|
|
| Author |
Message |
Mantis
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 937 Location: Rezydencja Surykatek
|
|
Jak Bastek odnoszę wrażenie, że ci, którym Balance 007 się spodobał, tę płytę także łykną.
Mixy są niesamowite!
Przyznam, że dla mnie najlepsze na tej płycie zaczyna po 43 min., czyli od niesamowitego (dlaczego tak krótkiego?) David Roiseux – Demented (sontec Remix).
No i to zakończenie...
|
|
| Back to top |
|
 |
Szpona80
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 222 Location: Bemowo-Warszawa
|
|
Zgadzam sie z przedmowca w 100%...slucham juz ktorys raz z kolei tej kompilacji i coraz bardziej mi sie ona podoba...po prostu jest SWIETNA!!! (choc moze nie az tak genialna jak Fabric Weatherall'a ale ,daj Boze wszystkie takie albumy... ).Goraco polecam wszystkim,ktorzy na moment chca sie oderwac od stricte progresywnego grania i posluchac czegos "innego".
|
|
| Back to top |
|
 |
mitochondria
Joined: 13 Dec 2004 Posts: 162 Location: Poznań
|
|
beyer mniej nudny od fortiera mam nadzieje
ja i tak czekam na nastepny numer w serii fabric
ivan smagghe
|
|
| Back to top |
|
 |
Hadrian
Joined: 02 Oct 2004 Posts: 439
|
|
mióóóóód!!
redemption w końcówce nie pozwala usiedzieć spokojnie...
beyer mistrz!!
|
|
| Back to top |
|
 |
mekk
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 127 Location: greenlandja
|
|
| Back to top |
|
 |
|