|
|
| Author |
Message |
max_7am
Joined: 16 Aug 2006 Posts: 148 Location: Warszawa
|
|
| Nermal wrote: | ale na uro Matusha czułem się, jak gumiś bez gumijagód  |
omg lol... ja juz nie wiem jak to do końca interpretować
|
|
| Back to top |
|
 |
Malin
Joined: 14 Feb 2007 Posts: 21 Location: Warszawa-Bemowo
|
|
może ktoś mi dokładnie zdefiniować czym charakteryzuje sie ogr ?
do piekarni chciałem wejść 2 razy, nie udało sie, tak samo luzztra, do vinyla wszedłem po dłuższej dyskusji na temat imprezy, do 55 na szczęście mnie wpuszczają, na jakiej podstawie jest oceniana osoba która chce wejść do klubu ? tylko z wyglądu ? moim zdaniem jest to trochę nie w porządku.
|
|
| Back to top |
|
 |
balejaz
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 38 Location: Warszawa
|
|
Dag:
Nie bede juz cytowal kazdej wypowiedzi i sie do niej ustosunkowywal, bo raz, ze edytowanie tego zajmuje wiecej czasu niz napisanie wiadomosci, a dwa nie chce zgubic slow kopjujac i wklejajac wypowiedzi.. Dlatego napisze wszsytko w jednym.
Nie znamy sie i nawet jak sie przedstawie, opowiem Ci o sobie itp nie wiele to zmieni.. Nie wykorzystuje anonimowosci, bo jak jeszcze kiedys wpadne do Piekarni i jesli ktos mi Ciebie przedstawi - podejde i z wielka przyjenoscia porozmawiam. W zwiazku z tym masz racje, nie powinienm byl atakowac i byc zlosliwy w piwerszym zdaniu postu...
Jasne, nie znam sie na zarzadzaniu klubem, nie mam o tym zielonego pojecia! Ale oceniam to co widze, a widze to co jest na imprezach. I tak tez to co sie dzieje w klubie ocenia kazdy przecietny czlowiek, ktory nie chodzi tam co tydzien, nie chodzil tam w 98 roku, nie zna kazdego menadzera, dja itp. To czy ty wkaldasz to wiele wysilku czy nie, czy pracujesz od 11 rano itp., itd. zupelnie nie obchodzi kogos postronnego, obchodzi go tylko efekt koncowy, produkt, czyli dobra impreza. A wg mnie produkt jest slaby. Bardzo fajnie ze walczysz, ale co z tego jesli nie widac rezultatow? Ok moga przyjsc za jakis czas, nie od razu Rzym zbudowano. Niestety, warszawie nie ma publiki na dobra muze, co z reszta podkreslil Nermal, dlatego za "jakis czas to moze byc za pozno". Oczywiscie zakldam, ze caly czas dazycie do zmian i stano obecny nie jest stanem pozadanym...
Nikt nie wymaga cudow, ale promowanie szajsu w jakiejkolwiek formie nie przyczynia sie do zmiany wizerunku klubu i imprez w nim sie odbywajacych...
Ah i na koniec, prosze nie odbieraj niczego osobiscie. Co prawda zwracam sie do Ciebie per Ty, ale krytyka (czy też jak wolisz atak...?) skierowany jest do Piekarni i jej polityki, strategii marketingowej etc.
Pozdrawiam,
Rafal
|
|
| Back to top |
|
 |
balejaz
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 38 Location: Warszawa
|
|
| Fuzja wrote: |
(...)... pieksa proponuje nam imprezy pierwszej klasy a chamstwo o jakim ktos wspominal trafia sie wszedzie nawet na Twoim forum co niektorzy nie potrafia prowadzic inteligentnej dyskusji i ich posty sa poprostu chamskie i burackie. |
Zdefiniuj mi prosze czym jest dla Ciebie pierwsza klasa, bo wg mnie nie jest ot nawet klasa srednia...
|
|
| Back to top |
|
 |
balejaz
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 38 Location: Warszawa
|
|
| balejaz wrote: |
| Dag wrote: |
| balejaz wrote: | | Bełkot i chaos zawarty w powyższym poście tylko podsumowuje to co musi sie dziać w tym klubie (dyskotece?)... |
Napisz, czego nie zrozumiałeś, postaram sie napisać prościej... mniej... chaotycznie...
