|
|
| Author |
Message |
Szpona80
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 218 Location: Bemowo-Warszawa
|
|
| lennie wrote: | Szpona to Ty zyjesz? ) |
Zyje,zyje...a co?...tak zle wygladalem?... ...nawiasem mowiac to Bydgoszcz nie chciala mnie wypuscic i opuscilem jej wlosci dopiero po 17
|
|
| Back to top |
|
 |
peres Hosted Artist
Joined: 30 May 2005 Posts: 126 Location: W-wa
|
|
było pieknie
|
|
| Back to top |
|
 |
bamboleo
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 61 Location: Warszawa
|
|
| Szpona80 wrote: |
P.S. Przyjemnie bylo popatrzec jak Jonathan Lisle bryka sobie wsrod nas,szarakow , bawiac sie na calego...zero pozy i gwiazdorstwa...po prostu swoj chlop... |
swój swój ...... momenatmi nie ogarnial bardziej niz my
oras dla mie zagral baardzo dobrze .... obawialem sie ze posmuci troche w stylu os2 i ostatniego kiss'a ale to przeciez bibka wyploszyl by i tak skormne grono sluchaczy
oras2 kolo polnocy i pozniej pod dejotką rzadzil klatka sqad gdzie nie spojrzec znane buzie .. miło
|
|
| Back to top |
|
 |
Klatka
Joined: 07 Oct 2004 Posts: 52 Location: Warszawa
|
|
| no to już wiem kto na następnym No Gravity
|
|
| Back to top |
|
 |
bamboleo
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 61 Location: Warszawa
|
|
| Back to top |
|
 |
mitochondria
Joined: 13 Dec 2004 Posts: 161 Location: Poznań
|
|
imprezowo zle nie bylo ale muzycznie nieco jestem rozczarowany
sander jechalem tam przede wszystkim na jego set a tu dupablada
pappa bdb - zajebisty set - jako jedyny utrzymal mnie przez caly czas na parkiecie - mimo dwoch wpadek
lisle i nikt inny z headlinerow mnie specjalnie nie porwal
w moim odczuciu wiekszosc djuf grala nieco za ciezko - za duzo tek za malo house w tym bylo
fergie wrecz mnie zniechecil ta swoja najebka - czy mi sie wydaje czy jemu przyznali czas zamiast sandera bo cos dlugo tam mlocil - i mimo ze technika prima i muza szybka to jakos tak bezdusznie bylo
dla mnie highlighty impry to
scena elektro (szczegolnie w piatek!!)
namiot marlboro w niedzielny poranek i lata 80 na pelnym bananie
przewazajaca wiekszosc ludzi pozytywnie nastawiona i znajomych sie spotkalo tez wielu
pozdro dla szpony bo tu chyba ciebie czestowalem twoim pallmallem melanz do 17 bylby dobry tez ale do domu juz bym wtedy nie dojechal
|
|
| Back to top |
|
 |
lennie
Joined: 19 Oct 2004 Posts: 225 Location: mazury
|
|
| Back to top |
|
 |
infinity_high
Joined: 30 May 2005 Posts: 55 Location: Toronto
|
|
| Szpona80 wrote: | | P.S. Przyjemnie bylo popatrzec jak Jonathan Lisle bryka sobie wsrod nas,szarakow , bawiac sie na calego...zero pozy i gwiazdorstwa...po prostu swoj chlop... |
w koncu DJ to tez czlowiek, nie?
Ah, i nie wiem czy dobrze zrozumialem, ale Sander nie pojawil sie?
|
|
| Back to top |
|
 |
outsider Sound Revolt
Joined: 02 Oct 2004 Posts: 1587 Location: transCendenZ
|
|
| infinity_high wrote: |
Ah, i nie wiem czy dobrze zrozumialem, ale Sander nie pojawil sie? |
no chyba na to wyglada... niestety nie bylo mnie ale gdybym pojechal to najbardziej brakowalo by mi wlasnie sandera. to wlasnie on (oprocz Ciebie infinityHIGH) wciagnal mnie w ta muzyke
No co to za historia byla z tym Sanderem? Kto wie o co chodzi?
