|
|
| Author |
Message |
sound_of_my_silence
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 483 Location: ++
|
|
...
Dzięki. Teraz już wiem co to jest plik cue.
|
|
| Back to top |
|
 |
Mantis
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 937 Location: Rezydencja Surykatek
|
|
| tuwim wrote: | | qbanx wrote: | | sound_of_my_silence wrote: | Hymm...A co to są pliki cue ?? ...  |
Hmm... Jakby trackilst'a która "sama się znajduje", jeżeli jest gdzieś w sieci.
Resztę zostawiam ekspertom, ocenę tej "definicji" także. |
"Sama się znajduje"???
Oj, coś chyba Ci się pomyliło. |
Uuuu, rzeczywiście. Ale teraz już mi się nie pomyli
|
|
| Back to top |
|
 |
outsider Sound Revolt
Joined: 02 Oct 2004 Posts: 1614
|
|
no i jak chlopaki (i dziewczynki)? straaaaasznie mi sie podobalo, pod wzgledem muzyki i pod wzgledem towarzystwa!! Ciesze sie chlopaki ze was poznalem (wiecie o kogo chodzi). A Fair mnie mile, baaardzo mile ugoscil swoja muzyka! rizpekta
@qbanx -thx za wszystko;
@noddy -greetz, nice talking to you (thx za VirtualDub)
@nermal -juz kumam o co chodzi z ta miejscowka ;p
no i ogolnie, mistrzowska impreza... Warren niestety musi sie schowac w cieniu Faire`a...
|
|
| Back to top |
|
 |
sound_of_my_silence
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 483 Location: ++
|
|
Z punktu widzienia dziewczynki (jak to Pan Outsider określił) ;)) było tak :
Przyznać muszę, że to była dziwna impreza. Klimat jak nie z tej bajki od samego początku. Muzyka, którą zaserwował Hypno na przywitanie była jak...jesienny deszcz (miły). Tylko jak to miało sie do Fair'a ?? ;)....Dodatkowo sprzyjało to wrażeniu kameralności całej tej imprezy. Ludzie, muzyka...Egzotyczno-eteryczna noc, że tak powiem. Inaczej tego nie opiszę ;)...
Luke zagrał świetnie i tak długo (bardzo się cieszę) ,ze miałam obawy czy coś zostanie dla Peresa i Leona ;)...ale coś tam zostało... ;)...
Ogólnie - podobało mi się bardzo :).
Ps.
* a zasłużonemu już qubanxowi podziękuję jeszcze ja :)) ...za To i za Tamto ;))...
|
|
| Back to top |
|
 |
Szpona80
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 222 Location: Bemowo-Warszawa
|
|
| Hmmm...coz moge powiedziec o wystepie Fair'a??? Przychodzi mi na mysl tylko jedno slowo...REWELACJA!!! Ten pan wkraczajac za decki, od pierwszej do ostatniej minuty, pokazal swiatowa klase,to byla ponad 4-godzinna uczta dla uszu i katorga dla nog:))) Ludzi nie bylo zbyt duzo ale raczej tyle ile trzeba,widac bylo,ze przyszli sami zainteresowani(no,prawie:)) Nie wiem co nas czeka jeszcze w najblizszym czasie ale jak na razie to w tym roku impreza numer #1 ... czy ktos przebije Luke'a?......WATPIE!!!
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3418 Location: Definitive Jux
|
|
trzęsienia ziemii nie przeżyłem. niestety wstrząs wywołała ta żałosna frekwencja. Fajnie się tańczy i w ogóle, ale wolę jednak jak klub jest pełen.
Luke muzycznie świetnie, a podczas niektórych miksów szczękę zbierałem z parkietu. Z dwóch musów chyba wyżej stawiam jednak Fanciulliego. Fair pozwalał mi czasem złapać oddech. Nika nie odstępowałem na krok.
Pozdrawiam wiernych fanów. Dzięki.
|
|
| Back to top |
|
 |
Hadrian
Joined: 02 Oct 2004 Posts: 443
|
|
| Nermal wrote: | trzęsienia ziemii nie przeżyłem. niestety wstrząs wywołała ta żałosna frekwencja. Fajnie się tańczy i w ogóle, ale wolę jednak jak klub jest pełen.
Luke muzycznie świetnie, a podczas niektórych miksów szczękę zbierałem z parkietu. Z dwóch musów chyba wyżej stawiam jednak Fanciulliego. Fair pozwalał mi czasem złapać oddech. Nika nie odstępowałem na krok.
Pozdrawiam wiernych fanów. Dzięki. |
może to przez bad boy billa?? ja tam wybrałem faira i naprawdę się nie zawiodłem. pyszny, wręcz wyśmienity set. będę pamiętał go długo
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3418 Location: Definitive Jux
|
|
| Hadrian wrote: | | Nermal wrote: | trzęsienia ziemii nie przeżyłem. niestety wstrząs wywołała ta żałosna frekwencja. Fajnie się tańczy i w ogóle, ale wolę jednak jak klub jest pełen.
