SearchSearch    MemberlistMemberlist    UsergroupsUsergroups   ProfileProfile    Log in to check your private messagesLog in to check your private messages     RegisterRegister 
Gatunki Techno. (dajcie żyć)
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Sound Revolt Forum Index -> Revolta
Author Message
Hadrian




Joined: 02 Oct 2004
Posts: 443

PostPosted: 31 Jan 2005 00:54    Post subject: Reply with quote

tuwim wrote:
Żywiec?


o sorry
my bad
nie wiem z kąd mi się to wzięło Rolling Eyes

chodzi o wilka oczywiście
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 31 Jan 2005 00:59    Post subject: Reply with quote

Hadrian wrote:
tuwim wrote:
Żywiec?


o sorry
my bad
nie wiem z kąd mi się to wzięło :roll:

chodzi o wilka oczywiście


Głodnemu chleb na myśli. Przyznaj -- browca się chce :))))))
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3418
Location: Definitive Jux

PostPosted: 31 Jan 2005 01:39    Post subject: Reply with quote

tuwim wrote:
Nermal wrote:
zaraz Wam założę forum Metafizyka Wink


Lepiej o wszystkim niż o niczym, nie? (tak to szło?)


ależ be my guest!
Back to top
sound_of_my_silence




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 483
Location: ++

PostPosted: 31 Jan 2005 01:54    Post subject: Reply with quote

Jarry wrote:

to by się dopiero rozmowy toczyły... z których wątpie by coś wynikło Razz


taaak...powyrywane włosy i ślady paznokci na klawiaturze Razz
Back to top
Hadrian




Joined: 02 Oct 2004
Posts: 443

PostPosted: 31 Jan 2005 08:16    Post subject: Reply with quote

tuwim wrote:
Hadrian wrote:
tuwim wrote:
Żywiec?



o sorry
my bad
nie wiem z kąd mi się to wzięło Rolling Eyes

chodzi o wilka oczywiście


Głodnemu chleb na myśli. Przyznaj -- browca się chce Smile)))))


głodny, głodnemu wypomnie Laughing
nie ma to jak małe pifko Wink
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 31 Jan 2005 10:03    Post subject: Reply with quote

Hadrian wrote:

głodny, głodnemu wypomnie :lol:
nie ma to jak małe pifko ;)


He, he -- a jak!
Back to top
kivi




Joined: 19 Oct 2004
Posts: 14
Location: poznan

PostPosted: 31 Jan 2005 20:36    Post subject: Reply with quote

Nermal wrote:
oraz

wolę fanatyzm niż bezmyślne łażenie po klubach, które obaj znamy doskonale z parkietów chociażby piekarni.



w piekarni to tez fanatyzm!!! tam wszystko jest przemyslene;)

zastanow sie czy to wlasnie jednostkowe idealizowanie bezmyslnego chodzenia po klubach jest tu najwiekszym problemem...

coraz czesciej przeraza mnie to ze z parkietow znika "fun" bo glowy sa zbyt pelne od mysli...
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3418
Location: Definitive Jux

PostPosted: 01 Feb 2005 01:35    Post subject: Reply with quote

kivi wrote:
Nermal wrote:
oraz

wolę fanatyzm niż bezmyślne łażenie po klubach, które obaj znamy doskonale z parkietów chociażby piekarni.



w piekarni to tez fanatyzm!!! tam wszystko jest przemyslene;)

zastanow sie czy to wlasnie jednostkowe idealizowanie bezmyslnego chodzenia po klubach jest tu najwiekszym problemem...

coraz czesciej przeraza mnie to ze z parkietow znika "fun" bo glowy sa zbyt pelne od mysli...


ale ja nie gloryfikuję fanatyzmu i patrzenia didżejom na ręce, zaglądania im w kejsy. potępiać też nie potępiam, bo nie raz sam tak robiłem. Ale każdy ma swój sposób na zabawę i to jego sprawa.

jednostkowe idealizowanie bezmyślnego chodzenia po klubach? ktoś to idealizuje? lansu i hedonizmu nie nazywałbym ideologią. Kiedyś się łaziło po dyskotekach, a teraz mamy kluby z miernymi didżejami.

