SearchSearch    MemberlistMemberlist    UsergroupsUsergroups   ProfileProfile    Log in to check your private messagesLog in to check your private messages     RegisterRegister 
27-29.05.2k5 Festiwal Outdoor Clubbing Experience @Bydgoszcz
Goto page Previous  1, 2, 3, 4  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Sound Revolt Forum Index -> Imprezy
Author Message
Szpona80




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 222
Location: Bemowo-Warszawa

PostPosted: 30 May 2005 17:09    Post subject: Reply with quote

lennie wrote:
Szpona to Ty zyjesz? Smile)


Zyje,zyje...a co?...tak zle wygladalem?... Wink ...nawiasem mowiac to Bydgoszcz nie chciala mnie wypuscic i opuscilem jej wlosci dopiero po 17 Very Happy
Back to top
peres




Joined: 30 May 2005
Posts: 133
Location: W-wa

PostPosted: 30 May 2005 17:12    Post subject: Reply with quote

było pieknie Laughing
Back to top
bamboleo




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 74
Location: Warszawa

PostPosted: 30 May 2005 19:20    Post subject: Reply with quote

Szpona80 wrote:

P.S. Przyjemnie bylo popatrzec jak Jonathan Lisle bryka sobie wsrod nas,szarakow , bawiac sie na calego...zero pozy i gwiazdorstwa...po prostu swoj chlop...


swój swój ...... momenatmi nie ogarnial bardziej niz my Very Happy

oras dla mie zagral baardzo dobrze .... obawialem sie ze posmuci troche w stylu os2 i ostatniego kiss'a ale to przeciez bibka wyploszyl by i tak skormne grono sluchaczy

oras2 kolo polnocy i pozniej pod dejotką rzadzil klatka sqad Smile gdzie nie spojrzec znane buzie .. miło Very Happy
Back to top
Klatka




Joined: 07 Oct 2004
Posts: 53
Location: Warszawa

PostPosted: 30 May 2005 20:57    Post subject: Reply with quote

no to już wiem kto na następnym No Gravity
Back to top
bamboleo




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 74
Location: Warszawa

PostPosted: 30 May 2005 22:06    Post subject: Reply with quote

Pray
Back to top
mitochondria




Joined: 13 Dec 2004
Posts: 162
Location: Poznań

PostPosted: 30 May 2005 22:17    Post subject: Reply with quote

imprezowo zle nie bylo Very Happy ale muzycznie nieco jestem rozczarowany

sander Sad jechalem tam przede wszystkim na jego set a tu dupablada

pappa bdb - zajebisty set - jako jedyny utrzymal mnie przez caly czas na parkiecie - mimo dwoch wpadek Smile

lisle i nikt inny z headlinerow mnie specjalnie nie porwal
w moim odczuciu wiekszosc djuf grala nieco za ciezko - za duzo tek za malo house w tym bylo
fergie wrecz mnie zniechecil ta swoja najebka - czy mi sie wydaje czy jemu przyznali czas zamiast sandera bo cos dlugo tam mlocil - i mimo ze technika prima i muza szybka to jakos tak bezdusznie bylo

dla mnie highlighty impry to
scena elektro (szczegolnie w piatek!!)
namiot marlboro w niedzielny poranek i lata 80 na pelnym bananie
przewazajaca wiekszosc ludzi pozytywnie nastawiona i znajomych sie spotkalo tez wielu Smile

pozdro dla szpony bo tu chyba ciebie czestowalem twoim pallmallem Very Happy melanz do 17 bylby dobry tez ale do domu juz bym wtedy nie dojechal
Back to top
lennie




Joined: 19 Oct 2004
Posts: 231
Location: mazury

PostPosted: 30 May 2005 22:47    Post subject: Reply with quote

Papa w klatce? no nie...
Back to top
infinity_high




Joined: 30 May 2005
Posts: 55
Location: Toronto

PostPosted: 30 May 2005 22:54    Post subject: Reply with quote

Szpona80 wrote:
P.S. Przyjemnie bylo popatrzec jak Jonathan Lisle bryka sobie wsrod nas,szarakow , bawiac sie na calego...zero pozy i gwiazdorstwa...po prostu swoj chlop...


w koncu DJ to tez czlowiek, nie? Wink

Ah, i nie wiem czy dobrze zrozumialem, ale Sander nie pojawil sie?
Back to top
outsider
Sound Revolt



Joined: 02 Oct 2004
Posts: 1614

PostPosted: 30 May 2005 23:06    Post subject: Reply with quote

infinity_high wrote:

Ah, i nie wiem czy dobrze zrozumialem, ale Sander nie pojawil sie?


no chyba na to wyglada... niestety nie bylo mnie ale gdybym pojechal to najbardziej brakowalo by mi wlasnie sandera. to wlasnie on (oprocz Ciebie infinityHIGH) wciagnal mnie w ta muzyke Wink

No co to za historia byla z tym Sanderem? Kto wie o co chodzi?
Back to top
Szpona80




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 222
Location: Bemowo-Warszawa

PostPosted: 31 May 2005 10:30    Post subject: Reply with quote

outsider wrote:
No co to za historia byla z tym Sanderem? Kto wie o co chodzi?