|
|
| Back to top |
|
 |
Szpona80
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 218 Location: Bemowo-Warszawa
|
|
| outsider wrote: | | No co to za historia byla z tym Sanderem? Kto wie o co chodzi? |
Dokladnie to nikt nie wie o co chodzilo...czeski film ...slyszalem tyle roznych plot,ze niewiadomo,ktora prawdziwa...jedni mowili,ze sprawy prywatne go zatrzymaly,inni,ze nie spelniono wszystkich warunkow kontraktu...trzeba poczekac na jakies wyjasnienia od organizatorow...
|
|
| Back to top |
|
 |
bastek Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 1923
|
|
Sander pokazał nieziemskie buractwo. Najpierw zażyczył sobie limuzynę z Warszawy i odmówił wszystkim wywiadów, a potem rzucił telefonem i powiedział, że nie przyjedzie wcale. "Bo nie".
Niech każdy może napisze mu maila, że jest skończonym pajacem, to może się opamięta.
|
|
| Back to top |
|
 |
Szpona80
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 218 Location: Bemowo-Warszawa
|
|
| Bastek wrote: | Sander pokazał nieziemskie buractwo. Najpierw zażyczył sobie limuzynę z Warszawy i odmówił wszystkim wywiadów, a potem rzucił telefonem i powiedział, że nie przyjedzie wcale. "Bo nie".
Niech każdy może napisze mu maila, że jest skończonym pajacem, to może się opamięta. |
Czyli ta plotka co najczesciej tam krazyla okazala sie prawda!...to ladnie...wszystko bym jeszcze zrozumial gdyby on byl naprawde wielka gwiazda...ale na dzien dzisiejszy juz niestety nie jest i takie zgrywanie wielkiej gwiazdy jadac na renomie sprzed 2-3 lat...Sanderze,co ostatnio ciekawego wyprodukowales,jaki ostatnio twoj set jest na ustach wszystkich?...odpowiedz jest prosta:ZADEN...wiec twa postawa jest tym bardziej niezrozumiala...
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3250 Location: Definitive Jux
|
|
za panią Justyną od PR festiwalu
| Quote: | "[...] O tym, ze Sander K. prawdopodobnie nie przyjedzie dowiedzielismy sie w sobote o godz. 14. Jeszcze w piątek spełnialismy dodatkowe warunki pozakontraktowe np. limuzynę, która miała go dowiezc z Warszawy:) Wszystko wskazywało na to, ze gwiazda pojawi się zgodnie z planem. W sobote okazało się, ze jednak nie. Na miejscu w Myślęcinku - był przedstawiciel organizacji Godskitchen, z którym do ostatniej chwili próbowalismy nakłonic Sandera do zmiany decyzji. Oficjalna przyczyna - "powody prywatne".
Równo o północy zaprosiliśmy wszystkich obecnych na festiwalu dziennikarzy na spotkanie medialne z głównym organizatorem i przedstawicielem Godskitchen. Wszyscy zostali poinformowani o zaistaniałej sytuacji i mogli się osobiście przekonać, ze organizatorzy dołożyli wszelkich starań zeby Sander się pojawił. W chwili obecnej czekamy na oficjalny statement z jego agencji, który od razu zostanie opublikowany w sieci i dostarczony do wszystkich redakcji.
Spełniliśmy wszystkie warunki zawarte w kontrakcie, artysta otrzymał wynagrodzenie, organizacja Godskitchen starała się wpłynąć na zmianę jego decyzji... Dlaczego nie przyjechał? z niecierpliwością czekamy na oświadczenie. "
Rozumiemy Wasze rozczarowanie, wielu z Was przyjechało specjalnie dla niego... rozumiemy również jak wpływa to na wizerunek festiwalu.
