Powrót do Sound Revolt
 FAQ   Search   Memberlist   Usergroups   Register 
 Profile   Log in to check your private messages   Log in 

Dyskoteka Piekarnia
Goto page Previous  1, 2
 
Post new topic   Reply to topic    Sound Revolt Forum Index -> Imprezy
Author Message
max_7am




Joined: 16 Aug 2006
Posts: 122
Location: Warszawa

PostPosted: 15 Apr 2008 21:49    Post subject: Reply with quote

Nermal wrote:
ale na uro Matusha czułem się, jak gumiś bez gumijagód Wink


omg lol... ja juz nie wiem jak to do końca interpretować Wink
Back to top
Malin




Joined: 14 Feb 2007
Posts: 20
Location: Warszawa-Bemowo

PostPosted: 15 Apr 2008 22:03    Post subject: Reply with quote

może ktoś mi dokładnie zdefiniować czym charakteryzuje sie ogr ?
do piekarni chciałem wejść 2 razy, nie udało sie, tak samo luzztra, do vinyla wszedłem po dłuższej dyskusji na temat imprezy, do 55 na szczęście mnie wpuszczają, na jakiej podstawie jest oceniana osoba która chce wejść do klubu ? tylko z wyglądu ? moim zdaniem jest to trochę nie w porządku.
Back to top
balejaz




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 38
Location: Warszawa

PostPosted: 15 Apr 2008 22:09    Post subject: Reply with quote

Dag:

Nie bede juz cytowal kazdej wypowiedzi i sie do niej ustosunkowywal, bo raz, ze edytowanie tego zajmuje wiecej czasu niz napisanie wiadomosci, a dwa nie chce zgubic slow kopjujac i wklejajac wypowiedzi.. Wink Dlatego napisze wszsytko w jednym.

Nie znamy sie i nawet jak sie przedstawie, opowiem Ci o sobie itp nie wiele to zmieni.. Nie wykorzystuje anonimowosci, bo jak jeszcze kiedys wpadne do Piekarni i jesli ktos mi Ciebie przedstawi - podejde i z wielka przyjenoscia porozmawiam. W zwiazku z tym masz racje, nie powinienm byl atakowac i byc zlosliwy w piwerszym zdaniu postu...

Jasne, nie znam sie na zarzadzaniu klubem, nie mam o tym zielonego pojecia! Ale oceniam to co widze, a widze to co jest na imprezach. I tak tez to co sie dzieje w klubie ocenia kazdy przecietny czlowiek, ktory nie chodzi tam co tydzien, nie chodzil tam w 98 roku, nie zna kazdego menadzera, dja itp. To czy ty wkaldasz to wiele wysilku czy nie, czy pracujesz od 11 rano itp., itd. zupelnie nie obchodzi kogos postronnego, obchodzi go tylko efekt koncowy, produkt, czyli dobra impreza. A wg mnie produkt jest slaby. Bardzo fajnie ze walczysz, ale co z tego jesli nie widac rezultatow? Ok moga przyjsc za jakis czas, nie od razu Rzym zbudowano. Niestety, warszawie nie ma publiki na dobra muze, co z reszta podkreslil Nermal, dlatego za "jakis czas to moze byc za pozno". Oczywiscie zakldam, ze caly czas dazycie do zmian i stano obecny nie jest stanem pozadanym...

Nikt nie wymaga cudow, ale promowanie szajsu w jakiejkolwiek formie nie przyczynia sie do zmiany wizerunku klubu i imprez w nim sie odbywajacych...

Ah i na koniec, prosze nie odbieraj niczego osobiscie. Co prawda zwracam sie do Ciebie per Ty, ale krytyka (czy też jak wolisz atak...?) skierowany jest do Piekarni i jej polityki, strategii marketingowej etc.

Pozdrawiam,
Rafal
Back to top
balejaz




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 38
Location: Warszawa

PostPosted: 15 Apr 2008 22:16    Post subject: Reply with quote

Fuzja wrote:

(...)... pieksa proponuje nam imprezy pierwszej klasy a chamstwo o jakim ktos wspominal trafia sie wszedzie nawet na Twoim forum co niektorzy nie potrafia prowadzic inteligentnej dyskusji i ich posty sa poprostu chamskie i burackie.