Dokladnie to nikt nie wie o co chodzilo...czeski film Very Happy ...slyszalem tyle roznych plot,ze niewiadomo,ktora prawdziwa...jedni mowili,ze sprawy prywatne go zatrzymaly,inni,ze nie spelniono wszystkich warunkow kontraktu...trzeba poczekac na jakies wyjasnienia od organizatorow...
Back to top
bastek
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 2028
Location: HD

PostPosted: 31 May 2005 10:32    Post subject: Reply with quote

Sander pokazał nieziemskie buractwo. Najpierw zażyczył sobie limuzynę z Warszawy i odmówił wszystkim wywiadów, a potem rzucił telefonem i powiedział, że nie przyjedzie wcale. "Bo nie".

Niech każdy może napisze mu maila, że jest skończonym pajacem, to może się opamięta.
Back to top
Szpona80




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 222
Location: Bemowo-Warszawa

PostPosted: 31 May 2005 10:47    Post subject: Reply with quote

Bastek wrote:
Sander pokazał nieziemskie buractwo. Najpierw zażyczył sobie limuzynę z Warszawy i odmówił wszystkim wywiadów, a potem rzucił telefonem i powiedział, że nie przyjedzie wcale. "Bo nie".

Niech każdy może napisze mu maila, że jest skończonym pajacem, to może się opamięta.


Czyli ta plotka co najczesciej tam krazyla okazala sie prawda!...to ladnie...wszystko bym jeszcze zrozumial gdyby on byl naprawde wielka gwiazda...ale na dzien dzisiejszy juz niestety nie jest i takie zgrywanie wielkiej gwiazdy jadac na renomie sprzed 2-3 lat...Sanderze,co ostatnio ciekawego wyprodukowales,jaki ostatnio twoj set jest na ustach wszystkich?...odpowiedz jest prosta:ZADEN...wiec twa postawa jest tym bardziej niezrozumiala...
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3417
Location: Definitive Jux

PostPosted: 31 May 2005 10:48    Post subject: Reply with quote

za panią Justyną od PR festiwalu

Quote:
"[...] O tym, ze Sander K. prawdopodobnie nie przyjedzie dowiedzielismy sie w sobote o godz. 14. Jeszcze w piątek spełnialismy dodatkowe warunki pozakontraktowe np. limuzynę, która miała go dowiezc z Warszawy:) Wszystko wskazywało na to, ze gwiazda pojawi się zgodnie z planem. W sobote okazało się, ze jednak nie. Na miejscu w Myślęcinku - był przedstawiciel organizacji Godskitchen, z którym do ostatniej chwili próbowalismy nakłonic Sandera do zmiany decyzji. Oficjalna przyczyna - "powody prywatne".

Równo o północy zaprosiliśmy wszystkich obecnych na festiwalu dziennikarzy na spotkanie medialne z głównym organizatorem i przedstawicielem Godskitchen. Wszyscy zostali poinformowani o zaistaniałej sytuacji i mogli się osobiście przekonać, ze organizatorzy dołożyli wszelkich starań zeby Sander się pojawił. W chwili obecnej czekamy na oficjalny statement z jego agencji, który od razu zostanie opublikowany w sieci i dostarczony do wszystkich redakcji.

Spełniliśmy wszystkie warunki zawarte w kontrakcie, artysta otrzymał wynagrodzenie, organizacja Godskitchen starała się wpłynąć na zmianę jego decyzji... Dlaczego nie przyjechał? z niecierpliwością czekamy na oświadczenie. "

Rozumiemy Wasze rozczarowanie, wielu z Was przyjechało specjalnie dla niego... rozumiemy również jak wpływa to na wizerunek festiwalu.
Jednak nie ponosimy zadnej winy za to, ze Sander Kleinenberg postanowił nie przyjechać. W imieniu organizatorów mogę jedynie bardzo wszystkich przeprosić i liczyć na zrozumienie. Jestesmy tak samo rozczarowani jak Wy."
Back to top
pau-uau