Jednak nie ponosimy zadnej winy za to, ze Sander Kleinenberg postanowił nie przyjechać. W imieniu organizatorów mogę jedynie bardzo wszystkich przeprosić i liczyć na zrozumienie. Jestesmy tak samo rozczarowani jak Wy." |
|
|
| Back to top |
|
 |
pau-uau Sound Revolt
Joined: 12 May 2005 Posts: 352 Location: paucific heights
|
|
ja bym sie tak nie gorączkował tym niedojechanym Sanderem bo to się w końcu zdarza a tzw. "gwiazdy" często mają napier....olone w głowach a trzeba również brać poprawkę na to, że jesteśmy ciągle postrzegani jako dzicy z bantustanu co fatalną organizacją oraz uważaniem, że "jakoś to będzie" ruinują wszystko, do czego się dotkną, co zresztą jak z doświadczenia wiemy jest często prawdą
oraz jakoś Sander u mnie wielkich wzruszeń nie wzbudza (a i u większości jak widać też) więc tym mniej go szkoda.
|
|
| Back to top |
|
 |
llips
Joined: 26 Feb 2005 Posts: 86 Location: 3city
|
|
Hi everybody,
I want to apoligize to everybody involved about my no-show in Poland. I cannot try to explain why i had to cancel this gig because it was very personal and painfull to me. I do hope you all understand that im only human and i have my limits and had a very good reason. If you will take a look at my schedule you can understand that it is not the easiest job in the world when it comes to travelling. Not showing up in Poland was done after carefull consideration and serious advise from my doctor, i will under no circumstances take my position for granted and &*(^ people over as some of you have suggested. People who know me, will testify that i do anything to make things work at all times...
im very sorry for the inconvenience..
Sander
to sie pojawilo na www.sanderkleineberg.com w guestbook
|
|
| Back to top |
|
 |
lennie
Joined: 19 Oct 2004 Posts: 225 Location: mazury
|
|
| w doopie z sanderem,dobrze ze papa dojechal...
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3250 Location: Definitive Jux
|
|
| llips wrote: | Hi everybody,
I want to apoligize to everybody involved about my no-show in Poland. I cannot try to explain why i had to cancel this gig because it was very personal and painfull to me. I do hope you all understand that im only human and i have my limits and had a very good reason. If you will take a look at my schedule you can understand that it is not the easiest job in the world when it comes to travelling. Not showing up in Poland was done after carefull consideration and serious advise from my doctor, i will under no circumstances take my position for granted and &*(^ people over as some of you have suggested. People who know me, will testify that i do anything to make things work at all times...
im very sorry for the inconvenience..
Sander
to sie pojawilo na www.sanderkleineberg.com w guestbook |
doctor?! niech on kur... lepiej idzie do innego lekarza
|
|
| Back to top |
|
 |
pau-uau Sound Revolt
Joined: 12 May 2005 Posts: 352 Location: paucific heights
|
|
| Nermal wrote: |
doctor?! niech on kur... lepiej idzie do innego lekarza |
Nerm, chyba trzeba zmoderować tę wypowiedź!
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3250 Location: Definitive Jux
|
|
| pau-uau wrote: | | Nermal wrote: |
doctor?! niech on kur... lepiej idzie do innego lekarza |
Nerm, chyba trzeba zmoderować tę wypowiedź!  |
na "niech się chuj idzie leczyć"?
|
|
| Back to top |
|
 |
moho-
Joined: 14 Oct 2004 Posts: 677
|
|
| Nermal wrote: | | pau-uau wrote: | | Nermal wrote: |
doctor?! niech on kur... lepiej idzie do innego lekarza |
Nerm, chyba trzeba zmoderować tę wypowiedź!  |
na "niech się chuj idzie leczyć"?  |
to się nazywa zmoderować
|
|
| Back to top |
|
 |
leon Hosted Artist
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 134
|
|
Nermi jest nerwowy bo spedził dłuższy czas na głównej scenie słuchając Fergiego
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3250 Location: Definitive Jux
|
|
| leon wrote: | Nermi jest nerwowy bo spedził dłuższy czas na głównej scenie słuchając Fergiego  |
oraz proszę nie mylić dosadności z nerwowością
|
|
| Back to top |
|
 |
Keny
Joined: 23 Feb 2005 Posts: 224 Location: Bydgoszcz
|
|
Sander dal ciala i mam nadziej ze poniesie za to konsekwencje , dla mnei impreza byla dobra ! , dobrze ze udalo mi sie dowiezc Anthonego pappe i Seamus Haji ... a przewiozlem ich totalnei rozwalona fura i ... no i anthony musial siedziec na plakatach bo siedzenie bylo mokre ,a le wcale mu to nei przeskzadzala i mial z tego niezly ubaw a sander !! wogole nei wypowiadam sie !!!
