|
|
| Author |
Message |
pau-uau
Joined: 12 May 2005 Posts: 361 Location: paucific heights
|
|
release:
Intl 18/07/05
USA/CA/JPN 12/07/05
"From rock, dance, and electro, through to psychedelia, acid house, and John Williams-style soundscapes ('Sergio's Theme') - 'George Is On' has it all, and in spades. Deep Dish has earned an enduring underground respect that many bands never maintain; this release will take them into a whole new arena. Lyrically and musically, this collection of songs stands head and shoulders above the competition.
The album features guest spots from Stevie Nicks on the stirring cover of 'Dreams', Planet Funk's Alex Neri on 'Swallow Me', Janis Leahy on 'Dub Shepherd', and Richard Morel (of 'Driving To Heaven' fame) on 'Sacramento', the electro-rock of 'Everybody's Wearing My Head', and the album finale, 'No Stopping For Nicotine (Floating)'. Anousheh Khalili, meanwhile, shows her vocal reach on the hit 'Flashdance', the emotive 'Awake Enough', and current single, 'Say Hello'. Deep Dish's own Ali steps up to the mic for 'In Love With A Friend', a masterstroke of epic melancholia that should have Chris Martin reaching for his songbook."
za: MusicFirst.
TLS:
:01:. Floating 04:37:.
:02:. Sacramento 05:03:.
:03:. Flashdance 05:58:.
:04:. Swallow Me 05:10:.
:05:. Awake Enough 05:13:.
:06:. Everybodys Wearing My Head 05:33:.
:07:. Say Hello 04:34:.
:08:. Dreams (Feat. Steve Nicks) 04:38:.
:09:. Dub Shepherd 05:53:.
:10:. Sergios Theme 05:06:.
:11:. In Love With A Friend 03:47:.
:12:. Sexy Ill 06:22:.
:13:. Bagels 06:03:.
:14:. No Stopping For Nicotine 09:41:.
Jak posłucham dam znac co to warte
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3419 Location: Definitive Jux
|
|
ja się trochę boję tej płyty
|
|
| Back to top |
|
 |
dRWAL
Joined: 04 Oct 2004 Posts: 16 Location: dREWUTNIA
|
|
strachy na lachy...
ale za dobrze nie jest
brzmienie jest nieco plastikowe, bardzo laptopowe jakby porzuili hardware na rzecz softwareu i wylacznie komputerowej obrobki.
Muzycznie to glownie piosenki, to pop ale taki pop szanuje.
Druga czesc plyty nieco powazniejsza w rejonach brejkowych i downtempo ale generalnie kroluja piosenki.
W kat. pop to plyta wyrozniajaca sie an plus, nie meczy, nie drazni i moze podobac sie szerszemu odbiorcy do ktorego zapewne jest skierowana.
Lubie dobre piosenki, daletego tak bardzo podobal mi sie album Infusion.
Deep Dish co prawda do poziomu australijczykow daleko, ale nie jest zle by ten album przekreslac.
|
|
| Back to top |
|
 |
pau-uau
Joined: 12 May 2005 Posts: 361 Location: paucific heights
|
|
| Nermal wrote: | ja się trochę boję tej płyty  |
no i słusznie. cusz.. wole ich "działalność" klubową niż producencką* ale oczywiscie nie od dziś wiadomo, ze ckliwe i tandeciarskie produkcje ich niektóre a referenced dżordż nie jest niestety wyjątkiem. że to album więc oczywiście tworzy go nie zmiksowany zestaw rozmaitości ale zastanawiając się przypomina mi bardziej jam&spuna tak sprzed dwóch lat a nie infjużyn bo to troche jednak nie ta kategoria. easy listenning, owszem, lecz nawet wpasowuje sie nastrój letni ale żeby jakies nowe horyzonty otworzyło lub niedajboże wstrząsnęło to nie powiem.
(*) NB: ich GU z Toronto z 2004 i Renaissance z tego roku DAJĄ się słuchac i nawet polubic choć dla niektórych może być to za bardzo zwykła nawalanka
|
|
| Back to top |
|
 |
mitochondria
Joined: 13 Dec 2004 Posts: 162 Location: Poznań
|
|
| pau-uau wrote: | | Nermal wrote: | ja się trochę boję tej płyty  |
no i słusznie. cusz.. wole ich "działalność" klubową niż producencką* ale oczywiscie nie od dziś wiadomo, ze ckliwe i tandeciarskie produkcje ich |
na bonus cd say hello zgwalcony przez mode hookers
jea kamą!
|
|
| Back to top |
|
 |
Nermal Sound Revolt
Joined: 10 Sep 2004 Posts: 3419 Location: Definitive Jux
|
|
brzmienie rzeczywiście plastikowe. jak porównam to do Conjure One, to DD wypadają jak szczeniaki z laptopem.
część nieśpiewana jest do przejścia, ale piosenki są żenujące. sorry - taki pop, to już jak dla mnie szmira
|
|
| Back to top |
|
 |
Arte
Joined: 29 Nov 2004 Posts: 13 Location: Warszawa
|
|
| Ciekawi mnie czemu artyści uznawani za housowych tworzą albumy "popowe" ? Dla porównania podam album "Homegrown" Steve'e Portera - w pełni album house i do tego instrumentalny - czyli co - koncepcja czy komercyjna presja ?
|
|
| Back to top |
|
 |
|