|
|
| Author |
Message |
slice
Joined: 22 Mar 2005 Posts: 99 Location: Tychy
|
|
| bastek wrote: | | Powiedzmy (zaznaczam: powiedzmy), że zamiast planowanych 3 tys. przyszło tylko tysiąc. Niech bilety będą po 50 zł, czyli strata 100 tys. jak nic. Spłacisz w miesiąc? |
w sumie nigdy nie organizowalem imprezy.. przynajmniej takiego kalibru... ale chyba nie zakladasz ze calosc kosztow bedziesz pokrywal tylko i wylacznie z zyskow ze sprzedazy biletow... wydaje mi sie (podkreslam wydaje) ze raczej bilety maja przyniesc profit a nie pokrywac koszta (przynajmniej nie w calosci) wieksza czesc kosztow powinna byc pokryta przez sponsorow imprezy - po to sa...
nie czarujmy sie nikt nie robi takich imprez spolecznie... wiec jezeli koles splaca dluznikow przez rok czasu, to byla to kicha a nie organizacja...
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3399 Location: Definitive Jux
|
|
| slice wrote: | | bastek wrote: | | Powiedzmy (zaznaczam: powiedzmy), że zamiast planowanych 3 tys. przyszło tylko tysiąc. Niech bilety będą po 50 zł, czyli strata 100 tys. jak nic. Spłacisz w miesiąc? |
w sumie nigdy nie organizowalem imprezy.. przynajmniej takiego kalibru... ale chyba nie zakladasz ze calosc kosztow bedziesz pokrywal tylko i wylacznie z zyskow ze sprzedazy biletow... wydaje mi sie (podkreslam wydaje) ze raczej bilety maja przyniesc profit a nie pokrywac koszta (przynajmniej nie w calosci) wieksza czesc kosztow powinna byc pokryta przez sponsorow imprezy - po to sa...
nie czarujmy sie nikt nie robi takich imprez spolecznie... wiec jezeli koles splaca dluznikow przez rok czasu, to byla to kicha a nie organizacja... |
proponuję jednak zacząć robić imprezy w Polsce. wtedy pogadamy
|
|
| Back to top |
|
 |
bastek Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 2023 Location: HD
|
|
| Nie, nie, to zabrzmiało jak zachęta do rajdu przez las z zamkniętymi oczami. Jakaś szansa, że się nie zabijesz jest.
|
|
| Back to top |
|
 |
petewilder Sound Revolt
Joined: 06 Nov 2005 Posts: 332
|
|
| takie pytanie do wiedzacych na pewno wiecej niz ja. odbyly sie w Polsce podobne eventy ktore przyniosly widoczne zyski?
|
|
| Back to top |
|
 |
Keny
Joined: 23 Feb 2005 Posts: 224 Location: Bydgoszcz
|
|
| Back to top |
|
 |
xar
Joined: 14 Apr 2005 Posts: 207 Location: pzń / hannover / londyn
|
|
sukces odniosl chyba heineken
ale zyski byly brdziej marketingowe niz finansowe
bo takie mialo byc zalozenie
|
|
| Back to top |
|
 |
Keny
Joined: 23 Feb 2005 Posts: 224 Location: Bydgoszcz
|
|
| nie wiem ile trwa heineken ...ale z tego co wiem to mayday mialo juz 6 edycji ...wiec mozna smialo twierdzic ze kaska jest ....no ale nie jest to zaden wypas impreza ...moze sa dobrzy dj ale nie ta publika
|
|
| Back to top |
|
 |
karolina1
Joined: 26 Jan 2006 Posts: 25 Location: centrum
|
|
| Zawsze jest ryzyko, trzeba się po prostu z tym liczyć. A nasze eventy są w zasadzie raczkujące w porównaniu z zagranicznymi. Pozostaje jednak nadzieja, że może kiedyś uda się nam do nich dorównać.