Zdefiniuj mi prosze czym jest dla Ciebie pierwsza klasa, bo wg mnie nie jest ot nawet klasa srednia... Confused
Back to top
balejaz




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 38
Location: Warszawa

PostPosted: 15 Apr 2008 22:23    Post subject: Reply with quote

balejaz wrote:


Dag wrote:

balejaz wrote:
Bełkot i chaos zawarty w powyższym poście tylko podsumowuje to co musi sie dziać w tym klubie (dyskotece?)...


Napisz, czego nie zrozumiałeś, postaram sie napisać prościej... mniej... chaotycznie...



Tak napisz mniej chaotycznie. Nie rozmumiem tego czemu klub, zeby zarobic na sciagniecie dja grajcego 'muzyke klubowa', czy moze wiecej - gwiazde (bo chyba tak mam odczytac podany przez Ciebie line-up) musi sie nazwac dyskoteka, byc dyskoteka? I bynajmniej nie chodzi mi tu o fakt, ze w ciagu tygodnia odbywaja sie tam imprezy studenckie, branzowe etc. Chodzi o fakt przyzywczajnia ludzi do czegos, odzialywania na swiadomosc. Jezeli ktos kto lubi dobra muzyke i dobra zabawe slyszy np. "ej stary tam jest dyskoteka a nie klub, zobacz nawet na stronie sie tak nazwali..." to wapite zeby tam wpdal. I nie kazdy musi byc stalym bywalcem, zeby wiedziec ze tak nie jest, czy tez nie kazdy musi miec znajomych ktorzy tam chodza, zeby np. wyprowadzili go z bledu...

Aha prosciej pisac nie musisz... poradze sobie.




Caly czas czekam na mniej chaotyczna/prostsza odpowiedz na powyzsze.... Wink bo wg mnie, wbrew temu co odpisalas, to ze ktos nie wie kto to jest "np. Leger", nie oznacza ze powinien byc dyskwalifikowany jako potencjalny imprezowicz, dobrze bawiacy sie przy ambitnej muzyce. A to ze jest za glupi?.. Hm... a Pieksa to klub czy uniwersytet?
Back to top
max_7am




Joined: 16 Aug 2006
Posts: 122
Location: Warszawa

PostPosted: 15 Apr 2008 22:38    Post subject: Reply with quote

balejaz wrote:
Fuzja wrote:

(...)... pieksa proponuje nam imprezy pierwszej klasy a chamstwo o jakim ktos wspominal trafia sie wszedzie nawet na Twoim forum co niektorzy nie potrafia prowadzic inteligentnej dyskusji i ich posty sa poprostu chamskie i burackie.


Zdefiniuj mi prosze czym jest dla Ciebie pierwsza klasa, bo wg mnie nie jest ot nawet klasa srednia... Confused


temu moge akurat przytaknąć... z drugiej strony wiem jak sprawy wygladają bo nie tak dawno po drugiej stronie stałem, siedziałem, latałem i załatwiałem... każdy inaczej patrzy na line-up czy impreze samą w sobie (klimat, itd)... jakby nie było dla ambitniejszych raczej jest to średnia atrakcja akutalnie... Dagmara, bez obrazy.

a tak off-top... nie wiem czy akurat jest potrzebne podkreślanie rozpoczynania dnia pracy o 11ej bo pewnie znajdą się tacy którzy powiedzą, że spodziewają się 8 czy 9am...
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3251
Location: Definitive Jux

PostPosted: 15 Apr 2008 22:42    Post subject: Reply with quote

Malin wrote:
może ktoś mi dokładnie zdefiniować czym charakteryzuje sie ogr ?
do piekarni chciałem wejść 2 razy, nie udało sie, tak samo luzztra, do vinyla wszedłem po dłuższej dyskusji na temat imprezy, do 55 na szczęście mnie wpuszczają, na jakiej podstawie jest oceniana osoba która chce wejść do klubu ? tylko z wyglądu ? moim zdaniem jest to trochę nie w porządku.


kwestia selekcji to sprawa do klubu.

ja chciałbym zaznaczyć, że nie oceniam tylko po wyglądzie o czym najlepiej świadczy wikidefinicja ogra:

Quote:
Legendarne stworzenie z mitów Północnej Europy. Ogry to rasa człekokształtnych stworzeń, gwałtownych i okrutnych potworów jedzących ludzkie mięso. Ogry są zwykle głupie, dzięki czemu ludziom zwykle udaje się je pokonać - nawet pomimo ich wielkiej siły.

