...ciąg dalszy artykułu Sound Revolt: Pytanie do Subsky’a: co najważniejszego wydarzyło się w twoim życiu od czasu pierwszego wywiadu dla nas? To już ponad rok. Subsky & Barish Turker: Subsky – Chyba nic specjalnego. Znów zacząłem studiować muzykę. Barish – Ja uważam, że „Professional Distortion” (bootleg Miss Kittin – przyp. red.) – ten numer odbił się szerokim echem.
Sound Revolt: Studia pomagają ci w pracy? Subsky & Barish Turker: Subsky – To dopiero 1. rok, więc na razie raczej się nudzę.
Sound Revolt: Wydałeś sporo produkcji. Która z nich sprzedała się najlepiej? Subsky & Barish Turker: Subsky – „Erotic Sumo” poszło nieźle. No i Miss Kittin dobrze sobie radzi.
Sound Revolt: Czy na dobre porzuciłeś pseudonim Cervus? Subsky & Barish Turker: Subsky – Nie. To moja didżejska ksywka w Turcji, ale ludzie zaczynają już kojarzyć mnie jako Subsky’a. Startowałem jako DJ Cervus, a potem zdecydowałem się na drugi pseudonim do produkcji.
Sound Revolt: Ale grasz jako Subsky. Subsky & Barish Turker: Subsky – W Turcji wciąż jako Cervus. Jeszcze nie zdecydowałem co zrobić, ale przecież to nie jest jakiś wielki problem.
Sound Revolt: Barish – czy różnorodność twoich setów na Dinamo odzwierciedla się także w występach na żywo? Subsky & Barish Turker: Barish – W poniedziałki prowadzę audycję o nazwie Low, gdzie prezentuję deep, minimal house, electro i experimental, czyli to czego słucham w domu lub gram przyjaciołom. W środy i soboty mam bardziej taneczny program - Section. Subsky – Robi już chyba 50. odcinek.
Sound Revolt: Pamiętam jak przywiozłeś cały pakiet płyt Barisha, mówiąc: „on chyba w ogóle nie śpi”. Subsky & Barish Turker: Barish – Rocznie nagrywam około 80, może więcej miksów (śmiech). Ja po prostu kocham nagrywać sety, uwielbiam miksować. To moja praca i życie.
Sound Revolt: Czy pracujesz gdzieś poza tym? Subsky & Barish Turker: Barish – Nie, jestem tylko didżejem. Tym się zajmuję. I jestem bardzo różnorodnym didżejem. Obecnie jestem rezydentem w New Clubie, gdzie gram house. Ten mokry i soczysty house.
Sound Revolt: O mój Boże... Subsky & Barish Turker: Barish – funky (śmiech). Staram się nie ograniczać. Wszystko zależy od nastroju, miejsca i ludzi. Taką mam pracę.
Sound Revolt: Jesteś profesjonalistą. Subsky & Barish Turker: Subsky – Didżejowanie to taka profesja – musisz wypełniać oczekiwania konkretnego klubu. Barish – Jest to też kwestia rozwoju. Nie lubię kurczowo trzymać się jednego gatunku. Subsky – Nadal nie zadecydowałem co chcę grać, więc gram co lubię.
Sound Revolt: A czy jest gatunek, w którym czujesz się najlepiej? Technicznie i emocjonalnie? Subsky & Barish Turker: Barish – Uwielbiam miksować minimal house i minimal techno. Tego słucham w domu, ale lubię też grać mokry i soczysty house dla pań (śmiech).
Sound Revolt: (śmiech) Subsky & Barish Turker: Barish – To naprawdę wielka frajda!
[Poprzednia strona][Następna strona] Komentarze[1]
Dodaj komentarz
|