|
|
| Back to top |
|
 |
petewilder Sound Revolt
Joined: 06 Nov 2005 Posts: 332
|
|
| mayday ma to do siebie ze przyciaga znaczna ilosc "rekawiczek", vixy itp. impreza raczej otwarta na klimaty rozne. tak pytalem wczesniej bo nie moglem przypomniec sobie eventu stricte klubowego (ach nie wiem jak do konca sprecyzowac, licze ze wiecie o co chodzi), po ktorym zainteresowani stwirdziliby "sukces", zwlaszcza finansowy. cos sie boje ze taki stan rzeczy zbyt odstraszy ewentualnych sponsorow
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3399 Location: Definitive Jux
|
|
| petewilder wrote: | | mayday ma to do siebie ze przyciaga znaczna ilosc "rekawiczek", vixy itp. impreza raczej otwarta na klimaty rozne. tak pytalem wczesniej bo nie moglem przypomniec sobie eventu stricte klubowego (ach nie wiem jak do konca sprecyzowac, licze ze wiecie o co chodzi), po ktorym zainteresowani stwirdziliby "sukces", zwlaszcza finansowy. cos sie boje ze taki stan rzeczy zbyt odstraszy ewentualnych sponsorow |
imprezy stricte klubowe raczej odbywają się w klubach
|
|
| Back to top |
|
 |
petewilder Sound Revolt
Joined: 06 Nov 2005 Posts: 332
|
|
| ach zlapales mnie za slowo ale racja po twojej stronie. widze ze ciezko bedzie mi zgeneralizowac eventy o ktorych mysle, dajmy taki Astigmatic, muzycznie trzymal sie calosci i jakies idei (bo mayday nie trzymal sie niczego), bo czesto w muzyce lezy problem frekwencji, mozna powiedziec: malo nas. ps. tak mi sie przypomnial fakt z oce: nawet na chilloucie przy nujazzie ktos moze krzyknac "jedziemy", widzialem
|
|
| Back to top |
|
 |
Keny
Joined: 23 Feb 2005 Posts: 224 Location: Bydgoszcz
|
|
musi zaniknac podzial ...na klubowiczow i jazdowiczow wtedy moze bedzie dobrze
|
|
| Back to top |
|
 |
Mantis
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 937 Location: Rezydencja Surykatek
|
|
| petewilder wrote: | | ps. tak mi sie przypomnial fakt z oce: nawet na chilloucie przy nujazzie ktos moze krzyknac "jedziemy", widzialem |
Może ten ktoś zbierał ekipę na drogę powrotną?
|
|
| Back to top |
|
 |
leon
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 137
|
|
W pojedynczej imprezie klubowej spokojnie można utopić samochód, natomiast w druga strone już trudniej.
Tak mała skala porównania
|
|
| Back to top |
|
 |
xar
Joined: 14 Apr 2005 Posts: 207 Location: pzń / hannover / londyn
|
|
| Keny wrote: | musi zaniknac podzial ...na klubowiczow i jazdowiczow wtedy moze bedzie dobrze |
tego sie wlasnie boje...
to tak jakby druzyna rugby wpadla z panienkami do starego eskulapa...
never ever
|
|
| Back to top |
|
 |
EMIL1985
Joined: 26 Mar 2006 Posts: 47
|
|
Co do artykułu z gazety na temat OCE to sięnie wypowiadam bo jak ktoś już tutaj wspomniał nie wiadomo ile w tym prawdy i po czyjej stronie...Natomiast co do samej imprezy to byłem pod ogromnym wrażeniem ponieważ było poprostu wspaniale...nie ważne ile było osób...najważniejsza jest muzyka a ta była poprostu przecudowna,że tak to ujmę Będąc tam co chwilę łapała mnie myśl,że wreszcie coś się zaczyna dziać w tej naszej Bydgoszczy pod kątem takich właśnie event'ów...lecz teraz gdy czytam te wszystkie posty,że niby nie ma co liczyć na podobną imprezę w tym roku to trochę smutne to jest ...no,chyba,że ktoś się jednak podejmie takiego wyzwania na co czekam z niecierpliwością!