|
Tak napisz mniej chaotycznie. Nie rozmumiem tego czemu klub, zeby zarobic na sciagniecie dja grajcego 'muzyke klubowa', czy moze wiecej - gwiazde (bo chyba tak mam odczytac podany przez Ciebie line-up) musi sie nazwac dyskoteka, byc dyskoteka? I bynajmniej nie chodzi mi tu o fakt, ze w ciagu tygodnia odbywaja sie tam imprezy studenckie, branzowe etc. Chodzi o fakt przyzywczajnia ludzi do czegos, odzialywania na swiadomosc. Jezeli ktos kto lubi dobra muzyke i dobra zabawe slyszy np. "ej stary tam jest dyskoteka a nie klub, zobacz nawet na stronie sie tak nazwali..." to wapite zeby tam wpdal. I nie kazdy musi byc stalym bywalcem, zeby wiedziec ze tak nie jest, czy tez nie kazdy musi miec znajomych ktorzy tam chodza, zeby np. wyprowadzili go z bledu...
Aha prosciej pisac nie musisz... poradze sobie.
|
Caly czas czekam na mniej chaotyczna/prostsza odpowiedz na powyzsze.... bo wg mnie, wbrew temu co odpisalas, to ze ktos nie wie kto to jest "np. Leger", nie oznacza ze powinien byc dyskwalifikowany jako potencjalny imprezowicz, dobrze bawiacy sie przy ambitnej muzyce. A to ze jest za glupi?.. Hm... a Pieksa to klub czy uniwersytet?
|
|
| Back to top |
|
 |
max_7am
Joined: 16 Aug 2006 Posts: 148 Location: Warszawa
|
|
| balejaz wrote: | | Fuzja wrote: |
(...)... pieksa proponuje nam imprezy pierwszej klasy a chamstwo o jakim ktos wspominal trafia sie wszedzie nawet na Twoim forum co niektorzy nie potrafia prowadzic inteligentnej dyskusji i ich posty sa poprostu chamskie i burackie. |
Zdefiniuj mi prosze czym jest dla Ciebie pierwsza klasa, bo wg mnie nie jest ot nawet klasa srednia...  |
temu moge akurat przytaknąć... z drugiej strony wiem jak sprawy wygladają bo nie tak dawno po drugiej stronie stałem, siedziałem, latałem i załatwiałem... każdy inaczej patrzy na line-up czy impreze samą w sobie (klimat, itd)... jakby nie było dla ambitniejszych raczej jest to średnia atrakcja akutalnie... Dagmara, bez obrazy.
a tak off-top... nie wiem czy akurat jest potrzebne podkreślanie rozpoczynania dnia pracy o 11ej bo pewnie znajdą się tacy którzy powiedzą, że spodziewają się 8 czy 9am...
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3362 Location: Definitive Jux
|
|
| Malin wrote: | może ktoś mi dokładnie zdefiniować czym charakteryzuje sie ogr ?
do piekarni chciałem wejść 2 razy, nie udało sie, tak samo luzztra, do vinyla wszedłem po dłuższej dyskusji na temat imprezy, do 55 na szczęście mnie wpuszczają, na jakiej podstawie jest oceniana osoba która chce wejść do klubu ? tylko z wyglądu ? moim zdaniem jest to trochę nie w porządku. |
kwestia selekcji to sprawa do klubu.
ja chciałbym zaznaczyć, że nie oceniam tylko po wyglądzie o czym najlepiej świadczy wikidefinicja ogra:
| Quote: | Legendarne stworzenie z mitów Północnej Europy. Ogry to rasa człekokształtnych stworzeń, gwałtownych i okrutnych potworów jedzących ludzkie mięso. Ogry są zwykle głupie, dzięki czemu ludziom zwykle udaje się je pokonać - nawet pomimo ich wielkiej siły.
Jednym z najsłynniejszych ogrów we współczesnej kulturze jest Shrek z komputerowo animowanego filmu pełnometrażowego. Postać ta łamie wiele stereotypów na temat ogrów.
W świecie Gumisiów ogry służą księciu Igthornowi. Są wielkie i tępe, z wyjątkiem Toadiego. |
|
|
| Back to top |
|
 |
max_7am
Joined: 16 Aug 2006 Posts: 148 Location: Warszawa
|
|
| i jako maly backup mojej wypowiedzi (tak zeby nie bylo nieporozumien) impreza -vs- line up ... jak dla mnie moga to byc dwie zupelnie inne rzeczy... bo czasami z gorszym line-upem moze byc swietna noc (bez importowanych gwiazd) ... a z wielka gwiazda moze byc 'vixiarska noc' (czyt. Danny Howells & James Zabiela @ Sunrise Festival)
|
|
| Back to top |
|
 |
Dag
Joined: 12 Apr 2008 Posts: 12 Location: Warszawa
|
|
| max_7am wrote: |
a tak off-top... nie wiem czy akurat jest potrzebne podkreślanie rozpoczynania dnia pracy o 11ej bo pewnie znajdą się tacy którzy powiedzą, że spodziewają się 8 czy 9am... |
Max, nie dobijaj mnie...