ja wciąż chodzę na imprezy głównie po to, żeby potańczyć, a głowa pełna informacji o muzyce zupełnie mi w tym nie przeszkadza. Aż miło nią pomachać.

trzeba było zobaczyć Pieksę na Fanciullim - to był ogień z dupy a nie jakiś tam fun. Cud, że ten klub jeszcze stoi.

oraz. cześć kivi! Smile
Back to top
kivi




Joined: 19 Oct 2004
Posts: 14
Location: poznan

PostPosted: 01 Feb 2005 10:04    Post subject: Reply with quote

wracajac do esencji tego tematu bo inaczej po "czesc"Wink sie za szybko rozminiemy chcialem zauwazyc ze to chyba akceptacja(brak reakcji) zjawisk takich jak "club techno" jest droga lepsza niz ich krytyka...

bo mnie naprawde nie ruszaja kwestie typu jak zdefiniowano na tej stronie ambient badz tez inny gatunek skoro sam ta definicje posiadam w glowie a moze i nie ale wiem wsrod kogo takiej definicji szukac.

to tak jakbym mial sie denerwowac na parkiecie ze 70% ludzi stojacych obok kuma NIC!

jesli ktos obok kuma nic a ja dajmy na to cos wiecej niz nic i mam tu na mysli jak wyzej napisales jak nazywa sie dany kawalek i czy myks byl dobry;) to laczyc nas musi cos co jest zlotym srodkiem i tym czyms jest ten nieszczesliwy "FUN".

i moze to wlasnie w glowach tych co to pisza na stronach takich jak ta tematy takie jak ten rodzi sie najwiekszy problem...bo ta druga strona z witryny takiej jak tamata na pewno go nie ma!

Wink i czesc Ci mowie na do widzenia
Back to top
kivi




Joined: 19 Oct 2004
Posts: 14
Location: poznan

PostPosted: 01 Feb 2005 10:24    Post subject: Reply with quote

najlepsza odpowiedzia w moim mniemaniu na ten temat bedzie:

Tuwim daj sobie żyćWink
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 01 Feb 2005 12:43    Post subject: Reply with quote

kivi wrote:
najlepsza odpowiedzia w moim mniemaniu na ten temat bedzie:

Tuwim daj sobie żyć;)


Eh, ja myślę, że skoro zauważam jakieś rzeczy to nie po to, żeby je olewać, bo to strata drogocennej energii jaką zużywa mój mózg podczas procesów myślowych. Jesli coś mi się rzuciło w oczy to pewnie dlatego, ze warte jest jakiejś reakcji (tak jak warto zareagować na pędzacego w naszym kierunku tira podczas przechodzenia przez jezdnię :)).

A temat na forum to zapytanie:

"Wam też się rzuciło?"
"Jeśli tak, to co o tym sadzicie?"

Wasze odpowiedzi to cenny materiał. Nie każę nikomu ani czytelnikom SR, ani ludziom skupionym przy clubtechno czytać tego co jest tu napisane. Moza się z tym zapoznać i zrobić z tą wiedzą co się chce.

Poza tym ja się nie denerwuję -- zanaczam jakieś zjawisko i tyle. Na pewno nic złego z tego nie wynika (z zaznaczania).

A żyć daję sobie czasem, ale dzięki za troskę :).

Pozdrawiam.
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3418
Location: Definitive Jux

PostPosted: 01 Feb 2005 13:46    Post subject: Reply with quote

kivi wrote:
najlepsza odpowiedzia w moim mniemaniu na ten temat bedzie:

Tuwim daj sobie żyćWink


trochę znam tego wariata i on akurat tak właśnie żyje. Zadaje pytania, których by może nikt inny nie zadał, ale też oferuje odpowiedzi, o których nie miałbyś pojęcia (np. na ile lat wystarczy nam złóż litu).