Pozdrawiam
|
|
| Back to top |
|
 |
Keny
Joined: 23 Feb 2005 Posts: 224 Location: Bydgoszcz
|
|
czekaj czekaj ...az sie doczekasz mowie ci
|
|
| Back to top |
|
 |
Nanok
Joined: 16 Jun 2005 Posts: 163 Location: St-ce
|
|
| Nermal wrote: | | Keny wrote: | | Paskow(czyt smyczy) bylo pod dostatkiem tylko nie kazdy chcial miec pomaranczowa z napisem smycze.pl...... bo oczywiscie skonczyly sie smycze millera |
ja tam wolałbym akurat smycze.pl niż millera |
heh jak to ładnie odnosi się do rodzimego tematu zamieszczonego postu
|
|
| Back to top |
|
 |
Nanok
Joined: 16 Jun 2005 Posts: 163 Location: St-ce
|
|
czujecie sie w ten sposob oszukani przez oganizatorów?? dobór smyczy to poważna kwestia!!! Gdy smycz nie pasuje do reszty ubioru wtedy mamy doczynienia z poważnym błędem ogólnego (fizycznego) wizerunku posiadacza owego gadżetu, co w dalszej konsekwencji może wywołać odrzucenie wśród damskiej częsci populacji. hehehehe
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3399 Location: Definitive Jux
|
|
| Nanok wrote: | czujecie sie w ten sposob oszukani przez oganizatorów?? dobór smyczy to poważna kwestia!!! Gdy smycz nie pasuje do reszty ubioru wtedy mamy doczynienia z poważnym błędem ogólnego (fizycznego) wizerunku posiadacza owego gadżetu, co w dalszej konsekwencji może wywołać odrzucenie wśród damskiej częsci populacji. hehehehe |
nie przeczytałeś dokładnie czy miałeś ciężki weekend?
|
|
| Back to top |
|
 |
kot,zwany gato
Joined: 26 Sep 2005 Posts: 146 Location: tu się trykają koziołki w południe
|
|
| xar wrote: | | Keny wrote: | musi zaniknac podzial ...na klubowiczow i jazdowiczow wtedy moze bedzie dobrze |
tego sie wlasnie boje...
to tak jakby druzyna rugby wpadla z panienkami do starego eskulapa...
never ever |
no no znam dwóch rugby'stów, którzy uczeszczaja regularnie na te imprezki co my Xar
a co do OCE, to srednio mnie poruszyla ta impreza,
wsumie lepiej sie bawilam na afterze po festiwalu
co do kasy... to są to niestety ogromne pieniądze, i częściej zdarzają się takie wpadki niż sukcesy. Jednak nie sądzę by można porównać OCE do Open'era... bo za Heinekenem stoi tradycja marki i takie tam marketingowe bzdurki... a co za tym idzie oni nie mogliby sobie na wpadkę festiwalową pozwolić, bo wpłynęłoby to na całokształt firmy!!
z drugiej strony, warto być realistą przy planowaniu takiej rangi przedsięwzięcia i ... należy liczyć się z niepowodzeniem!! I warto się zabezpieczyć!!
a na koniec... to niech mi ktoś odpowie, na ponizsze zagadnienie...
zaznaczam, że jest to tylko moje przypuszczenie na podstawie tego z czym się spotykam przy okazji innych imprez.
Facet wpada na pomysł, zorganizowania imprezy klubowej. Powodów pewnie miał kilka, ale założe się że jednym z nich była, chęć zrobienia czegoś dla osób kochających tę muzykę (czyli: NAS). Wnioskuję z własnych obserwacji, że 3/4 didżeji, oraz właścicili klubów zajmuję się tym bo to lubi!! Przy okazji można na tym zarobić... ale wciąż nie jest to majątek. Bo choć coraz więcej osób zachwyca się tymi rytmami, pokuszę się o stwierdzenie, że są one wciąż na pozycji niszowej, na polskim rynku muzycznym... opanowanym, przez boysband'y z metroseksualnymi facetami i ich damskim odpowiednikiem (no nie będę swojej płci obrażać)
Plan doczekał się realizacji, no i już jestesmy tuz przed festiwalem, biletów sprzedało się dotychczas niewiele, choć nie są drogie (chyba ok 50zł kosztowały). A w mediach zaczynają się pojawiac tradycyjne dyskusje, na temat doboru wykonawców, oraz... tego kto się tam pojawi... czy więcej osób w białych rekawiczkach, czy klubowego światka, a może półświatka
I nagle się okazuje, że organizator ma bardzo wielu przyjaciół. Wszyscy chcieliby od niego wejścióweczkę za free "no przecież nic się nie stanie jesli im jedną podaruje...". Tylko jeśli dodamy 1+1, to już mamy 2, a z całej Polski, trochę się uzbierało pewnie osób, które nie zapłaciły za wstęp...