Joined: 12 May 2005
Posts: 361
Location: paucific heights

PostPosted: 31 May 2005 11:34    Post subject: Reply with quote

ja bym sie tak nie gorączkował tym niedojechanym Sanderem bo to się w końcu zdarza a tzw. "gwiazdy" często mają napier....olone w głowach a trzeba również brać poprawkę na to, że jesteśmy ciągle postrzegani jako dzicy z bantustanu co fatalną organizacją oraz uważaniem, że "jakoś to będzie" ruinują wszystko, do czego się dotkną, co zresztą jak z doświadczenia wiemy jest często prawdą

oraz jakoś Sander u mnie wielkich wzruszeń nie wzbudza (a i u większości jak widać też) więc tym mniej go szkoda.
Back to top
llips




Joined: 26 Feb 2005
Posts: 88
Location: 3city

PostPosted: 31 May 2005 11:53    Post subject: Reply with quote

Hi everybody,

I want to apoligize to everybody involved about my no-show in Poland. I cannot try to explain why i had to cancel this gig because it was very personal and painfull to me. I do hope you all understand that im only human and i have my limits and had a very good reason. If you will take a look at my schedule you can understand that it is not the easiest job in the world when it comes to travelling. Not showing up in Poland was done after carefull consideration and serious advise from my doctor, i will under no circumstances take my position for granted and &*(^ people over as some of you have suggested. People who know me, will testify that i do anything to make things work at all times...


im very sorry for the inconvenience..


Sander


to sie pojawilo na www.sanderkleineberg.com w guestbook
Back to top
lennie




Joined: 19 Oct 2004
Posts: 231
Location: mazury

PostPosted: 31 May 2005 12:54    Post subject: Reply with quote

w doopie z sanderem,dobrze ze papa dojechal...
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3417
Location: Definitive Jux

PostPosted: 31 May 2005 13:05    Post subject: Reply with quote

llips wrote:
Hi everybody,

I want to apoligize to everybody involved about my no-show in Poland. I cannot try to explain why i had to cancel this gig because it was very personal and painfull to me. I do hope you all understand that im only human and i have my limits and had a very good reason. If you will take a look at my schedule you can understand that it is not the easiest job in the world when it comes to travelling. Not showing up in Poland was done after carefull consideration and serious advise from my doctor, i will under no circumstances take my position for granted and &*(^ people over as some of you have suggested. People who know me, will testify that i do anything to make things work at all times...


im very sorry for the inconvenience..


Sander


to sie pojawilo na www.sanderkleineberg.com w guestbook


doctor?! niech on kur... lepiej idzie do innego lekarza
Back to top
pau-uau




Joined: 12 May 2005
Posts: 361
Location: paucific heights

PostPosted: 31 May 2005 13:20    Post subject: Reply with quote

Nermal wrote:


doctor?! niech on kur... lepiej idzie do innego lekarza



Nerm, chyba trzeba zmoderować tę wypowiedź! Wink
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3417
Location: Definitive Jux

PostPosted: 31 May 2005 13:32    Post subject: Reply with quote

pau-uau wrote:
Nermal wrote:


doctor?! niech on kur... lepiej idzie do innego lekarza



Nerm, chyba trzeba zmoderować tę wypowiedź! Wink


na "niech się chuj idzie leczyć"? Wink
Back to top
moho-




Joined: 14 Oct 2004
Posts: 684

PostPosted: 31 May 2005 13:35    Post subject: Reply with quote

Nermal wrote:
pau-uau wrote:
Nermal wrote:


doctor?! niech on kur... lepiej idzie do innego lekarza



Nerm, chyba trzeba zmoderować tę wypowiedź! Wink


na "niech się chuj idzie leczyć"? Wink

to się nazywa zmoderować Laughing Laughing
Back to top
leon




Joined: 10 Sep 2004
Posts: 137

PostPosted: 31 May 2005 14:17    Post subject: Reply with quote

Nermi jest nerwowy bo spedził dłuższy czas na głównej scenie słuchając Fergiego Laughing
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3417
Location: Definitive Jux

PostPosted: 31 May 2005 14:58    Post subject: Reply with quote

leon wrote:
Nermi jest nerwowy bo spedził dłuższy czas na głównej scenie słuchając Fergiego Laughing


Laughing

oraz proszę nie mylić dosadności z nerwowością
Back to top
Keny




Joined: 23 Feb 2005
Posts: 225
Location: Bydgoszcz

PostPosted: 31 May 2005 20:38    Post subject: Reply with quote

Sander dal ciala i mam nadziej ze poniesie za to konsekwencje Smile, dla mnei impreza byla dobra ! , dobrze ze udalo mi sie dowiezc Anthonego pappe i Seamus Haji Smile ... a przewiozlem ich totalnei rozwalona fura i ... no i anthony musial siedziec na plakatach bo siedzenie bylo mokre ,a le wcale mu to nei przeskzadzala i mial z tego niezly ubaw Smile a sander !! wogole nei wypowiadam sie !!!
Back to top
stren