Jednym z najsłynniejszych ogrów we współczesnej kulturze jest Shrek z komputerowo animowanego filmu pełnometrażowego. Postać ta łamie wiele stereotypów na temat ogrów.

W świecie Gumisiów ogry służą księciu Igthornowi. Są wielkie i tępe, z wyjątkiem Toadiego.


Wink
Back to top
max_7am




Joined: 16 Aug 2006
Posts: 122
Location: Warszawa

PostPosted: 15 Apr 2008 22:44    Post subject: Reply with quote

i jako maly backup mojej wypowiedzi (tak zeby nie bylo nieporozumien) impreza -vs- line up ... jak dla mnie moga to byc dwie zupelnie inne rzeczy... bo czasami z gorszym line-upem moze byc swietna noc (bez importowanych gwiazd) ... a z wielka gwiazda moze byc 'vixiarska noc' (czyt. Danny Howells & James Zabiela @ Sunrise Festival)
Back to top
Dag




Joined: 12 Apr 2008
Posts: 10
Location: Warszawa

PostPosted: 16 Apr 2008 06:28    Post subject: Reply with quote

max_7am wrote:


a tak off-top... nie wiem czy akurat jest potrzebne podkreślanie rozpoczynania dnia pracy o 11ej bo pewnie znajdą się tacy którzy powiedzą, że spodziewają się 8 czy 9am...


Max, nie dobijaj mnie... Crying or Very sad
Popatrz na godzinę pisania mojego postu... od 11tej do...

Czy Wam wszystko trzeba obrazkowo?

Nie mam dziś siły- cd później.
Smile
Back to top
max_7am




Joined: 16 Aug 2006
Posts: 122
Location: Warszawa

PostPosted: 16 Apr 2008 10:35    Post subject: Reply with quote

Dag wrote:
max_7am wrote:


a tak off-top... nie wiem czy akurat jest potrzebne podkreślanie rozpoczynania dnia pracy o 11ej bo pewnie znajdą się tacy którzy powiedzą, że spodziewają się 8 czy 9am...


Max, nie dobijaj mnie... Crying or Very sad
Popatrz na godzinę pisania mojego postu... od 11tej do...

Czy Wam wszystko trzeba obrazkowo?

Nie mam dziś siły- cd później.
Smile


nie dobijam i nie napisałem że JA tego oczekuje. mi nie trzeba niczego tłumaczyć. spoko
Back to top
Fuzja




Joined: 07 Apr 2008
Posts: 22
Location: Warszawa

PostPosted: 16 Apr 2008 15:28    Post subject: Reply with quote

ktos tam zadawal jakies pytania do mnie...
ale ja odpadam od tematu bo na forum tak to juz jest zawsze na A jest B...
zawsze jak cos napisze zostanie zle odebrane lub znajdzie sie na to jakis haczyk dlatego ja odpadam Smile

milego postowania Smile
Back to top
kanada
Sound Revolt



Joined: 25 Jul 2005
Posts: 939

PostPosted: 16 Apr 2008 15:30    Post subject: Reply with quote

to juz chyba 4 twoj farewell...
Back to top
Fuzja




Joined: 07 Apr 2008
Posts: 22
Location: Warszawa

PostPosted: 16 Apr 2008 15:33    Post subject: Reply with quote

Smile bywa... teraz bedzie 5ty END Smile
Back to top
max_7am




Joined: 16 Aug 2006
Posts: 122
Location: Warszawa

PostPosted: 16 Apr 2008 21:20    Post subject: Reply with quote

Fuzja wrote:
ktos tam zadawal jakies pytania do mnie...
ale ja odpadam od tematu bo na forum tak to juz jest zawsze na A jest B...
zawsze jak cos napisze zostanie zle odebrane lub znajdzie sie na to jakis haczyk dlatego ja odpadam Smile

milego postowania Smile


to tak jak i wczesniejsze pisanie o osobach które 'ukrywają się' za ekranem komputera według mnie, nie mają zbytnio sensu...