Inna planeta ale ile z nią FUNu! Wink

Ps. Sam bym dał linka do "gatunków techno" gdybym to znalazł. Choć nie przypuszczałbym, że wyjdzie nam z tego tyle postów.

oY
Back to top
kivi




Joined: 19 Oct 2004
Posts: 14
Location: poznan

PostPosted: 01 Feb 2005 19:34    Post subject: Reply with quote

owszem mozna tworzyc takie posty
owszem mozna zadawac kolejne pytania (nie wszystko zloto co sie swieci wiec ja bym uwazal zeby kolejne pytania mnie nie przegrzaly)
mozna budowac na tym wiedze (tylko jaka? taka sama jak ta z tym litem i co z tego jak trafisz na takiego jak ja ktory ci nie uwierzy i jak mi to wtedy udowodnisz)
mozna tez propagowac swoje i chciec lepiej nie ogladajac sie na innych...przyciagajac te czesci atomow ktore tego chca i na serio wiedza jak i po co...
przeciez jak angelo i marika jada na te pipidowki to nie mowia im ze jest hoojofo tylko daja to co najlepsze maja od siebie....

pozdrawiam i nie chce juz tu wiecej zadnych oY-cowskich zachowan;)
bo nie w tej kwestii dzialam
pzdr;0
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3418
Location: Definitive Jux

PostPosted: 01 Feb 2005 20:31    Post subject: Reply with quote

kivi wrote:
owszem mozna tworzyc takie posty
owszem mozna zadawac kolejne pytania (nie wszystko zloto co sie swieci wiec ja bym uwazal zeby kolejne pytania mnie nie przegrzaly)
mozna budowac na tym wiedze (tylko jaka? taka sama jak ta z tym litem i co z tego jak trafisz na takiego jak ja ktory ci nie uwierzy i jak mi to wtedy udowodnisz)
mozna tez propagowac swoje i chciec lepiej nie ogladajac sie na innych...przyciagajac te czesci atomow ktore tego chca i na serio wiedza jak i po co...
przeciez jak angelo i marika jada na te pipidowki to nie mowia im ze jest hoojofo tylko daja to co najlepsze maja od siebie....

pozdrawiam i nie chce juz tu wiecej zadnych oY-cowskich zachowan;)
bo nie w tej kwestii dzialam
pzdr;0


nie wszystkie racje/ opinie są udowadnialne. z litem wystarczy, że pokazałbym Ci wiarygodne źródło. No chyba, że jesteś rasowym niedowiarkiem - wtedy bym z Tobą przestał gadać.

a propagowanie swojego? a po co niby powstał Sound Revolt?

nikt nie mówi też, że AM i Marice nie podoba się to co robią.

czemu nie chcesz oY? to tylko odwrócone Yo
masz coś do ziomów?

oraz jak mówi nielubiany przeze mnie jak kot, Pośpieszalski - warto rozmawiać
Back to top
Mantis




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 937
Location: Rezydencja Surykatek

PostPosted: 01 Feb 2005 20:51    Post subject: Reply with quote

O Boże... Ale daliście wszyscy do pieca. Z góry przepraszam, jeżeli napiszę coś bez sensu, ale nie mogę się powstrzymać, a ogarnąć wszystkie wątki tu zawarte to ciężka sprawa. Zwłaszcza jak się miało 2 egzamy w jeden dzień, spało 3h, a jutro kolejny (mam nadzieję, że ostatni).

Pytasz tuwim dlaczego poza "metropoliami" królują inne rodzaje muzyki tanecznej? Dlaczego ludzie nie sięgają głębiej? Moim zdaniem racje ma Slajd. Ludzie lubią dźwięki, które już znają. Oni chcą na imprezie dobrze się bawić, a nie kombinować, czy ten, albo inny kawałek są dobre, czy złe, czy mix był OK, dopóki nie ma jakichś rażących błędów. Po prostu jaaaazda się liczy. A że w Polsce ostatnio bycie dj-em staje się cholernie modne, niestety, pojawiaja się masa kolesi nie mających pojęcia o graniu. Niby wszystko w porządku, każdy może robić, to co chce, ale najgorsze jest, że oni b. często pozbawieni są słuchu i choć odrobiny wrażliwości muzycznej. Jeżeli słuchacze w Koziej Wólce przyzwyczają się do takiej miernoty i dla nich on będzie bożyszcze, to kto ma im zapodać coś lepszego i lepiej? I tu właśnie wielkie ukłony i podziw dla Jarka i Mariki. Przynajmniej próbują. A to wcale nie jest takie łatwe i trzeba mieć odwagę.

