![]() |
![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() |
Wywiad z duetem Benz & MD (część II) | ||
![]() Ciąg dalszy nastąpił. Zapraszamy. Sound Revolt: Dobra. Dość tych przyjemności. Twoją październikową listę przebojów otwiera „Into Nothing” Blue Haze. Nie masz wrażenia, że wokal Micka Burnsa to najgorsza rzecz jaka mogła przydarzyć się remiksowi Billa Hamela? Sound Revolt: Bo to oczywiste! (śmiech) Sound Revolt: Sam kawałek jest niesamowity, ale gdy wchodzi wokal... Sound Revolt: Zawsze możesz użyć efektów, żeby zniwelować bolesne momenty. Sound Revolt: Cardboard – „A Thought Of You”. Jeszcze większa porażka. Sound Revolt: O co to, to nie! Chcesz przykłady? Sound Revolt: Marco – a co ty osobiście sądzisz o wokalu na „Into Nothing”? Sound Revolt: Szczerze mówiąc, to właśnie mniej więcej to napisałem w recenzji dla „Laifa”. Że jest mi wstyd, ale po kilku przesłuchaniach nie wyobrażam sobie „Into Nothing” bez wokalu. Sound Revolt: Jak dla mnie melodia zdecydowanie zbyt infantylna. Sound Revolt: Mną się nie przejmuj. Zawsze mogę skoczyć na wódkę. Sound Revolt: Dokładnie! Daj mi znać pół godziny wcześniej. Ktoś do mnie podejdzie: „Ej Nermal, czemu nie tańczysz?”. „Piję, żeby mi się spodobało”. [Następna strona] |
| Projekt i wykonanie: Sebastian Napora :: Wszelkie prawa zastrzeżone © 2003-2006 Sound Revolt |