subject: Reply with quote

k wrote:
bam wrote:
osobiście także nie zanotowałem wielu ogrów, białych kozaczków i karków.... podejrzewam ze skupili się w namiocie trance, gdzie byłem tylko 10 minut i nie załuje Smile


dokladnie, podejrzewam ze honeytrap czyli namiot VixaTrance ktory byl centralnie na srodku jak magnes przyciagnal wszystkich nasterydowanych kolesiow w obcislych koszulkach. swoja droga to swietny pomysl na AR MarlboroTent ustawic zaraz przy wejsciu tak z kilometr od innych namiotow Laughing

A przy okazji znalazlem filmik z CF07 z kolesiem ktory normalnie zaprzecza prawom grawitacji Rolling Eyes
http://www.youtube.com/watch?v=cy4tcHs2OzM
http://www.youtube.com/watch?v=BxSexoj3IQ0


spoko ziom Smile
Back to top
Hadrian




Joined: 02 Oct 2004
Posts: 443

PostPosted: 19 Aug 2008 17:56    Post subject: Reply with quote

dobrze, że nie bawił się jak ten tutaj:
http://pl.youtube.com/watch?v=m1IDftvDo04

Smile
Back to top
Gorecki




Joined: 23 Jun 2005
Posts: 271
Location: Warszawa N-E

PostPosted: 19 Aug 2008 19:23    Post subject: Reply with quote

Forum CF zniknęło całkowicie, wcześniej jeszcze było ale nie można było pisać http://www.creamfields.pl/forum/index.php
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3418
Location: Definitive Jux

PostPosted: 19 Aug 2008 19:29    Post subject: Reply with quote

Gorecki wrote:
Forum CF zniknęło całkowicie, wcześniej jeszcze było ale nie można było pisać http://www.creamfields.pl/forum/index.php


i tym sposobem z Creamfields Polska zrobił nam się Creamfields Pekin Wink
Back to top
Infrared




Joined: 18 Aug 2008
Posts: 175
Location: Katowice-Końskie

PostPosted: 19 Aug 2008 21:07    Post subject: Reply with quote

Gorecki wrote:
Forum CF zniknęło całkowicie, wcześniej jeszcze było ale nie można było pisać http://www.creamfields.pl/forum/index.php

Cóż organizatorzy nie przyjęli na klatę słów krytyki. Przyznać się do popełnionych błędów ciężko- szybciej i łatwiej zamknąć forum.
Back to top
orb1tal




Joined: 13 Apr 2005
Posts: 147
Location: Wa-wa

PostPosted: 19 Aug 2008 22:31    Post subject: Reply with quote

filmiki na youtube, zdjęcia pozostaną a i z głowy nie wymażą nam tych obrazów. Nie wiem jak tu większość ale ja naprawdę w całym tym błocie jednak wyszedłem zadowolony. FESTIWAL WYPAS!!! S&D Smile
Back to top
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Sound Revolt Forum Index -> Imprezy All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
Page 5 of 6

 


Use RSS to be notified when we publish an article.



Postal:

Lukasz Napora
P.O. Box 218
00-950 Warszawa 1
Poland


e-mail: info(at)soundrevolt.com

©2003-2008 Sound Revolt, all rights reserved. Disclaimer & copyright policy