później jest impreza. Główna gwiazda się nie pojawia, pojawiają się pierwsze oskarżenia. W dalszej kolejności są żale, że do picia był tylko miller, że toitoiki nie takie że to, a tamto...
i jest czas podsumowania. liczenie kasy... i wychodzimy sporo, na minusie. Jasne, że nie chodzi o to, by umożyć nasze długi, by ludzie zaczęli nam współczuć itp. Ale, gdzie są wtedy ci "przyjaciele", którzy byli tacy mili przed festiwalem?? Bo nie chce mi się wierzyć, by wszyscy pozostali fair!
Nie wiem, czy będą kolejne edycje, ale "dzięki" PR jaki jest rozsiewany przy okazji OCE 2005, nie sądzę, by się taka impreza w tym roku udała, bo który sponsor zaryzukuje??
a osobiscie miałam zastrzeżenia do dwóch spraw:
- zakaz wyjścia z terenu festiwalu, w trakcie imprezy. Niby jakoś dało się to obejść, ale pierwotnie byłam przerażona bo niekoniecznie miałam w planach spędzenie tam 48h bez przerwy
- lekko nierozgarnięci ochroniarze... którzy mieli chyba drukowanymi literami napisane, że dane przejście jest tylko dla... vip'ów...
i jak chciał z niego skorzystać facet z identyfikatorem "dj", usłyszał... "tylko dla vip'ów" ha ha... czyli np dziewczyna takiego dj mogłaby wejśc, bo to dla osób towarzyszących były m.in. identyfikatory "vip"
no ale to juz są braki z podstawówki... więc pozostaje się z tego smiać
A tam gdzie są pieniądze... zawsze były, są i zapewne będą kłótnie i wzajemne oskarżenia...
no i wierzę, że doczekamy się wszyscy w PL, imprezy na skalę światową!!
a tym co oskarżają, a nie są bezpośrednio związani z branżą muzyczną, faktycznie radzę "spróbowania" chociazby wirtualnie przygotowania takiego festiwalu... no i Bastek, nie wiem czy jest jakakolwiek szansa, na przeżycie w tym lesie
|
|
| Back to top |
|
 |
Nanok
Joined: 16 Jun 2005 Posts: 163 Location: St-ce
|
|
| Nermal wrote: | | Nanok wrote: | czujecie sie w ten sposob oszukani przez oganizatorów?? dobór smyczy to poważna kwestia!!! Gdy smycz nie pasuje do reszty ubioru wtedy mamy doczynienia z poważnym błędem ogólnego (fizycznego) wizerunku posiadacza owego gadżetu, co w dalszej konsekwencji może wywołać odrzucenie wśród damskiej częsci populacji. hehehehe |
nie przeczytałeś dokładnie czy miałeś ciężki weekend? |
w sumie to pierwsze, juz przysypiałem gdy text czytałem na co skłoniło się to drugie.
|
|
| Back to top |
|
 |
kanada Sound Revolt
Joined: 25 Jul 2005 Posts: 967
|
|
kot,zwany Gato napisal:
| Quote: | | Nie wiem, czy będą kolejne edycje, ale "dzięki" PR jaki jest rozsiewany przy okazji OCE 2005, nie sądzę, by się taka impreza w tym roku udała, bo który sponsor zaryzukuje?? |
Word on the street w Bydgoszczy jest takie ze ponoc sponsor juz jest, data konkretna tez...ale to tylko plotki nie potwierdzone
|
|
| Back to top |
|
 |
kot,zwany gato
Joined: 26 Sep 2005 Posts: 146 Location: tu się trykają koziołki w południe
|
|
| kanada wrote: | kot,zwany Gato napisal:
| Quote: | | Nie wiem, czy będą kolejne edycje, ale "dzięki" PR jaki jest rozsiewany przy okazji OCE 2005, nie sądzę, by się taka impreza w tym roku udała, bo który sponsor zaryzukuje?? |
Word on the street w Bydgoszczy jest takie ze ponoc sponsor juz jest, data konkretna tez...ale to tylko plotki nie potwierdzone  |
no to powodzenia!!!!