Joined: 14 Feb 2005
Posts: 781
Location: warszaw

PostPosted: 31 May 2005 21:45    Post subject: Reply with quote

Keny wrote:
Sander dal ciala i mam nadziej ze poniesie za to konsekwencje Smile, dla mnei impreza byla dobra ! , dobrze ze udalo mi sie dowiezc Anthonego pappe i Seamus Haji Smile ... a przewiozlem ich totalnei rozwalona fura i ... no i anthony musial siedziec na plakatach bo siedzenie bylo mokre ,a le wcale mu to nei przeskzadzala i mial z tego niezly ubaw Smile a sander !! wogole nei wypowiadam sie !!!


haha no to chłopaki poznali co to znaczy Hardcore po polsku Laughing
Back to top
outsider
Sound Revolt



Joined: 02 Oct 2004
Posts: 1614

PostPosted: 01 Jun 2005 00:08    Post subject: Reply with quote

stren wrote:

haha no to chłopaki poznali co to znaczy Hardcore po polsku Laughing


ciekawe czym jechali Wink

polonezem? (tha horrorrrrrr Laughing )
Back to top
pau-uau




Joined: 12 May 2005
Posts: 361
Location: paucific heights

PostPosted: 01 Jun 2005 10:38    Post subject: Reply with quote

oraz a dlaczego siedzenia były mokre? Wink

nic dziwnego, że sander postanowił nie ryzykować Laughing
Back to top
Keny




Joined: 23 Feb 2005
Posts: 225
Location: Bydgoszcz

PostPosted: 01 Jun 2005 18:53    Post subject: Reply with quote

Siedzanie byly mokre bo mi sie woda wylala Smile ... JEchali Fiat Palio Weekend ....


Sander to inna brocha ... gdyby chlopaki chceli to bym im taxe zamowil
Back to top
outsider
Sound Revolt



Joined: 02 Oct 2004
Posts: 1614

PostPosted: 01 Jun 2005 20:00    Post subject: Reply with quote

Keny wrote:
Siedzanie byly mokre bo mi sie woda wylala


Doubt
Back to top
infinity_high




Joined: 30 May 2005
Posts: 55
Location: Toronto

PostPosted: 01 Jun 2005 23:22    Post subject: Reply with quote

Quote:
O tym, ze Sander K. prawdopodobnie nie przyjedzie dowiedzielismy sie w sobote o godz. 14. Jeszcze w piątek spełnialismy dodatkowe warunki pozakontraktowe np. limuzynę, która miała go dowiezc z Warszawy:) Wszystko wskazywało na to, ze gwiazda pojawi się zgodnie z planem. W sobote okazało się, ze jednak nie. Na miejscu w Myślęcinku - był przedstawiciel organizacji Godskitchen, z którym do ostatniej chwili próbowalismy nakłonic Sandera do zmiany decyzji. Oficjalna przyczyna - "powody prywatne".

Spełniliśmy wszystkie warunki zawarte w kontrakcie, artysta otrzymał wynagrodzenie, organizacja Godskitchen starała się wpłynąć na zmianę jego decyzji... Dlaczego nie przyjechał? z niecierpliwością czekamy na oświadczenie. "


LOL, ale ma koles wymagania...

...i nie lamcie sie chlopaki; bo nawet gdyby sie Sander zjawil to byscie wyszli z imprezy rozczarowani Wink
Back to top
pau-uau




Joined: 12 May 2005
Posts: 361
Location: paucific heights

PostPosted: 02 Jun 2005 11:21    Post subject: Reply with quote

czy porządny samochód żeby przyzwoicie dojechać na impreze to takie wielkie wymagania? w pewnym wieku i po osiągnięciu pewnego poziomu nie chce się już być harcerzem.

ja tez wolaubym nie jechać zamoczonym fiatem palio siedząc na plakacie Smile lub innym byleczym na łasce organizatora, tym bardziej, że droga z wawy do bydgoszczy jest dość fatalna Confused
Back to top
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Sound Revolt Forum Index -> Imprezy All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3, 4  Next
Page 3 of 4

 


Use RSS to be notified when we publish an article.



Postal:

Lukasz Napora
P.O. Box 218
00-950 Warszawa 1
Poland


e-mail: info(at)soundrevolt.com

©2003-2008 Sound Revolt, all rights reserved. Disclaimer & copyright policy