Popatrz na godzinę pisania mojego postu... od 11tej do...
Czy Wam wszystko trzeba obrazkowo?
Nie mam dziś siły- cd później.
|
|
| Back to top |
|
 |
max_7am
Joined: 16 Aug 2006 Posts: 148 Location: Warszawa
|
|
| Dag wrote: | | max_7am wrote: |
a tak off-top... nie wiem czy akurat jest potrzebne podkreślanie rozpoczynania dnia pracy o 11ej bo pewnie znajdą się tacy którzy powiedzą, że spodziewają się 8 czy 9am... |
Max, nie dobijaj mnie...
Popatrz na godzinę pisania mojego postu... od 11tej do...
Czy Wam wszystko trzeba obrazkowo?
Nie mam dziś siły- cd później.
 |
nie dobijam i nie napisałem że JA tego oczekuje. mi nie trzeba niczego tłumaczyć. spoko
|
|
| Back to top |
|
 |
Fuzja
Joined: 07 Apr 2008 Posts: 23 Location: Warszawa
|
|
ktos tam zadawal jakies pytania do mnie...
ale ja odpadam od tematu bo na forum tak to juz jest zawsze na A jest B...
zawsze jak cos napisze zostanie zle odebrane lub znajdzie sie na to jakis haczyk dlatego ja odpadam
milego postowania
|
|
| Back to top |
|
 |
kanada Sound Revolt
Joined: 25 Jul 2005 Posts: 969
|
|
| to juz chyba 4 twoj farewell...
|
|
| Back to top |
|
 |
Fuzja
Joined: 07 Apr 2008 Posts: 23 Location: Warszawa
|
|
bywa... teraz bedzie 5ty END
|
|
| Back to top |
|
 |
max_7am
Joined: 16 Aug 2006 Posts: 148 Location: Warszawa
|
|
| Fuzja wrote: | ktos tam zadawal jakies pytania do mnie...
ale ja odpadam od tematu bo na forum tak to juz jest zawsze na A jest B...
zawsze jak cos napisze zostanie zle odebrane lub znajdzie sie na to jakis haczyk dlatego ja odpadam
milego postowania  |
to tak jak i wczesniejsze pisanie o osobach które 'ukrywają się' za ekranem komputera według mnie, nie mają zbytnio sensu...
primo, forum (lub jak kto woli konkretnie - forum dyskusyjne) właśnie do dyskustowania jest przeznaczone, każdy przedstawia swoje opinie, każdy w lepszy czy gorszy sposób je odbiera... na każde A jest B tak jak w 99.9% innych przypadków na całym świecie... jeśli nie w 100%...
to samo z 'ukrywaniem się' ... bez przesady. ktoś pracuje tutaj, ktoś innym tam... jeden jest djem, a jeden osobą bawiącą sie na środku parkietu która może nie widzi potrzeby zaprzyjaźniania sie z djami... nie każdy musi sie znać wiec po co wyciągać wnioski, że ludzie sie 'KRYJĄ' ?
|
|
| Back to top |
|
 |
Fuzja
Joined: 07 Apr 2008 Posts: 23 Location: Warszawa
|
|
no widzisz ale Ty tez wylapujesz wybrane przez siebie czesci zdania... nie chce wypowiadac sie w tym temacie, bo denerwuje sie tym ze wiekszosc postow mozna roznie interpretpwac
Ty odniosles sie do zdania ze na a jest b i masz racje..., ale powod dlaczego nie chce wypowidac sie dalej zwiazany jest z kolejnym zdaniem ze czesto jak cos napisze zostanie zle odebrane...
ale musze przyznac wciaga to forum, nie da sie przestac aaa
|
|
| Back to top |
|
 |
Fuzja
Joined: 07 Apr 2008 Posts: 23 Location: Warszawa
|
|
tak pozatym to rzeczywscie wczesniej nie jasno napisalem dlaczego odpadam zreszta jak zwykle...