primo, forum (lub jak kto woli konkretnie - forum dyskusyjne) właśnie do dyskustowania jest przeznaczone, każdy przedstawia swoje opinie, każdy w lepszy czy gorszy sposób je odbiera... na każde A jest B tak jak w 99.9% innych przypadków na całym świecie... jeśli nie w 100%...

to samo z 'ukrywaniem się' ... bez przesady. ktoś pracuje tutaj, ktoś innym tam... jeden jest djem, a jeden osobą bawiącą sie na środku parkietu która może nie widzi potrzeby zaprzyjaźniania sie z djami... nie każdy musi sie znać wiec po co wyciągać wnioski, że ludzie sie 'KRYJĄ' ?
Back to top
Fuzja




Joined: 07 Apr 2008
Posts: 22
Location: Warszawa

PostPosted: 16 Apr 2008 22:59    Post subject: Reply with quote

no widzisz ale Ty tez wylapujesz wybrane przez siebie czesci zdania... nie chce wypowiadac sie w tym temacie, bo denerwuje sie tym ze wiekszosc postow mozna roznie interpretpwac Smile
Ty odniosles sie do zdania ze na a jest b i masz racje..., ale powod dlaczego nie chce wypowidac sie dalej zwiazany jest z kolejnym zdaniem ze czesto jak cos napisze zostanie zle odebrane...

ale musze przyznac wciaga to forum, nie da sie przestac aaa Smile
Back to top
Fuzja




Joined: 07 Apr 2008
Posts: 22
Location: Warszawa

PostPosted: 16 Apr 2008 23:13    Post subject: Reply with quote

tak pozatym to rzeczywscie wczesniej nie jasno napisalem dlaczego odpadam zreszta jak zwykle... Smile

no i masz racej ze forum do tego sluzy do wymiany spostrzezen etc... ja jestem tutaj dopiero pare dni, i chyba poprosze Moderatora zeby mnie zablokowal... Wink
Back to top
kanada
Sound Revolt



Joined: 25 Jul 2005
Posts: 939

PostPosted: 16 Apr 2008 23:20    Post subject: Reply with quote

wez wyluzuj. to tylko disco Wink
Back to top
Fuzja




Joined: 07 Apr 2008
Posts: 22
Location: Warszawa

PostPosted: 16 Apr 2008 23:36    Post subject: Reply with quote

nie ma opcji nie luzuje! uzalezniam sie Smile
Back to top
Dag




Joined: 12 Apr 2008
Posts: 10
Location: Warszawa

PostPosted: 16 Apr 2008 23:59    Post subject: Reply with quote

Fuzja wrote:
nie ma opcji nie luzuje! uzalezniam sie Smile



I wracasz jak bumerang... Laughing Laughing Laughing

Ładnie proszę- Ty już nigdy nie mów, że się więcej nie odezwiesz...
obiecanki cacanki... Wink
Back to top
k
Sound Revolt



Joined: 27 Jul 2005
Posts: 741
Location: pod powierzchnią rzeczywistości

PostPosted: 17 Apr 2008 00:08    Post subject: Reply with quote

Geez niezly flame war sie zrobil Rolling Eyes

Pani i Panowie najlepiej umowcie sie na wodke i wyjasnijcie sobie pare rzeczy Smile
Nie wiem wprawdzie czy dojdziecie do jakiegos konsensusu, bo czytajac Wasze wczesniejsze wypowiedzi mam wrazenie ze kazdy ma po
prostu inna wizje prowadzenia binzesu klubowego i twardo przy niej obstaje.

