SearchSearch    MemberlistMemberlist    UsergroupsUsergroups   ProfileProfile    Log in to check your private messagesLog in to check your private messages     RegisterRegister 
Illogical Consequence of Demon Days

 
Post new topic   Reply to topic    Sound Revolt Forum Index -> Single, kompilacje, albumy
Author Message
Mantis




Joined: 01 Oct 2004
Posts: 937
Location: Rezydencja Surykatek

PostPosted: 10 Jun 2005 14:56    Post subject: Illogical Consequence of Demon Days Reply with quote

Dla tych, co chcą odpocząć od bitów, klików, klaków, cykaczy i kawałków 8 - 10 minutowych, polecam:

Gorillaz - Demon Days.
Jak komuś podobał się pierwszy album, to ten na pewno też się spodoba. Aranżacje kawałków są mistrzowskie! Albarn i reszta tak pomyslowo obudowują smaczkami jakichś prosty temat... Jest i trochę hip-hopu. Rządzą jednak brzmienia akustyczne, gitarka, smyki, perkusja, często korzytano z moog'a. Niebanalne melodie, szydercze, jak zawsze, teksty - ta mieszanka nie pozwala się nudzić!

Planet Funk - "The Illogical Consequence".
Pamiętacie "The Switch" czy "Chase the Sun"? Jeżeli nie kojarzycie, to na pewno słyszeliście któryś z nich w wersjach "klubowych" w niejednym secie. I świetnie się przy tym bawiliście. W ogóle to chyba jedna z ulubionych kapel "remixerów". Teraz znowu przysporzy im sporo pracy.
Już czekam na te breakdown'y w których usłyszę refren "Stop Me", pierwszego singla z płyty (świetny teledysk!).
Tak jak w przypadku Gorillaz, jeżeli ktoś łyknął "Non Zero Sumness", "The Illogical..." także przypadnie mu do gustu. To płyta pop-rockowa z domieszką elektroniki. Tu najważniejsza jest melodia, przebojowość. Ale to wcale nie jest zarzut! Sami posłuchajcie, jak pięknie koi uszy "Dust" (jakiż rozmach!) czy "Trapped Upon the Ground".
Jest też kawałek, który można spokojnie zagrać w klubie - "Tears After the Rainbow".
Podobnie jak na ostatnim albumie Daft Punk, roboty i odhumanizowany świat to temat przewodni płyty. Tylko, że Daft przerobili to na tandetę i popelinę. Taki plastik marnej jakości. Planet Funk natomiast mają na ten temat coś do powiedzenia. I nie są to pierdoły.

Napisalem o tych płytach, bo uważam, że w zalewie popowego syfu, ci wykonawcy czynią z muzyki popularnej rodzaj sztuki. Niewielu jest takich.
Back to top
sound_of_my_silence




Joined: 27 Sep 2004
Posts: 483
Location: ++

PostPosted: 10 Jun 2005 17:05    Post subject: Re: Illogical Consequence of Demon Days Reply with quote

To wyszła nowa płyta Planet Funk ?! :D No nie wiedziałam :)


Tak ogólnie to można zrobić dobry pop i zadowolić nawet wybredne gusta słuchaczy radia 'eska' ,pieszcząc przy okazji zmysły ludzi dla których muzyka (no przecież) jest ... ciszą ;)...

"Demon days" i "Non zero sumness" jak najbardziej można uznać za godne temu przykłady ;)...bardzo fajne dźwięki, świetne aranżacje, niegłupie kombinacje. Bardzo fajny pop, którego w takim wydaniu jestem fanką .

Zauważyłam, że taką muzyką często ocieplam/ubarwiam sobie dni jak jest chłodno i nudno - z zadowalającym wielce rezultatem :) .


Ps. co masz do 8-10 minutowych kawałków ? :P
Back to top
Nermal
Sound Revolt



Joined: 10 Sep 2004
Posts: 3400
Location: Definitive Jux

PostPosted: 10 Jun 2005 17:38    Post subject: Reply with quote

nie czytam powyższych postów, bo czas mnie goni, ale Planet Funk dało radę. szczególnie druga połowa płyty
Back to top
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Sound Revolt Forum Index -> Single, kompilacje, albumy All times are GMT + 1 Hour
Page 1 of 1

 


Use RSS to be notified when we publish an article.



Postal:

Lukasz Napora
P.O. Box 218
00-950 Warszawa 1
Poland


e-mail: info(at)soundrevolt.com

©2003-2008 Sound Revolt, all rights reserved. Disclaimer & copyright policy