Jest jedna rzecz, której strasznie zazdroszczę Amerykanom. Oni potrafią w środę pojść do opery, w czwartek na koncert rapowy, w piątek rockowy, w sobotę do klubu na house, a w niedzielę posłuchają Nigela Kennedy. Jedynym podziałem jest jakość muzyki, a nie rodzaj. Ale na to potrzeba LAT pracy, promotorów, sponsorów i wiele wiary w to co się robi. Poza tym oczywiście ludzi musi być stać na to wszystko. houk.
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 01 Feb 2005 21:15    Post subject: Reply with quote

qbanx wrote:
...2 egzamy w jeden dzień, spało 3h, a jutro kolejny...


Piękna wypowiedź ja na takie polowe warunki. Wszystko się zgadza. Pytać będę dalej i cieszyć się ze wszelkich (no, prawie) odpowiedzi. Sam fakt, że ludziom, Wam, chce się coś napisać juz jest motywujący... Ale, to tematy na kolejne wątki, więc kolejnych się spodziewajcie ;)...

Stay tuned. :)
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3418
Location: Definitive Jux

PostPosted: 01 Feb 2005 22:19    Post subject: Reply with quote

wszystko dobra, ale nie przesadzajmy z tym bohaterstwem AM i Mariki.
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 01 Feb 2005 22:38    Post subject: Reply with quote

Nermal wrote:
wszystko dobra, ale nie przesadzajmy z tym bohaterstwem AM i Mariki.


Przecież nikt specjalnie nie przesadza :). A w tym wątku nawet szczególnie o to nie chodziło, wyszło przy okazji. Coś tam... coś tam.
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3418
Location: Definitive Jux

PostPosted: 01 Feb 2005 23:19    Post subject: Reply with quote

tuwim wrote:
Nermal wrote:
wszystko dobra, ale nie przesadzajmy z tym bohaterstwem AM i Mariki.


Przecież nikt specjalnie nie przesadza Smile. A w tym wątku nawet szczególnie o to nie chodziło, wyszło przy okazji. Coś tam... coś tam.


ważne by nie robić świętych z tych, którzy po prostu zmieniają płyty
Back to top
Mantis




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 937
Location: Rezydencja Surykatek

PostPosted: 01 Feb 2005 23:39    Post subject: Reply with quote

Nermal wrote:
tuwim wrote:
Nermal wrote:
wszystko dobra, ale nie przesadzajmy z tym bohaterstwem AM i Mariki.


Przecież nikt specjalnie nie przesadza Smile. A w tym wątku nawet szczególnie o to nie chodziło, wyszło przy okazji. Coś tam... coś tam.


ważne by nie robić świętych z tych, którzy po prostu zmieniają płyty


Z nikogo nie mam zamiaru robić świętych. Tuwim lepiej mnie zrozumiał, niż Ty. Chodziło mi o uwypuklenie pewnych kwestii. A te pompatyczne słowa jakoś tak same wyszły.

A swoją drogą. Jeżeli AM i Marika tylko zmieniają płyty, to co robią ci dj-e w pipidówach mniejszych lub większych?
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3418
Location: Definitive Jux

PostPosted: 01 Feb 2005 23:43    Post subject: Reply with quote

qbanx wrote:
Nermal wrote:
tuwim wrote:
Nermal wrote:
wszystko dobra, ale nie przesadzajmy z tym bohaterstwem AM i Mariki.


Przecież nikt specjalnie nie przesadza Smile. A w tym wątku nawet szczególnie o to nie chodziło, wyszło przy okazji. Coś tam... coś tam.


ważne by nie robić świętych z tych, którzy po prostu zmieniają płyty


Z nikogo nie mam zamiaru robić świętych. Tuwim lepiej mnie zrozumiał, niż Ty. Chodziło mi o uwypuklenie pewnych kwestii. A te pompatyczne słowa jakoś tak same wyszły.