Czas pokaze co bedzie z pjex, a jak jest - kazdy widzi.
Back to top
maro.im




Joined: 02 Jul 2005
Posts: 31

PostPosted: 18 Apr 2008 22:22    Post subject: Reply with quote

ostatni raz byłem w piexie w 2007 na capricorns birthday również ostatnim niestety

czy warto wpaśc dziś na Leggera lub za tydzień ?
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3251
Location: Definitive Jux

PostPosted: 21 Apr 2008 14:53    Post subject: Reply with quote

no i jak Leger? był kto?
Back to top
ag1




Joined: 29 Aug 2007
Posts: 1

PostPosted: 27 Apr 2008 14:24    Post subject: Reply with quote

Nermal wrote:
no i jak Leger? był kto?



oho...chyba najlepsza puenta dla tego wątku..eh
Back to top
bastek
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 1923

PostPosted: 27 Apr 2008 20:28    Post subject: Reply with quote

Niezły wątek, choć przyznam, że dopiero teraz przeczytałem całość. Chciałbym wspomnieć o jednej rzeczy, którą chyba się pomija, czyli o pozycjonowaniu strony internetowej w wyszukiwarkach.

Jeśli umieszcza się w tagu TITLE słowo "dyskoteki", to robi się to po to, żeby ktoś, kto wpisze w google hasło "dyskoteki warszawa" znalazł naszą stronę możliwie wysoko. To działa tak: http://www.google.com/search?q=dyskoteki+warszawa Czwarte miejsce pieksy udowadnia moją tezę.

Pytanie nasuwa się samo: czy na tym Wam w Pieksie zależy, żeby przyciągnąć do klubu ludzi, którzy szukają w Warszawie dyskotek? Śmiem twierdzić, że tak. W meta tagu DESCRIPTION można znaleźć coś takiego: "Oferujemy najlepsze imprezy dyskoteki w Warszawie". W tagu keywords znowu pojawia się słowo "dyskoteki". Za dużo tego jak na przypadek, to jest według mnie świadome działanie ocenione na przyciągnięcie do Pieksy określonej grupy ludzi.

Ja rozumiem Dagmarę, która pisze o tym co się gra w tygodniu i oczywiście nic mi do tego. Stoję jednak murem za Nermalem, który pisał o spójności i wiarygodności Piekarni, jako marki. Strona internetowa jest Waszą wizytówką i powinniście się zdecydować, czy ogłaszacie się światu jako klub, czy dyskoteka. Różnica, przynajmniej dla nas, klubowiczów, jest ogromna.
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3251
Location: Definitive Jux

PostPosted: 27 Apr 2008 23:21    Post subject: Reply with quote

bastek wrote:
Niezły wątek, choć przyznam, że dopiero teraz przeczytałem całość. Chciałbym wspomnieć o jednej rzeczy, którą chyba się pomija, czyli o pozycjonowaniu strony internetowej w wyszukiwarkach.

Jeśli umieszcza się w tagu TITLE słowo "dyskoteki", to robi się to po to, żeby ktoś, kto wpisze w google hasło "dyskoteki warszawa" znalazł naszą stronę możliwie wysoko. To działa tak: http://www.google.com/search?q=dyskoteki+warszawa Czwarte miejsce pieksy udowadnia moją tezę.

Pytanie nasuwa się samo: czy na tym Wam w Pieksie zależy, żeby przyciągnąć do klubu ludzi, którzy szukają w Warszawie dyskotek? Śmiem twierdzić, że tak. W meta tagu DESCRIPTION można znaleźć coś takiego: "Oferujemy najlepsze imprezy dyskoteki w Warszawie". W tagu keywords znowu pojawia się słowo "dyskoteki". Za dużo tego jak na przypadek, to jest według mnie świadome działanie ocenione na przyciągnięcie do Pieksy określonej grupy ludzi.

