![]() |
![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() |
Wywiad z Jeffem Bennettem | ||
![]() Michał jest rodowitym Polakiem od 22 lat mieszkającym w Szwecji. Swoim „Ja mówię po polsku” zastrzelił nas już na lotnisku. Na koncie ma ponad 40 winyli i doskonały album wyróżniony w naszym „Podsumowaniu 2003”. Ma swój własny niepowtarzalny styl, a jednak nie cieszy się takim rozgłosem na jaki zasługuje. Czas to zmienić! Sound Revolt: Gdzie ty właściwie teraz mieszkasz? Sound Revolt: Ale w twojej biografii jest napisane, że przeniosłeś się do Norwegii. Sound Revolt: Nie. James Zabiela też się pogubił. No i nikt nie wiedział, że jesteś Polakiem. Jak wygląda scena w Szwecji? Sound Revolt: To jakiś żart? Sound Revolt: A jak jest w Oslo? Sound Revolt: Czy Monkey Business to dobra impreza? Sound Revolt: Znasz Nilsa Noę? Sound Revolt: Zgadza się. Czy czujesz się bardziej jak Polak, Szwed czy... międzynarodowiec? (śmiech) Odwiedzasz czasem nasz kraj? Sound Revolt: Dlaczego wizyty w Polsce mają być częstsze? Znalazłeś sobie dziewczynę Polkę? Sound Revolt: Słyszeliśmy wiele o Tajkach. Sound Revolt: Czy twoja muzyka jest popularna w Australii i Argentynie? Sound Revolt: Czy imprezy się udały? [Następna strona] |
| Projekt i wykonanie: Sebastian Napora :: Wszelkie prawa zastrzeżone © 2003-2006 Sound Revolt |