A swoją drogą. Jeżeli AM i Marika tylko zmieniają płyty, to co robią ci dj-e w pipidówach mniejszych lub większych?


to samo tylko gorzej
Back to top
Mantis




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 937
Location: Rezydencja Surykatek

PostPosted: 02 Feb 2005 00:10    Post subject: Reply with quote

Nermal wrote:
to samo tylko gorzej


Szkoda...
Back to top
deev




Joined: 29 Sep 2004
Posts: 49

PostPosted: 02 Feb 2005 21:07    Post subject: Reply with quote

btw. ma ktos ripa ostatniej produkcji AM i udostepni??
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3418
Location: Definitive Jux

PostPosted: 02 Feb 2005 21:56    Post subject: Reply with quote

deev wrote:
btw. ma ktos ripa ostatniej produkcji AM i udostepni??


ja mam. a to darmówka?
Back to top
deev




Joined: 29 Sep 2004
Posts: 49

PostPosted: 02 Feb 2005 22:01    Post subject: Reply with quote

Tak, mialem na mysli darmowe udostepnienie.
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3418
Location: Definitive Jux

PostPosted: 02 Feb 2005 22:16    Post subject: Reply with quote

deev wrote:
Tak, mialem na mysli darmowe udostepnienie.


a ja miałem na myśli - czy on kiedykolwiek zezwolił na wrzucanie tego w net.

zresztą. sam zapytam
Back to top
berud




Joined: 06 Feb 2005
Posts: 7

PostPosted: 06 Feb 2005 19:12    Post subject: Reply with quote

Nermal wrote:
tuwim wrote:
Nermal wrote:
wszystko dobra, ale nie przesadzajmy z tym bohaterstwem AM i Mariki.


Przecież nikt specjalnie nie przesadza Smile. A w tym wątku nawet szczególnie o to nie chodziło, wyszło przy okazji. Coś tam... coś tam.


ważne by nie robić świętych z tych, którzy po prostu zmieniają płyty


Wniosek nasuwa sie chyba prosty - cale Hosted na SR to zmieniacze plyt z ktorych Slajd jest najszybszy jesli chodzi o ilosc Wink Czym ty sie wiec Nermal zachwycasz sluchajac np. Cuba czy Leona i po co w Hosted sa sami zmieniacze jak moga byc tam sami producenci pokroju np. Digłida ?
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3418
Location: Definitive Jux

PostPosted: 06 Feb 2005 20:16    Post subject: Reply with quote

berud wrote:
Nermal wrote:
tuwim wrote:
Nermal wrote:
wszystko dobra, ale nie przesadzajmy z tym bohaterstwem AM i Mariki.


Przecież nikt specjalnie nie przesadza Smile. A w tym wątku nawet szczególnie o to nie chodziło, wyszło przy okazji. Coś tam... coś tam.


ważne by nie robić świętych z tych, którzy po prostu zmieniają płyty


Wniosek nasuwa sie chyba prosty - cale Hosted na SR to zmieniacze plyt z ktorych Slajd jest najszybszy jesli chodzi o ilosc Wink Czym ty sie wiec Nermal zachwycasz sluchajac np. Cuba czy Leona i po co w Hosted sa sami zmieniacze jak moga byc tam sami producenci pokroju np. Digłida ?


a choćby dlatego, że Digweed ma już swoją stronę domową. Poza tym - promujemy polską scenę, a tu producentów jak na lekarstwo. Kibicujemy wszystkim didżejom, którzy biorą się za robienie własnej muzyki ale nie mamy zamiaru na nich biernie czekać.

A jeśli chodzi o moje zachwycanie się didżejami - owszem, nie raz położono mnie na parkiet. Niemniej jednak - było to "tylko" zmienianie płyt. Nie mówiąc już o tym, że często kładły mnie raczej niesamowite utwory niż same umiejętności zmieniacza - choć często jedno idzie w parze z drugim.