no i masz racej ze forum do tego sluzy do wymiany spostrzezen etc... ja jestem tutaj dopiero pare dni, i chyba poprosze Moderatora zeby mnie zablokowal...
|
|
| Back to top |
|
 |
kanada Sound Revolt
Joined: 25 Jul 2005 Posts: 969
|
|
wez wyluzuj. to tylko disco
|
|
| Back to top |
|
 |
Fuzja
Joined: 07 Apr 2008 Posts: 23 Location: Warszawa
|
|
nie ma opcji nie luzuje! uzalezniam sie
|
|
| Back to top |
|
 |
Dag
Joined: 12 Apr 2008 Posts: 12 Location: Warszawa
|
|
| Fuzja wrote: | nie ma opcji nie luzuje! uzalezniam sie  |
I wracasz jak bumerang...
Ładnie proszę- Ty już nigdy nie mów, że się więcej nie odezwiesz...
obiecanki cacanki...
|
|
| Back to top |
|
 |
k Sound Revolt
Joined: 27 Jul 2005 Posts: 772 Location: Sgr A*
|
|
Geez niezly flame war sie zrobil
Pani i Panowie najlepiej umowcie sie na wodke i wyjasnijcie sobie pare rzeczy
Nie wiem wprawdzie czy dojdziecie do jakiegos konsensusu, bo czytajac Wasze wczesniejsze wypowiedzi mam wrazenie ze kazdy ma po
prostu inna wizje prowadzenia binzesu klubowego i twardo przy niej obstaje.
Czas pokaze co bedzie z pjex, a jak jest - kazdy widzi.
|
|
| Back to top |
|
 |
maro.im
Joined: 02 Jul 2005 Posts: 33
|
|
ostatni raz byłem w piexie w 2007 na capricorns birthday również ostatnim niestety
czy warto wpaśc dziś na Leggera lub za tydzień ?
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3362 Location: Definitive Jux
|
|
| Back to top |
|
 |
ag1
Joined: 29 Aug 2007 Posts: 1
|
|
| Nermal wrote: | | no i jak Leger? był kto? |
oho...chyba najlepsza puenta dla tego wątku..eh
|
|
| Back to top |
|
 |
bastek Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 1995 Location: HD
|
|
Niezły wątek, choć przyznam, że dopiero teraz przeczytałem całość. Chciałbym wspomnieć o jednej rzeczy, którą chyba się pomija, czyli o pozycjonowaniu strony internetowej w wyszukiwarkach.
Jeśli umieszcza się w tagu TITLE słowo "dyskoteki", to robi się to po to, żeby ktoś, kto wpisze w google hasło "dyskoteki warszawa" znalazł naszą stronę możliwie wysoko. To działa tak: http://www.google.com/search?q=dyskoteki+warszawa Czwarte miejsce pieksy udowadnia moją tezę.
Pytanie nasuwa się samo: czy na tym Wam w Pieksie zależy, żeby przyciągnąć do klubu ludzi, którzy szukają w Warszawie dyskotek? Śmiem twierdzić, że tak. W meta tagu DESCRIPTION można znaleźć coś takiego: "Oferujemy najlepsze imprezy dyskoteki w Warszawie". W tagu keywords znowu pojawia się słowo "dyskoteki". Za dużo tego jak na przypadek, to jest według mnie świadome działanie ocenione na przyciągnięcie do Pieksy określonej grupy ludzi.
Ja rozumiem Dagmarę, która pisze o tym co się gra w tygodniu i oczywiście nic mi do tego. Stoję jednak murem za Nermalem, który pisał o spójności i wiarygodności Piekarni, jako marki. Strona internetowa jest Waszą wizytówką i powinniście się zdecydować, czy ogłaszacie się światu jako klub, czy dyskoteka. Różnica, przynajmniej dla nas, klubowiczów, jest ogromna.
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3362 Location: Definitive Jux
|
|
| bastek wrote: | Niezły wątek, choć przyznam, że dopiero teraz przeczytałem całość. Chciałbym wspomnieć o jednej rzeczy, którą chyba się pomija, czyli o pozycjonowaniu strony internetowej w wyszukiwarkach.
Jeśli umieszcza się w tagu TITLE słowo "dyskoteki", to robi się to po to, żeby ktoś, kto wpisze w google hasło "dyskoteki warszawa" znalazł naszą stronę możliwie wysoko. To działa tak: http://www.google.com/search?q=dyskoteki+warszawa Czwarte miejsce pieksy udowadnia moją tezę.
