|
|
| Author |
Message |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3418 Location: Definitive Jux
|
|
| niby to samo od lat, ale od wczoraj słucham tej płyty w kółko. świetnym melodiom i wokalowi Briana nie sposób się oprzeć.
|
|
| Back to top |
|
 |
Mantis
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 937 Location: Rezydencja Surykatek
|
|
Nie zgodzę się z Tobą. Ta płyta, wg mnie, jest wtórna do bólu. Nigdy nie grzeszyli oryginalnością, ale ile razy będą grać takie numery jak "Pierrot the Clown" czy "One Of A Kind"? Czy nie słyszą, że kopiują samych siebie? Melodie są najsłabszą stroną tego albumu. Po prostu na dzisiaj wyczerpały im się pomysły imo. Single da się wykroić, ale przeboju na miarę "Pure Morning", czy choćby "Every You Every Me" lub "Special Needs" to tu nie słyszę. I jeszcze jedno - przestaję wierzyć we wrażliwość Molko. Śmierdzi mi tu emocjonalną ściemą na kilometr.
Mam nadzieję, że to tylko chwilowy kryzys.
|
|
| Back to top |
|
 |
sound_of_my_silence
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 483 Location: ++
|
|
Odczucia mam takie, że oni chyba za często wydają te płyty.
A okładka wygląda jak singiel ze "Sleeping with ghosts" ;)...
Bardzo ich lubię ale póki co wolę wybrać się na koncert i aktualny stan przyjąć jako epizod przejściowy...albo nie, i przestać zadawać sobie ból stawianiem im za wysokiej poprzeczki ;).
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3418 Location: Definitive Jux
|
|
| Mantis wrote: | Nie zgodzę się z Tobą. Ta płyta, wg mnie, jest wtórna do bólu. Nigdy nie grzeszyli oryginalnością, ale ile razy będą grać takie numery jak "Pierrot the Clown" czy "One Of A Kind"? Czy nie słyszą, że kopiują samych siebie? Melodie są najsłabszą stroną tego albumu. Po prostu na dzisiaj wyczerpały im się pomysły imo. Single da się wykroić, ale przeboju na miarę "Pure Morning", czy choćby "Every You Every Me" lub "Special Needs" to tu nie słyszę. I jeszcze jedno - przestaję wierzyć we wrażliwość Molko. Śmierdzi mi tu emocjonalną ściemą na kilometr.
Mam nadzieję, że to tylko chwilowy kryzys. |
ja tam nigdy nie zażynałem Placebo, więc może dlatego ta wtórność mnie nie boli. ale nie zgadzam się, że takie kawałki jak "Meds", "Space Monkey", "Post Blue", czy "In The Cold Light Of The Morning" nie są na miarę tych, które wymieniłeś. chociaż pewnie to różnica w gustach, bo te hity z przeszłości nigdy mi się specjalnie nie podobały. widocznie co innego dla siebie znajdujesz w tej kapeli.
a szczerość wrażliwości Molko obchodzi mnie tak samo jak to, czy Marylin Manson rzeczywiście jest bezbożnikiem. ja słucham muzy
|
|
| Back to top |
|
 |
kanada Sound Revolt
Joined: 25 Jul 2005 Posts: 974
|
|
Nermal napisal:
| Quote: | | a szczerość wrażliwości Molko obchodzi mnie tak samo jak to, czy Marylin Manson rzeczywiście jest bezbożnikiem |
Sluchasz Manson'a??
|
|
| Back to top |
|
 |
petewilder Sound Revolt
Joined: 06 Nov 2005 Posts: 338
|
|
nawet sie zastanawialem czy nie stworzyc topicu z ta plyta
a co do samego albumu...
troche mnie zaskoczyl, spodziewalem sie, ze po "sleeping with ghosts" w kawalkach pojawi się jeszcze wiecej elektroniki, jak to na poprzednim albumie bylo. a jej tu zdecydowanie brak, co dla mnie jest malym rozczarowaniem. elektronika dala im ogromna swiezosc, muzyka stala sie bardziej przestrzenna, przyniosla nowe mozliwosci, a tu nagle krok wstecz (moze zamierzony a moze nie)
elektroniki mniej i mozliwosci mniej, w zwiazku tym znow ograniczenie do gitar i nieraz klawiszy... ich starego standardu.
tylko czy czasami juz go wczesniej w pelni nie wykorzystali? mi wydaje sie, ze tak, i stad te powtorki i niekiedy wrecz deja vu kiedy "meds" slucham - "to juz chyba kiedys grali, moze w innej tonacji..."
plyte ciagna bardzo dobre refreny, zwrotki pod wzgledem melodycznym czasami wrecz irytuja, duzy plus to przewijacace sie gdzies w tle smyczki a wraz z nimi mily dreszczyk na plecach.
moj faworyt - "one of kind", bo tak troche inaczej...
zawiodl mnie numer spiewany z panem z r.e.m.
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3418 Location: Definitive Jux
|
|
| kanada wrote: | Nermal napisal:
| Quote: | | a szczerość wrażliwości Molko obchodzi mnie tak samo jak to, czy Marylin Manson rzeczywiście jest bezbożnikiem |
Sluchasz Manson'a?? |
słuchałem
|
|
| Back to top |
|
 |
mitochondria
Joined: 13 Dec 2004 Posts: 162 Location: Poznań
|
|
| Nermal wrote: | | kanada wrote: | Nermal napisal:
| Quote: | | a szczerość wrażliwości Molko obchodzi mnie tak samo jak to, czy Marylin Manson rzeczywiście jest bezbożnikiem |
Sluchasz Manson'a?? |
słuchałem |
fuj!
|
|
| Back to top |
|
 |
kanada Sound Revolt
Joined: 25 Jul 2005 Posts: 974
|
|
| mitochondria wrote: | | Nermal wrote: | | kanada wrote: | Nermal napisal:
| Quote: | | a szczerość wrażliwości Molko obchodzi mnie tak samo jak to, czy Marylin Manson rzeczywiście jest bezbożnikiem |
Sluchasz Manson'a?? |
słuchałem |
fuj! |
A tam, nie przesadzaj, niektore jego/ich kawalki nie sa wcale takie zle...
|
|
| Back to top |
|
 |
|