Luke muzycznie świetnie, a podczas niektórych miksów szczękę zbierałem z parkietu. Z dwóch musów chyba wyżej stawiam jednak Fanciulliego. Fair pozwalał mi czasem złapać oddech. Nika nie odstępowałem na krok.
Pozdrawiam wiernych fanów. Dzięki. |
może to przez bad boy billa?? ja tam wybrałem faira i naprawdę się nie zawiodłem. pyszny, wręcz wyśmienity set. będę pamiętał go długo |
cholera wie. w piątek w klatce też podobno było dużo ludzi, ale to nieco inny profil. wawa to wieczna niespodzianka
|
|
| Back to top |
|
 |
outsider Sound Revolt
Joined: 02 Oct 2004 Posts: 1614
|
|
Aha, no i oczywiscie gorace brawa dla Hypno za warm up set! Z-worm-up-owal mnie do czerwonosci
|
|
| Back to top |
|
 |
stren
Joined: 14 Feb 2005 Posts: 781 Location: warszaw
|
|
Faktycznie Hypno świetnie zagrał końcówka najlepsza Coldplay i zapalniczki w górze lol jak na koncercie
Luke Fair to spoko koleś no i zajebisty DJ
Od Holdena nie przeżyłem lepszej imprezy (w sumie nie byłem na wielu ale it was fuckin awesome) teraz go tylko JZ może przebić (can't wait)
Miło było poznać tych których poznałem (pozdro dla qbanxa z którym i o Zabieli i o Systemie czy U2 można pogadać)
|
|
| Back to top |
|
 |
Mantis
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 937 Location: Rezydencja Surykatek
|
|
Ufff, w końcu dotarłem do "domu".
Impreza - świetna. Nic dodać, nic ująć. Fair - super koleś. Cholernie skupiony na tym, co robi. Jakże inaczej od np. Benz'a.
Ale takiej muzycznej uczty w tym roku jeszcze nie zaznałem!
O frekwencji nic nie napiszę, bo jej "nie było"...
|
|
| Back to top |
|
 |
Mantis
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 937 Location: Rezydencja Surykatek
|
|
Zapomniałbym...
Hypno - ostatnia godzina b. dobra.
Leon i Peres b2b - czyżby nowa tradycja? Tylko dlaczego tak krótko...
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3418 Location: Definitive Jux
|
|
| qbanx wrote: | | Leon i Peres b2b - czyżby nowa tradycja? Tylko dlaczego tak krótko... |
bo mało ludzi?
|
|
| Back to top |
|
 |
moho-
Joined: 14 Oct 2004 Posts: 684
|
|
| qbanx wrote: | Ufff, w końcu dotarłem do "domu".
Impreza - świetna. Nic dodać, nic ująć. Fair - super koleś. Cholernie skupiony na tym, co robi. Jakże inaczej od np. Benz'a.
Ale takiej muzycznej uczty w tym roku jeszcze nie zaznałem!
O frekwencji nic nie napiszę, bo jej "nie było"... |
co Ty mówisz a Baris:?:
chociaż opuściłem pare impr to nie chce mi się wierzyć!!!
to co wtedy zrobili z Subsky to ...a zresztą to chyba inna bajka
|
|
| Back to top |
|
 |
sound_of_my_silence
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 483 Location: ++
|
|
| Nermal wrote: | | qbanx wrote: | | Leon i Peres b2b - czyżby nowa tradycja? Tylko dlaczego tak krótko... |
bo mało ludzi? |
...jakby z takim podejściem pochodzić do wszystkiego to ja dziękuję bardzo ...
Hypno przez większość seta grał do pustych ścian (od 2 - 5 osób) i jakoś przeżył. Co więcej wcale nie przychodziło mu to z trudem.
Przy Peresie i Leonie było przynajmniej ze 20 osób...To jak cała armia
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3418 Location: Definitive Jux
|
|
| sound_of_my_silence wrote: | | Nermal wrote: | | qbanx wrote: | | Leon i Peres b2b - czyżby nowa tradycja? Tylko dlaczego tak krótko... |
bo mało ludzi? |
...jakby z takim podejściem pochodzić do wszystkiego to ja dziękuję bardzo ...
Hypno przez większość seta grał do pustych ścian (od 2 - 5 osób) i jakoś przeżył. Co więcej wcale nie przychodziło mu to z trudem.
Przy Peresie i Leonie było przynajmniej ze 20 osób...To jak cała armia  |
nie zapominaj, że o północy właścicielom i didżejowi towarzyszy jeszcze takie uczucie jak nadzieja. Jak myślisz, co czują o 5 rano?
|
|
| Back to top |
|
 |
sound_of_my_silence
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 483 Location: ++
|
|
| Nermal wrote: |
nie zapominaj, że o północy właścicielom i didżejowi towarzyszy jeszcze takie uczucie jak nadzieja. Jak myślisz, co czują o 5 rano? |
Gdyby wszystkie marzenia się spełniały świat byłby nudny i z dawien dawna wyczerpany ;)...