Pytanie nasuwa się samo: czy na tym Wam w Pieksie zależy, żeby przyciągnąć do klubu ludzi, którzy szukają w Warszawie dyskotek? Śmiem twierdzić, że tak. W meta tagu DESCRIPTION można znaleźć coś takiego: "Oferujemy najlepsze imprezy dyskoteki w Warszawie". W tagu keywords znowu pojawia się słowo "dyskoteki". Za dużo tego jak na przypadek, to jest według mnie świadome działanie ocenione na przyciągnięcie do Pieksy określonej grupy ludzi.
Ja rozumiem Dagmarę, która pisze o tym co się gra w tygodniu i oczywiście nic mi do tego. Stoję jednak murem za Nermalem, który pisał o spójności i wiarygodności Piekarni, jako marki. Strona internetowa jest Waszą wizytówką i powinniście się zdecydować, czy ogłaszacie się światu jako klub, czy dyskoteka. Różnica, przynajmniej dla nas, klubowiczów, jest ogromna. |
ja w targeo wpadłem na pieksę pod hasłem "dyskoteki warszawa". w googlach nie sprawdzałem, ale okazuje się, że pie jest lepiej spozycjonowana jako dyskoteka niż klub. ale to może dlatego, że słowo klub ma szersze znaczenie i jest stosowane także do fitness, billardów itp itd.
|
|
| Back to top |
|
 |
adamsky
Joined: 12 Aug 2007 Posts: 8 Location: Poznan<-->Wwa
|
|
Trzeba niestety powiedzieć sobie wprost, że większa częśc naszego społeczeństwa to ogry i ogropodobrne elementy. Wystarczy przyjrzeć sie jakiejkolwiek imprezie masowej. Audioriver ( z założenia prezentujące muzykę nieco ambitniejszą niż line-up przeciętnego polskiego klubu ) w niemałej części składa się z tego typu ludzi. Tylko co to oznacza?
2 lata temu kilka tysięcy ludzi przed sceną główna ugniatało piach w rytmy D&B. Większośc z nich to własnie tego typu ludzie. Nie miało wtedy znaczenia co mieli na sobie, jak wyglądali. Liczyła sie tylko muzyka.
Nikt tym ludziom nie zabroni przecież słuchac takiej a nie innej muzyki, ambitnej często muzyki.
Co by nie off-topować wrócę do Pieksy.
Zmorą W-wy jest lanserka. Portale internetowe zjawisko to jeszcze nakręcają: "masz tu wizytówke, zrobie Ci zdjęcie". Takie już sa te nasze czasy. Wszystko płynie pamiętajmy. Pieksa nigdy juz nie będzie tym samym klubem co kiedyś i trzeba się z tym pogodzic, nie ma co jęczeć. A to, że się starzejemy i musimy ustapić miejsca młodym nieco co poniektórych boli jak widac
Aż chciałoby się powiedzieć: ach, ta dzisiejsza młodzież...
Dag:
Myślę, że dajecie rade i jeszcze długi czas dawać będziecie. Ze swojej strony mam tylko nadzieję, że nie stanie się z Pieksą to co jest na swój sposób znakiem dzisiejszych czasów a stało się z Radiostacją.
Wydaje mi sie, że cały wątek wziął się stąd, że wiele osób czuje się w Piekarni po prostu obco. Znajome twarze gdzieś poznikały, zastąpione kwiatem polskiej, nierzadko napigułowanej młodzieży. Ale tak to już jest i wiele się w tej kwiesti nie zmieni. To se ne wrati...
Nie raz trzeba będzie jakoś znieść kilka ogrowych osobistości plus całe tłumy bananowych dzieci. Ale z pełną odpowiedzialnością i świadomością stwierdzam, że dla dżwieków wspomnianych już gdzieś powyżej dejotuf jestem w stanie się poświęcić i po raz kolejny przymnknąć oko na pewne zjawiska.
Bo w końcu to co się na prawde liczy to... muzyka
3mta sie ciepło
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3362 Location: Definitive Jux
|
|
| adamsky wrote: | Trzeba niestety powiedzieć sobie wprost, że większa częśc naszego społeczeństwa to ogry i ogropodobrne elementy. Wystarczy przyjrzeć sie jakiejkolwiek imprezie masowej. Audioriver ( z założenia prezentujące muzykę nieco ambitniejszą niż line-up przeciętnego polskiego klubu ) w niemałej części składa się z tego typu ludzi. Tylko co to oznacza?