Ja rozumiem Dagmarę, która pisze o tym co się gra w tygodniu i oczywiście nic mi do tego. Stoję jednak murem za Nermalem, który pisał o spójności i wiarygodności Piekarni, jako marki. Strona internetowa jest Waszą wizytówką i powinniście się zdecydować, czy ogłaszacie się światu jako klub, czy dyskoteka. Różnica, przynajmniej dla nas, klubowiczów, jest ogromna.


ja w targeo wpadłem na pieksę pod hasłem "dyskoteki warszawa". w googlach nie sprawdzałem, ale okazuje się, że pie jest lepiej spozycjonowana jako dyskoteka niż klub. ale to może dlatego, że słowo klub ma szersze znaczenie i jest stosowane także do fitness, billardów itp itd.
Back to top
adamsky




Joined: 12 Aug 2007
Posts: 8
Location: Poznan<-->Wwa

PostPosted: 02 May 2008 09:54    Post subject: Reply with quote

Trzeba niestety powiedzieć sobie wprost, że większa częśc naszego społeczeństwa to ogry i ogropodobrne elementy. Wystarczy przyjrzeć sie jakiejkolwiek imprezie masowej. Audioriver ( z założenia prezentujące muzykę nieco ambitniejszą niż line-up przeciętnego polskiego klubu ) w niemałej części składa się z tego typu ludzi. Tylko co to oznacza?

2 lata temu kilka tysięcy ludzi przed sceną główna ugniatało piach w rytmy D&B. Większośc z nich to własnie tego typu ludzie. Nie miało wtedy znaczenia co mieli na sobie, jak wyglądali. Liczyła sie tylko muzyka.

Nikt tym ludziom nie zabroni przecież słuchac takiej a nie innej muzyki, ambitnej często muzyki.

Co by nie off-topować wrócę do Pieksy.

Zmorą W-wy jest lanserka. Portale internetowe zjawisko to jeszcze nakręcają: "masz tu wizytówke, zrobie Ci zdjęcie". Takie już sa te nasze czasy. Wszystko płynie pamiętajmy. Pieksa nigdy juz nie będzie tym samym klubem co kiedyś i trzeba się z tym pogodzic, nie ma co jęczeć. A to, że się starzejemy i musimy ustapić miejsca młodym nieco co poniektórych boli jak widac Wink

Aż chciałoby się powiedzieć: ach, ta dzisiejsza młodzież... Very Happy

Dag:
Myślę, że dajecie rade i jeszcze długi czas dawać będziecie. Ze swojej strony mam tylko nadzieję, że nie stanie się z Pieksą to co jest na swój sposób znakiem dzisiejszych czasów a stało się z Radiostacją.

Wydaje mi sie, że cały wątek wziął się stąd, że wiele osób czuje się w Piekarni po prostu obco. Znajome twarze gdzieś poznikały, zastąpione kwiatem polskiej, nierzadko napigułowanej młodzieży. Ale tak to już jest i wiele się w tej kwiesti nie zmieni. To se ne wrati... Confused

Nie raz trzeba będzie jakoś znieść kilka ogrowych osobistości plus całe tłumy bananowych dzieci. Ale z pełną odpowiedzialnością i świadomością stwierdzam, że dla dżwieków wspomnianych już gdzieś powyżej dejotuf jestem w stanie się poświęcić i po raz kolejny przymnknąć oko na pewne zjawiska.

Bo w końcu to co się na prawde liczy to... muzyka Laughing

3mta sie ciepło
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3251
Location: Definitive Jux

PostPosted: 02 May 2008 10:55    Post subject: Reply with quote

adamsky wrote:
Trzeba niestety powiedzieć sobie wprost, że większa częśc naszego społeczeństwa to ogry i ogropodobrne elementy. Wystarczy przyjrzeć sie jakiejkolwiek imprezie masowej. Audioriver ( z założenia prezentujące muzykę nieco ambitniejszą niż line-up przeciętnego polskiego klubu ) w niemałej części składa się z tego typu ludzi. Tylko co to oznacza?

2 lata temu kilka tysięcy ludzi przed sceną główna ugniatało piach w rytmy D&B. Większośc z nich to własnie tego typu ludzie. Nie miało wtedy znaczenia co mieli na sobie, jak wyglądali. Liczyła sie tylko muzyka.

Nikt tym ludziom nie zabroni przecież słuchac takiej a nie innej muzyki, ambitnej często muzyki.

Co by nie off-topować wrócę do Pieksy.

