SearchSearch    MemberlistMemberlist    UsergroupsUsergroups   ProfileProfile    Log in to check your private messagesLog in to check your private messages     RegisterRegister 
Diggers w Wawie!
Goto page Previous  1, 2, 3, 4  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Sound Revolt Forum Index -> Imprezy
Author Message
bastek
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 2080
Location: HD

PostPosted: 03 Nov 2004 10:35    Post subject: Reply with quote

No fakt, drobna różnica... Proponuję nowe przysłowie: Profesjonali¶ci z Groove Control. Znany odpowiednik: Paryżanka z Pińczowa.
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3521
Location: Definitive Jux

PostPosted: 03 Nov 2004 10:40    Post subject: Reply with quote

Bastek wrote:
No fakt, drobna różnica... Proponuję nowe przysłowie: Profesjonali¶ci z Groove Control. Znany odpowiednik: Paryżanka z Pińczowa.


daj im szansę! daj im szansę!
Back to top
Stary Zgred Dred




Joined: 03 Nov 2004
Posts: 14
Location: Wsi

PostPosted: 05 Nov 2004 08:22    Post subject: Reply with quote

Tylko ile mozna, ile mozna Cool
Back to top
outsider
Sound Revolt



Joined: 02 Oct 2004
Posts: 1614

PostPosted: 06 Nov 2004 22:29    Post subject: Reply with quote

czy wy sie nie powtarzacie, nie powtarzacie??
hehehe Razz Razz Razz Razz
Back to top
yanik




Joined: 04 Oct 2004
Posts: 300

PostPosted: 07 Nov 2004 10:47    Post subject: Reply with quote

je¶li chodzi o emblematy to warto zapamietać ten z lewej
<<<<<<< o ten Smile już wkrótce wielka odsłona, cheers
Back to top
outsider
Sound Revolt



Joined: 02 Oct 2004
Posts: 1614

PostPosted: 07 Nov 2004 21:17    Post subject: Reply with quote

yanik wrote:
je¶li chodzi o emblematy to warto zapamietać ten z lewej
<<<<<<< o ten Smile już wkrótce wielka odsłona, cheers


O co ci chodzi synu??
Back to top
yanik




Joined: 04 Oct 2004
Posts: 300

PostPosted: 08 Nov 2004 09:33    Post subject: Reply with quote

hehe a nic, nic takiego... zreszt± Twoje pamperki s± great hehe, cheers
Back to top
outsider
Sound Revolt



Joined: 02 Oct 2004
Posts: 1614

PostPosted: 08 Nov 2004 22:44    Post subject: Reply with quote

hehe, nice Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy
Back to top
zywiec




Joined: 10 Sep 2004
Posts: 56
Location: warszawa

PostPosted: 10 Nov 2004 18:47    Post subject: Reply with quote

Cieszę się jak głupi do sera i podniecam jak podlotek.
Od rana mam ciary, dawno nie czułem się tak przed imprez±! Twisted Evil
Back to top
Q_M




Joined: 04 Oct 2004
Posts: 67
Location: Sfinks

PostPosted: 11 Nov 2004 13:28    Post subject: Reply with quote

Niech mi ktos powie w koncu jak bylo bo jebne Smile Zalowac czy nie ?
Back to top
gross




Joined: 30 Sep 2004
Posts: 22

PostPosted: 11 Nov 2004 16:02    Post subject: Reply with quote

na afterze chyba dobrze, co leon moze potwierdzic Smile a na imprezie to sa rozne zdania, wiem napewno ze kazdy potwierdza ze bylo zimno Rolling Eyes i ze podobno ludzie tanczyli w kurtkach, i ze z frekwencja tez nie za bardzo Rolling Eyes
Back to top
gross




Joined: 30 Sep 2004
Posts: 22

PostPosted: 11 Nov 2004 16:09    Post subject: Reply with quote

wstawac spiochy !! Shock
Back to top
bamboleo




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 74
Location: Warszawa

PostPosted: 11 Nov 2004 16:54    Post subject: Reply with quote

ogolnie milutko......... temperatura niezbyt wysoka ale jak sie kto ruszał nie było Ľle............frekwencja rzeczywiscie niewielka...ale to nawet lepiej, nie bylo problemow i poruszaniem i odnajdywaniem kogo trzeba....wszyscy grajkowie bardzo ładnie...Diggers jak najbardziej, choc spodziewalem sie czegos delikatniejszego, a on bite 3 h przejechał w dosc mocnym stylu...ale nie ma sie do czego przyczepić...... After na plus i to wielki... bardzo milo swojsko i sympatycznie.podsumowujac: na plus, kto nie byl niech zaluje....szkoda tylko ze diggers sie zawinal do domu zamiast pojawic sie na afterku, byloby pewnie jeszcze duzo lepiej......
Back to top
outsider
Sound Revolt