2 lata temu kilka tysięcy ludzi przed sceną główna ugniatało piach w rytmy D&B. Większośc z nich to własnie tego typu ludzie. Nie miało wtedy znaczenia co mieli na sobie, jak wyglądali. Liczyła sie tylko muzyka.
Nikt tym ludziom nie zabroni przecież słuchac takiej a nie innej muzyki, ambitnej często muzyki.
Co by nie off-topować wrócę do Pieksy.
Zmorą W-wy jest lanserka. Portale internetowe zjawisko to jeszcze nakręcają: "masz tu wizytówke, zrobie Ci zdjęcie". Takie już sa te nasze czasy. Wszystko płynie pamiętajmy. Pieksa nigdy juz nie będzie tym samym klubem co kiedyś i trzeba się z tym pogodzic, nie ma co jęczeć. A to, że się starzejemy i musimy ustapić miejsca młodym nieco co poniektórych boli jak widac
Aż chciałoby się powiedzieć: ach, ta dzisiejsza młodzież...
Dag:
Myślę, że dajecie rade i jeszcze długi czas dawać będziecie. Ze swojej strony mam tylko nadzieję, że nie stanie się z Pieksą to co jest na swój sposób znakiem dzisiejszych czasów a stało się z Radiostacją.
Wydaje mi sie, że cały wątek wziął się stąd, że wiele osób czuje się w Piekarni po prostu obco. Znajome twarze gdzieś poznikały, zastąpione kwiatem polskiej, nierzadko napigułowanej młodzieży. Ale tak to już jest i wiele się w tej kwiesti nie zmieni. To se ne wrati...
Nie raz trzeba będzie jakoś znieść kilka ogrowych osobistości plus całe tłumy bananowych dzieci. Ale z pełną odpowiedzialnością i świadomością stwierdzam, że dla dżwieków wspomnianych już gdzieś powyżej dejotuf jestem w stanie się poświęcić i po raz kolejny przymnknąć oko na pewne zjawiska.
Bo w końcu to co się na prawde liczy to... muzyka
3mta sie ciepło |
Sorry, ale ta wypowiedź niewiele wnosi.
Nie pozwolę, żeby moja reakcja na dyskotekę, pozycjonowanie i marketing została sprowadzona do porównania do słynnej sceny z Human Traffic (kiedyś to było inaczej).
A na Audioriver staramy się walczyć z ogrami - w pierwszym roku było moim zdaniem nieźle. W drugim już nam się nie udało - ludzi było 2 razy więcej i nie można było przeprowadzania selekcji wymagać od ochroniarza. Ale my na to nie przystajemy. Przeczytaj regulamin na www.audioriver.pl i zobaczysz, że tak jest. To jest zasadnicza różnica między Audioriver a Piekarnią.
|
|
| Back to top |
|
 |
adamsky
Joined: 12 Aug 2007 Posts: 8 Location: Poznan<-->Wwa
|
|
| Quote: | | Nie pozwolę, żeby moja reakcja na dyskotekę, pozycjonowanie i marketing została sprowadzona do porównania do słynnej sceny z Human Traffic |
Patrz, w sumie nawet nie przyszło mi do głowy, ale coś w tym jest
Czy ja tu wyczuwam nutę agresji? Mam nadzieje że to tylko moje mylne wrażenie
Nermal:
nie twierdzę, że Twoja teza nie jest prawdziwa. W sumie wypowiedzią swoją chciałem zwrócić uwagę na pewne zjawiska, które są i za wiele z nimi nie zrobimy.
Tak sobie myśle, że może tego typu wymiana pokoleń ( bo jako jeden z problemów pojawia się stado rozkrzyczanych jeszcze-nasto-latków ) to sprawa normalna? MOze własnie taka jest kolej rzeczy? Patrząc z tej perspektywy można by spokojnie powiedzieć, że faktycznie: coś odeszło na zawsze, coś się skończyło
MOże w takim razie normalnym jest również, że z wiekiem podnosimy poprzeczkę wymagań co do muzyki coraz wyżej i zmusza nas to do wyruszenia na poszukiwania źródła, które to pragnienie zaspokoi?
Swoją drogą, jeśli chodzi o pierwszoligowych Dj'i to w Warszawie rządzi właśnie Piekarnia i Vinyl. O Space'ie nie wspominam z oczywistych przyczyn. Chociaż w sumie może należy wspomnieć, bo jest dobrym przykładem tego co niewłaściwe podejście potrafi zrobić z miejsca z niezłym potencjałem.
|
|
| Back to top |
|
 |
|