Uwielbiam tę muzykę, imprezy i darcie mordy podczas tańca ale z nieba na twarz nie spływa mi wtedy promień objawienia. No chyba, że gra Zabiela, Burridge, Fanciulli czy inni goście, którzy pokazali, że didżej potrafi być czymś na miarę artysty. Didżeje, których sety są ich - jedynym w swoim rodzaju - tworem, a nie mniej lub bardziej udanym zlepkiem kawałków, które grają setki dzieciaków na całym świecie.
Back to top
berud




Joined: 06 Feb 2005
Posts: 7

PostPosted: 06 Feb 2005 22:31    Post subject: Reply with quote

Ciekawi mnie tylko jedno. Czy gdybys nie widzial ze gra np. Zabiela bylbys w stanie wychwycic ze to on - Twoj faworyt. Ludzi podrabiajacych styl Zabieli jest chyba troche i niektorzy nawet daja rade. On byl jednak pierwszym "technicznym" i dlatego jest najwyzej Smile Czesto duzo daja sama otoczka i czyste wizuale na prestizowej imprezie np. "o to jest ten slynny Zabiela ale on gra..." Wiekszosc zazwyczaj jest zaslepiona imieniem i pozycja danej gwiazdy niz sama muzyka wiec podstawiajac kogos porownywalnie dobrego mozna by bylo sprawic nielada niespodzianke Smile

Ps. Dla mnie np. Digłid tez zmienia plyty tak jak AM i Marika i nie jest w tym najlepszy (IMO) tyle ze ma na swoim koncie produkcje Smile

Uwazam ze w Polsce jest naprawde kilka osob godnych uwagi z bardzo dobrymi umiejetnosciami technicznymi ktore moglyby cos zawalczyc zagranica. Problem jest tylko w tym ze ktos musi im dac szanse pokazac sie na dobrej imprezie... wtedy moze bedziemy sie nimi zachwycac jako naszymi krajowymi zmieniaczmi plyt Wink
Back to top
tuwim




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 325
Location: maps.google.com

PostPosted: 06 Feb 2005 22:58    Post subject: Reply with quote

berud wrote:
Ciekawi mnie tylko jedno. Czy gdybys nie widzial ze gra np. Zabiela bylbys w stanie wychwycic ze to on - Twoj faworyt.


Uwierz, że dałby.

berud wrote:
Ludzi podrabiajacych styl Zabieli jest chyba troche i niektorzy nawet daja rade.


Spokojnie, spokojnie. Nie za wielu. W sumie żadne nazwisko nie przychodzi mi do głowy, ale... Ja się nie znam, pewnie Ty wymienisz z 20 sztuk.

berud wrote:
On byl jednak pierwszym "technicznym" i dlatego jest najwyzej :) Czesto duzo daja sama otoczka i czyste wizuale na prestizowej imprezie np. "o to jest ten slynny Zabiela ale on gra..." Wiekszosc zazwyczaj jest zaslepiona imieniem i pozycja danej gwiazdy niz sama muzyka wiec podstawiajac kogos porownywalnie dobrego mozna by bylo sprawic nielada niespodzianke :)

Ps. Dla mnie np. Digłid tez zmienia plyty tak jak AM i Marika i nie jest w tym najlepszy (IMO) tyle ze ma na swoim koncie produkcje :)

Uwazam ze w Polsce jest naprawde kilka osob godnych uwagi z bardzo dobrymi umiejetnosciami technicznymi ktore moglyby cos zawalczyc zagranica. Problem jest tylko w tym ze ktos musi im dac szanse pokazac sie na dobrej imprezie... wtedy moze bedziemy sie nimi zachwycac jako naszymi krajowymi zmieniaczmi plyt ;)


Wiadomo, jest wszędzie. W Polsce, daj Boże, też. I o to chodzi, żeby ludzie się na nich poznali. Ale nie w wyniku owczego pedu, ale raczej świadomie :). Większa korzyść imo.
Back to top
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Sound Revolt Forum Index -> Revolta All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
Page 4 of 5

 


Use RSS to be notified when we publish an article.



Postal:

Lukasz Napora
P.O. Box 218
00-950 Warszawa 1
Poland


e-mail: info(at)soundrevolt.com

©2003-2008 Sound Revolt, all rights reserved. Disclaimer & copyright policy