|
|
| Back to top |
|
 |
Keny
Joined: 23 Feb 2005 Posts: 224 Location: Bydgoszcz
|
|
gato jeszcze sie zdziwisz , nie no tez slyszalem ze ma cos byc
|
|
| Back to top |
|
 |
EMIL1985
Joined: 26 Mar 2006 Posts: 47
|
|
| kanada wrote: | kot,zwany Gato napisal:
| Quote: | | Nie wiem, czy będą kolejne edycje, ale "dzięki" PR jaki jest rozsiewany przy okazji OCE 2005, nie sądzę, by się taka impreza w tym roku udała, bo który sponsor zaryzukuje?? |
Word on the street w Bydgoszczy jest takie ze ponoc sponsor juz jest, data konkretna tez...ale to tylko plotki nie potwierdzone  |
No to trzymamy kciuki Panie i Panowie!
|
|
| Back to top |
|
 |
dasEffex
Joined: 04 Oct 2005 Posts: 70 Location: podmiejska
|
|
doczekacie się wszyscy bo O.C.E. w tym roku się odbędzie.... line-up jest jeszcze w budowie, ale będzie bardziej... no w każdym razie jednym z menedżerów jest dj Kris... jak jest komuś nieznany to jego szczęście... z "gwiazd" na razie na celowniku jest timo maas... HURRA!!!
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3399 Location: Definitive Jux
|
|
| dasEffex wrote: | doczekacie się wszyscy bo O.C.E. w tym roku się odbędzie.... line-up jest jeszcze w budowie, ale będzie bardziej... no w każdym razie jednym z menedżerów jest dj Kris... jak jest komuś nieznany to jego szczęście... z "gwiazd" na razie na celowniku jest timo maas... HURRA!!! |
Cóż... akurat DJ Kris bookujący Timo Maasa to dowód sporej ewolucji tego pierwszego.
|
|
| Back to top |
|
 |
Keny
Joined: 23 Feb 2005 Posts: 224 Location: Bydgoszcz
|
|
| Nermal wrote: | | dasEffex wrote: | doczekacie się wszyscy bo O.C.E. w tym roku się odbędzie.... line-up jest jeszcze w budowie, ale będzie bardziej... no w każdym razie jednym z menedżerów jest dj Kris... jak jest komuś nieznany to jego szczęście... z "gwiazd" na razie na celowniku jest timo maas... HURRA!!! |
Cóż... akurat DJ Kris bookujący Timo Maasa to dowód sporej ewolucji tego pierwszego. |
a to chyba dobrze ...co nie ?
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3399 Location: Definitive Jux
|
|
| Keny wrote: | | Nermal wrote: | | dasEffex wrote: | doczekacie się wszyscy bo O.C.E. w tym roku się odbędzie.... line-up jest jeszcze w budowie, ale będzie bardziej... no w każdym razie jednym z menedżerów jest dj Kris... jak jest komuś nieznany to jego szczęście... z "gwiazd" na razie na celowniku jest timo maas... HURRA!!! |
Cóż... akurat DJ Kris bookujący Timo Maasa to dowód sporej ewolucji tego pierwszego. |
a to chyba dobrze ...co nie ? |
ewolucja ż I, DCMs. ~cji; lm D. ~cji (~cyj)
1. «proces przeobrażeń, zmian, przechodzenia do stanów bardziej złożonych lub doskonalszych; wszelki rozwój»
Ewolucja pojęć, poglądów.
Życie w mieście ulega ewolucji.
www.sjp.pwn.pl
|
|
| Back to top |
|
 |
|