Zmorą W-wy jest lanserka. Portale internetowe zjawisko to jeszcze nakręcają: "masz tu wizytówke, zrobie Ci zdjęcie". Takie już sa te nasze czasy. Wszystko płynie pamiętajmy. Pieksa nigdy juz nie będzie tym samym klubem co kiedyś i trzeba się z tym pogodzic, nie ma co jęczeć. A to, że się starzejemy i musimy ustapić miejsca młodym nieco co poniektórych boli jak widac Wink

Aż chciałoby się powiedzieć: ach, ta dzisiejsza młodzież... Very Happy

Dag:
Myślę, że dajecie rade i jeszcze długi czas dawać będziecie. Ze swojej strony mam tylko nadzieję, że nie stanie się z Pieksą to co jest na swój sposób znakiem dzisiejszych czasów a stało się z Radiostacją.

Wydaje mi sie, że cały wątek wziął się stąd, że wiele osób czuje się w Piekarni po prostu obco. Znajome twarze gdzieś poznikały, zastąpione kwiatem polskiej, nierzadko napigułowanej młodzieży. Ale tak to już jest i wiele się w tej kwiesti nie zmieni. To se ne wrati... Confused

Nie raz trzeba będzie jakoś znieść kilka ogrowych osobistości plus całe tłumy bananowych dzieci. Ale z pełną odpowiedzialnością i świadomością stwierdzam, że dla dżwieków wspomnianych już gdzieś powyżej dejotuf jestem w stanie się poświęcić i po raz kolejny przymnknąć oko na pewne zjawiska.

Bo w końcu to co się na prawde liczy to... muzyka Laughing

3mta sie ciepło


Sorry, ale ta wypowiedź niewiele wnosi.

Nie pozwolę, żeby moja reakcja na dyskotekę, pozycjonowanie i marketing została sprowadzona do porównania do słynnej sceny z Human Traffic (kiedyś to było inaczej).

A na Audioriver staramy się walczyć z ogrami - w pierwszym roku było moim zdaniem nieźle. W drugim już nam się nie udało - ludzi było 2 razy więcej i nie można było przeprowadzania selekcji wymagać od ochroniarza. Ale my na to nie przystajemy. Przeczytaj regulamin na www.audioriver.pl i zobaczysz, że tak jest. To jest zasadnicza różnica między Audioriver a Piekarnią.
Back to top
adamsky




Joined: 12 Aug 2007
Posts: 8
Location: Poznan<-->Wwa

PostPosted: 02 May 2008 17:14    Post subject: Reply with quote

Quote:
Nie pozwolę, żeby moja reakcja na dyskotekę, pozycjonowanie i marketing została sprowadzona do porównania do słynnej sceny z Human Traffic


Patrz, w sumie nawet nie przyszło mi do głowy, ale coś w tym jest Smile

Quote:
Nie pozwolę,


Czy ja tu wyczuwam nutę agresji? Mam nadzieje że to tylko moje mylne wrażenie Wink

Nermal:

nie twierdzę, że Twoja teza nie jest prawdziwa. W sumie wypowiedzią swoją chciałem zwrócić uwagę na pewne zjawiska, które są i za wiele z nimi nie zrobimy.

Tak sobie myśle, że może tego typu wymiana pokoleń ( bo jako jeden z problemów pojawia się stado rozkrzyczanych jeszcze-nasto-latków ) to sprawa normalna? MOze własnie taka jest kolej rzeczy? Patrząc z tej perspektywy można by spokojnie powiedzieć, że faktycznie: coś odeszło na zawsze, coś się skończyło

MOże w takim razie normalnym jest również, że z wiekiem podnosimy poprzeczkę wymagań co do muzyki coraz wyżej i zmusza nas to do wyruszenia na poszukiwania źródła, które to pragnienie zaspokoi?

Swoją drogą, jeśli chodzi o pierwszoligowych Dj'i to w Warszawie rządzi właśnie Piekarnia i Vinyl. O Space'ie nie wspominam z oczywistych przyczyn. Chociaż w sumie może należy wspomnieć, bo jest dobrym przykładem tego co niewłaściwe podejście potrafi zrobić z miejsca z niezłym potencjałem.
Back to top
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Sound Revolt Forum Index -> Imprezy All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2
Page 2 of 2

 


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group