Joined: 02 Oct 2004
Posts: 1614

PostPosted: 11 Nov 2004 18:49    Post subject: Reply with quote

kurna, jak dla mnie to bylo w pytke, digweed zagral dokladnie tak jak chcialem. szkoda ze soundsystem kiepski mieli, no i fakt, ludzi przymalo... /przynajmniej nie bylo syfu z instytutu/ ale zalujcie, oj zalujcie. dawno nie bawilem sie tak dobrze... szkoda ze na after nie moglem pojechac... do pracy trzeba bylo pojsc... ehhh...
Back to top
tomekk




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 332
Location: Warszawa / Mokotow

PostPosted: 11 Nov 2004 21:49    Post subject: Reply with quote

gross wrote:
na afterze chyba dobrze, co leon moze potwierdzic Smile a na imprezie to sa rozne zdania, wiem napewno ze kazdy potwierdza ze bylo zimno Rolling Eyes i ze podobno ludzie tanczyli w kurtkach, i ze z frekwencja tez nie za bardzo Rolling Eyes



after byl zajebisty tylko dlaczego jeszcze nieogarniam nic a nic
pieprzone prochy Rolling Eyes
Back to top
tomekk




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 332
Location: Warszawa / Mokotow

PostPosted: 11 Nov 2004 21:50    Post subject: Reply with quote

outsider wrote:
kurna, jak dla mnie to bylo w pytke, digweed zagral dokladnie tak jak chcialem. szkoda ze soundsystem kiepski mieli, no i fakt, ludzi przymalo... /przynajmniej nie bylo syfu z instytutu/ ale zalujcie, oj zalujcie. dawno nie bawilem sie tak dobrze... szkoda ze na after nie moglem pojechac... do pracy trzeba bylo pojsc... ehhh...


soundsystem byl kiepski?
a to ciekawe
Back to top
outsider
Sound Revolt



Joined: 02 Oct 2004
Posts: 1614

PostPosted: 11 Nov 2004 22:11    Post subject: Reply with quote

tomekk wrote:
outsider wrote:
kurna, jak dla mnie to bylo w pytke, digweed zagral dokladnie tak jak chcialem. szkoda ze soundsystem kiepski mieli, no i fakt, ludzi przymalo... /przynajmniej nie bylo syfu z instytutu/ ale zalujcie, oj zalujcie. dawno nie bawilem sie tak dobrze... szkoda ze na after nie moglem pojechac... do pracy trzeba bylo pojsc... ehhh...


soundsystem byl kiepski?
a to ciekawe


ano kiepski byl panie tomkku...
Back to top
Rozan




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 50
Location: Warszawa

PostPosted: 11 Nov 2004 22:29    Post subject: Digweed Reply with quote

oczywiscie ze soundsystem byl skopany
Back to top
lennie




Joined: 19 Oct 2004
Posts: 231
Location: mazury

PostPosted: 11 Nov 2004 23:12    Post subject: Reply with quote

podobno bylo 700 osob,troche malo jak na diggersa Sad( GC chyba zdrowo dolozylo do imprezy.nastepnym razem prosimy w piexie,wiecej ludzi bedzie,a afterki byly ooostre
Back to top
tomekk




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 332
Location: Warszawa / Mokotow

PostPosted: 11 Nov 2004 23:15    Post subject: Reply with quote

outsider wrote:
tomekk wrote:
outsider wrote:
kurna, jak dla mnie to bylo w pytke, digweed zagral dokladnie tak jak chcialem. szkoda ze soundsystem kiepski mieli, no i fakt, ludzi przymalo... /przynajmniej nie bylo syfu z instytutu/ ale zalujcie, oj zalujcie. dawno nie bawilem sie tak dobrze... szkoda ze na after nie moglem pojechac... do pracy trzeba bylo pojsc... ehhh...


soundsystem byl kiepski?
a to ciekawe


ano kiepski byl panie tomkku...


