![]() |
![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() |
Do końca z breakbeatem - wywiad z Lee Coombsem | ||
![]() Lee Coombs raczej nie należy do grona najbardziej charyzmatycznych didżejów na świecie. Emanuje z niego spokój i skromność, ale potrafi zza decków czasem błysnąć niesamowicie szczerym uśmiechem. Przyjechał do klubu koło północy i w ogóle nie chciał słyszeć o rozpoczęciu rozmowy przed wypiciem kilku drinków, co może świadczyć jedynie o tym, że cała ta sytuacja trochę go onieśmieliła. Dziwne, bo przecież Lee Coombs jest didżejem już od 13 lat! Jest stałą atrakcją brytyjskich Bugged Out!, Fabric i Spundae, a także częstym gościem w wielu krajach Europy i za oceanem. Jako producent jest autorem dwóch kompilacji, w tym jednej nagranej dla wytwórni Perfecto, ale jego ambicją jest teraz nagranie autorskiego albumu, nad którym właśnie ciężko pracuje. Lee Coombs był gościem Importu! już po raz trzeci, ale tym razem wcale nie musiałem jechać daleko, bo tylko do oddalonej o 120 km od Poznania Bydgoszczy, żeby z nim porozmawiać. Sound Revolt: Jako DJ osiągnąłeś prawie wszystko w swojej ponad dziesięcioletniej karierze. Czy jest jeszcze coś o czym marzysz? Sound Revolt: Czy to jeszcze marzenia, czy już konkretne plany? Sound Revolt: Ale nie z powodu pogody? (Przed rozpoczęciem wywiadu narzekaliśmy na zimę w Polsce i w Anglii) Sound Revolt: W jaki sposób udało Ci się dostać do audycji „Essential Mix” w BBC Radio 1? Sound Revolt: Tak po prostu? Sound Revolt: Twój mix jest równie doskonały. Chyba nie grałeś go na żywo w studio? Jak długo nad tym pracowałeś? Sound Revolt: Dwie godziny? Zagrałeś, nagrałeś i tyle? Tam nie ma żadnego potknięcia! Sound Revolt: Jesteś jednym z didżejów, którzy popularyzują breakbeat na światowych parkietach prezentując jego bardziej łagodne odmiany. Czy mogę stawiać Twoje nazwisko obok Adama Freelanda, Jamesa Levelle’a, czy DJa Hypera? Sound Revolt: Niestety nie, ale ja i tak pójdę dalej tym tropem. Nie sądzisz, że Adam Freeland remiksując „Smells Like Teen Spirit” Nirvany posunął się krok za daleko w popularyzacji breaków? Sound Revolt: Myślisz, że zrobił to dla pieniędzy? Sound Revolt: A Ty nie masz ochoty na coś podobnego? Może remiks któregoś z numerów Madonny albo Britney Spears? [Następna strona] |
| Projekt i wykonanie: Sebastian Napora :: Wszelkie prawa zastrzeżone © 2003-2006 Sound Revolt |