|
|
| Back to top |
|
 |
stren Sound Revolt
Joined: 14 Feb 2005 Posts: 774 Location: warszaw
|
|
| Keny wrote: | Sander dal ciala i mam nadziej ze poniesie za to konsekwencje , dla mnei impreza byla dobra ! , dobrze ze udalo mi sie dowiezc Anthonego pappe i Seamus Haji ... a przewiozlem ich totalnei rozwalona fura i ... no i anthony musial siedziec na plakatach bo siedzenie bylo mokre ,a le wcale mu to nei przeskzadzala i mial z tego niezly ubaw a sander !! wogole nei wypowiadam sie !!! |
haha no to chłopaki poznali co to znaczy Hardcore po polsku
|
|
| Back to top |
|
 |
outsider Sound Revolt
Joined: 02 Oct 2004 Posts: 1587 Location: transCendenZ
|
|
| stren wrote: |
haha no to chłopaki poznali co to znaczy Hardcore po polsku  |
ciekawe czym jechali
polonezem? (tha horrorrrrrr )
|
|
| Back to top |
|
 |
pau-uau Sound Revolt
Joined: 12 May 2005 Posts: 352 Location: paucific heights
|
|
oraz a dlaczego siedzenia były mokre?
nic dziwnego, że sander postanowił nie ryzykować
|
|
| Back to top |
|
 |
Keny
Joined: 23 Feb 2005 Posts: 224 Location: Bydgoszcz
|
|
Siedzanie byly mokre bo mi sie woda wylala ... JEchali Fiat Palio Weekend ....
Sander to inna brocha ... gdyby chlopaki chceli to bym im taxe zamowil
|
|
| Back to top |
|
 |
outsider Sound Revolt
Joined: 02 Oct 2004 Posts: 1587 Location: transCendenZ
|
|
| Keny wrote: | | Siedzanie byly mokre bo mi sie woda wylala |
|
|
| Back to top |
|
 |
infinity_high
Joined: 30 May 2005 Posts: 55 Location: Toronto
|
|
| Quote: | O tym, ze Sander K. prawdopodobnie nie przyjedzie dowiedzielismy sie w sobote o godz. 14. Jeszcze w piątek spełnialismy dodatkowe warunki pozakontraktowe np. limuzynę, która miała go dowiezc z Warszawy:) Wszystko wskazywało na to, ze gwiazda pojawi się zgodnie z planem. W sobote okazało się, ze jednak nie. Na miejscu w Myślęcinku - był przedstawiciel organizacji Godskitchen, z którym do ostatniej chwili próbowalismy nakłonic Sandera do zmiany decyzji. Oficjalna przyczyna - "powody prywatne".
Spełniliśmy wszystkie warunki zawarte w kontrakcie, artysta otrzymał wynagrodzenie, organizacja Godskitchen starała się wpłynąć na zmianę jego decyzji... Dlaczego nie przyjechał? z niecierpliwością czekamy na oświadczenie. "
|
LOL, ale ma koles wymagania...
...i nie lamcie sie chlopaki; bo nawet gdyby sie Sander zjawil to byscie wyszli z imprezy rozczarowani
|
|
| Back to top |
|
 |
pau-uau Sound Revolt
Joined: 12 May 2005 Posts: 352 Location: paucific heights
|
|
czy porządny samochód żeby przyzwoicie dojechać na impreze to takie wielkie wymagania? w pewnym wieku i po osiągnięciu pewnego poziomu nie chce się już być harcerzem.
ja tez wolaubym nie jechać zamoczonym fiatem palio siedząc na plakacie lub innym byleczym na łasce organizatora, tym bardziej, że droga z wawy do bydgoszczy jest dość fatalna
|
|
| Back to top |
|
 |
|