wedlug mnie SS byl niezly tylko moze byl zle ustawiony
Back to top
inger




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 144
Location: Warszawa

PostPosted: 12 Nov 2004 10:06    Post subject: Reply with quote

SS charczał czasem przy przje¶ciach...
Back to top
Gejsha




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 36

PostPosted: 12 Nov 2004 13:03    Post subject: Reply with quote

to teraz ja:
cale wydarzenie dn 10.11 nalezy zaliczyc do przednich, choc do paru spraw mozna miec uwagi i rozne wrazenie -jak zwykle Wink
bramka byla bardzo przejeta rola - po wyjeciu <prawie> wszystkiego z torebki, panienka zaaferowana wnoszona przeze mnie flaszeczka perfum Rolling Eyes <przeciez moglam skrzywdzic nasza gwiazde> nie zarejestrowala big-sakiewki pelnej smakowitosci Razz
frekwencyjnie - cienizna, przykre zapewne dla GC, nam pozwolilo uniknac zamaskowanych potworkow w bialych rekawiczkach, ktorzy zasili tego wieczora mayday!
wszyscy Panowie zagrali tak, ze trudno bylo sie nie bawic, choc faktem jest ze diggers pojechal dosc ostro, szczegolnie ostatnia, mniej wiecej godzine bylo juz trudno za tym tempem nadazyc, no i SS <uprzedzam sie na tym nie znam, jedynie opisuje wrazenie> byl albo zle ustawiony, albo to miejsce nie pozwalalo na lepszy efekt, w kazdym razie leb urywalo i po paru godzinach bylo to dosc umeczliwe!
paprotka rulez - od 5 zaczela sie tak naprawde zasadnicza impreza, klimat tego miejsca mnie zaskoczyl, niesamowicie przyjaznie i cieplo <szczegolnie w kontekscie wstretnej hali warynski>, no i nareszcie w towarzystwie krewnych i znajomych krolika Wink mozna sie bylo wyskakac do woli i pogniesc posladki na mieciutkich poduchach... Very Happy
aha, zdecydowanie postuluje ok 8-9, w porze dalszej podrozy pelne zaciemnienie nad 100lica <swiatlowstret Razz>
Back to top
Stary Zgred Dred




Joined: 03 Nov 2004
Posts: 14
Location: Wsi

PostPosted: 12 Nov 2004 16:05    Post subject: Reply with quote

Ja to osobiscie chcial bym uslyszec rozmowe miedzy Sasha and Digweedem o doswiadczeniach z Polski.

Mi to wstyd za to ze ci dwaj panowie bede chyba mieli nie najlepsze opinie o naszym kraju...................

Pozatym to miejsce super ale to chyba jedyna pozytywna sprawa jaka moge powiedziec o tej imrezie
Back to top
outsider
Sound Revolt



Joined: 02 Oct 2004
Posts: 1614

PostPosted: 13 Nov 2004 00:35    Post subject: Reply with quote

Stary Zgred Dred wrote:
Ja to osobiscie chcial bym uslyszec rozmowe miedzy Sasha and Digweedem o doswiadczeniach z Polski.

Mi to wstyd za to ze ci dwaj panowie bede chyba mieli nie najlepsze opinie o naszym kraju...................

Pozatym to miejsce super ale to chyba jedyna pozytywna sprawa jaka moge powiedziec o tej imrezie


Sashy w polsce nie widzialem, nie wiem jak bylo ale Digweed pewnie nie ma dobrych wspomnien z polski... ale zagral jak zwykle, zajebiscie... moze i malo ludzi bylo ale wszyscy co byli bawili sie swietnie...
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3521
Location: Definitive Jux

PostPosted: 13 Nov 2004 09:09    Post subject: Reply with quote

Ja teraz krótko, ale za jaki¶ miesi±c, 1,5 wkleję tu większy tekst na temat całego zdarzenia jakim był występ Johna Digweeda w Polsce.

Mamy naprawdę wielki tupet je¶li zapraszamy króla do chlewa. Zapominamy, że on zawsze będzie pełen majestatu, ale przemówienie do narodu zrujnuje smród niwecz±cy podniosło¶ć chwili.