Jasne, że można powiedzieć, że było źle, kiepsko etc. ale już bardziej rozumiem określenie występu Slacker'a jako klęskę...
A rezygnacyjne podejście dj'ów i organizatorów raczej sytuacji nie poprawi...a wręcz odwrotnie. Rozumiem, że w takiej sytuacji to pierwszy odruch ale o tej 5 rano wstaje nowy dzień przecież ;]. Na nastepnej imprezie będzie masa ludzi. Raz jest tak, raz tak.
W sobotę tak naprawdę tego co powyżej nie odczułam ale to już tak na marginesie - refleksja ogólna.
|
|
| Back to top |
|
 |
leon
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 137
|
|
uno momento
skończyliśmy gdzieś ok 7
a osób bawiących się było wtedy 3, plus 5 przy barze
Nie wiem czy jestsens ciągnięcia imprezy na siłe w takiej sytuacji.
Poza tym proszę nam nie zarzucać, że nam sie nie chciało - bo nam sie zawsze chce....
|
|
| Back to top |
|
 |
sound_of_my_silence
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 483 Location: ++
|
|
Ja do sobotnich chęci nic do zarzucenia nie mam...Nie liczyłam ile było o tej 7 osób - szkoda, że "aż" tyle...wiem, że byłam jedną z nich ;).
Ogólnie nie lubię nie spodziewać się zakończenia...tym razem było brutalnie ;]...
|
|
| Back to top |
|
 |
leon
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 137
|
|
| Back to top |
|
 |
sound_of_my_silence
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 483 Location: ++
|
|
Wyczuwam lekką ironię czy tylko tak mi się wydaje ?
...za co ?...bez przesady...
ojj...off topic. :]
|
|
| Back to top |
|
 |
Mantis
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 937 Location: Rezydencja Surykatek
|
|
| moho- wrote: | co Ty mówisz a Baris:?:
chociaż opuściłem pare impr to nie chce mi się wierzyć!!!
to co wtedy zrobili z Subsky to ...a zresztą to chyba inna bajka  |
Barish i Subsky - było super, nie przeczę, ale Fair na maksa tanecznie i niebanalnie, do tego full miejsca. Choć 40 - 50 osób więcej tłumu by nie zrobiło, a na pewno lepiej by to wyglądało z punktu widzenia Fair'a.
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3418 Location: Definitive Jux
|
|
| leon wrote: | uno momento
skończyliśmy gdzieś ok 7
a osób bawiących się było wtedy 3, plus 5 przy barze
Nie wiem czy jestsens ciągnięcia imprezy na siłe w takiej sytuacji.
Poza tym proszę nam nie zarzucać, że nam sie nie chciało - bo nam sie zawsze chce.... |
nawet się szczerze mówiąc nie zastanawiałem o której skończyliśmy
ja skończyłem w południe. o
|
|
| Back to top |
|
 |
tomekk
Joined: 27 Sep 2004 Posts: 332 Location: Warszawa / Mokotow
|
|
| leon wrote: | uno momento
skończyliśmy gdzieś ok 7
a osób bawiących się było wtedy 3, plus 5 przy barze
Nie wiem czy jestsens ciągnięcia imprezy na siłe w takiej sytuacji.
Poza tym proszę nam nie zarzucać, że nam sie nie chciało - bo nam sie zawsze chce.... |
od 5 to juz ciezko jechac bez wspomagaczy
prosze wziasc to pod uwage
dlatego ja po uchlaniu sie
i ataku gejszy na moje pluca
ucieklem w poplochu
|
|
| Back to top |
|
 |
bastek Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 2028 Location: HD
|
|
| leon wrote: | uno momento
skończyliśmy gdzieś ok 7
a osób bawiących się było wtedy 3, plus 5 przy barze
|
A ja tam gdzieś jeszcze wtedy byłem? Bo się ciągle znaleźć nie mogę...
|
|
| Back to top |
|
 |
Mantis
Joined: 01 Oct 2004 Posts: 937 Location: Rezydencja Surykatek
|
|
Posłuchałem EM Fanciulli'ego z 6 lutego. Jeżeli podobnie grał w Pieksie, to masakra.
Mam jednak małą dygresję. Takie godzinne sety w EM są trochę bez sensu. Jako promo - tak. Jako EM - raczej nie. Jego KISS nie jest lepszy, ale ma więcej uroku.
Dla zainteresowanych: jest produkcja JZ. "Robot Phobia". Na samym początku. Dobry numer, ale bez fajerwerków.
|
|
| Back to top |
|
 |
|