Nagło¶nienie i oprawa występu były o 3 klasy poniżej rangi Diggersa i nie zamierzam szukać dobrych stron w bibie, która nie spełniała podstawowych wymogów. Zawsze mówiłem, że dobrej muzyki mogę słuchać nawet w stodole. Niestety muszę się z tego pogl±du wycofać, bo nie chciałbym po raz kolejny być ¶wiadkiem kuriozum w±tl±cego nadzieję, że w Polsce uda się kiedy¶ stworzyć scenę, na której to jako¶ć, a nie próba zysku najmniejszym kosztem zacznie się liczyć najbardziej.
Back to top
outsider
Sound Revolt



Joined: 02 Oct 2004
Posts: 1614

PostPosted: 13 Nov 2004 10:04    Post subject: Reply with quote

Nermal wrote:
Ja teraz krótko, ale za jaki¶ miesi±c, 1,5 wkleję tu większy tekst na temat całego zdarzenia jakim był występ Johna Digweeda w Polsce.

Mamy naprawdę wielki tupet je¶li zapraszamy króla do chlewa. Zapominamy, że on zawsze będzie pełen majestatu, ale przemówienie do narodu zrujnuje smród niwecz±cy podniosło¶ć chwili.

Nagło¶nienie i oprawa występu były o 3 klasy poniżej rangi Diggersa i nie zamierzam szukać dobrych stron w bibie, która nie spełniała podstawowych wymogów. Zawsze mówiłem, że dobrej muzyki mogę słuchać nawet w stodole. Niestety muszę się z tego pogl±du wycofać, bo nie chciałbym po raz kolejny być ¶wiadkiem kuriozum w±tl±cego nadzieję, że w Polsce uda się kiedy¶ stworzyć scenę, na której to jako¶ć, a nie próba zysku najmniejszym kosztem zacznie się liczyć najbardziej.


oooo... i tu jest 100% prawdy... "nie zaprasz sie krola do chlewa", bdb zdanie, co nie oznacza ze krol nie zagral jak krol, faktycznie organizatorzy nie postarali sie przygotowac dobrego miejsca....
Back to top
Q_M




Joined: 04 Oct 2004
Posts: 67
Location: Sfinks

PostPosted: 13 Nov 2004 11:43    Post subject: Reply with quote

Haslo "Teraz Polska" chyba tutaj najbardziej pasuje Crying or Very sad
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3521
Location: Definitive Jux

PostPosted: 13 Nov 2004 14:40    Post subject: Reply with quote

aaaaaaaa

zapomniałbym

PAPROTKA JEST PRZEZAJEBISTA!!!

Po tym hangarze na koparki, na afterze poczułem się jak wrzucony do misy z ma¶ci± łagodz±c± swędzenie.

Miejsce doskonałe na kontynuację imprezy. I nie mylić z aftero-umieralni±. Mam nadzieję, że nie byłem tam po raz ostatni w podobnych okoliczno¶ciach.

Dzięki dla organizatorów
Back to top
tomekk




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 332
Location: Warszawa / Mokotow

PostPosted: 13 Nov 2004 15:00    Post subject: Reply with quote

Nermal wrote:
aaaaaaaa

zapomniałbym

PAPROTKA JEST PRZEZAJEBISTA!!!

Po tym hangarze na koparki, na afterze poczułem się jak wrzucony do misy z ma¶ci± łagodz±c± swędzenie.

Miejsce doskonałe na kontynuację imprezy. I nie mylić z aftero-umieralni±. Mam nadzieję, że nie byłem tam po raz ostatni w podobnych okoliczno¶ciach.

Dzięki dla organizatorów


haahah niestety po najezdzie naszej ekipy wlasciciel powiedzial
koniec z imprezami progressywnymi Laughing Laughing Laughing Laughing
zeby sie nikt mnie nie czepil ze ja cos tam teges
ale poprostu wykladzina na chilloucie ujebana
ubrudzone sciany
woda w kiblu po kostki ponoc tez byla
cyrk Very Happy
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3521
Location: Definitive Jux

PostPosted: 13 Nov 2004 15:19    Post subject: Reply with quote

bo Ci od progressive to podobno straszne wieprze


oraz

Quote:
haahah niestety po najezdzie naszej ekipy wlasciciel powiedzial
koniec z imprezami progressywnymi


tak wła¶nie słyszałem. szkoda[/quote]
Back to top
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Sound Revolt Forum Index -> Imprezy All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3, 4  Next
Page 3 of 4

 


Use RSS to be notified when we publish an article.



Postal:

Lukasz Napora
P.O. Box 218
00-950 Warszawa 1
Poland


e-mail: info(at)soundrevolt.com

©2003-2009 Sound Revolt, all rights reserved. Disclaimer & copyright policy