...ciąg dalszy artykułu Sound Revolt: Opowiedz coś o czasach gdy mieszkałeś w Stanach Zjednoczonych. Subsky & Barish Turker: Barish – Zaczynałem w klubie lounge’owym – Ice. Potem wraz z Julio Terrą dostaliśmy rezydenturę w Liquid. Nazwaliśmy się Muzak Therapy i uważam, że robiliśmy bardzo dobre imprezy. To był doskonały lounge. To były czasy bardzo ciemnego brzmienia – nowojorskich tribali i ciężkiego house’u. Przez półtora roku robiliśmy imprezy co dwa tygodnie i mieliśmy grupę stałych bywalców – szło naprawdę dobrze. Potem zdecydowałem się na powrót do Stambułu.
Sound Revolt: Dlaczego? Subsky & Barish Turker: Barish – Po ukończeniu architektury dostałem okrutnie nudną robotę. Mieszkałem na Manhattanie, a do pracy miałem 1,5 godziny drogi, więc codziennie musiałem wstawać o jakiejś 6:30, a do domu wracałem na 22. To nie było dla mnie. Didżejowanie szło naprawdę nieźle, więc pomyślałem: „Chcę, by moje życie było takie, jak sobie je wymarzyłem”. Przede mną na ten krok zdecydowali się Yunus i Muzo, a ich sukcesy mocno mnie zachęciły. Subsky – To ja ich wszystkich ściągnąłem do domu. (śmiech) Barish – Nasza rezydentura dobiegła końca, bo lounge zmienił się w klub hip hopowy. To był kolejny powód, bo przecież nie miałem zamiaru grać hip hopu.
Sound Revolt: No co ty?! Co z ciebie za profesjonalista?! (śmiech) Subsky & Barish Turker: Barish – Nie taki (śmiech).
Sound Revolt: Jakieś konkretne plany na przyszłość? Subsky & Barish Turker: Subsky – Praca w radiu, tworzenie muzyki, chodzenie do szkoły. Nie mam konkretnych planów w stylu: „Chciałbym być Sashą”.
Sound Revolt: A plany wydawnicze? Subsky & Barish Turker: Subsky – Wkrótce wyjdzie trochę moich staroci plus nowe electro house’owe numery, które ostatnio robię.
Sound Revolt: Miałem pytać, czy podążacie za modą. Subsky & Barish Turker: Barish – Cóż, electro to teraz podstawa. Subsky – Nie dlatego, że jest najlepsze. Jest po prostu nowe. Mam dość tego mrocznego i głębokiego brzmienia, które w sumie sam robiłem i może nawet ciągle robię. Nie wiem. Wiem, że już mi się znudziło.
Sound Revolt: Możesz rzucić parę tytułów tych wydawnictw? Subsky & Barish Turker: Subsky – Zrobiłem nowy bootleg.
Sound Revolt: (śmiech) Subsky & Barish Turker: Subsky – Na razie trzymam go tylko dla siebie. Zrobiliśmy go wspólnie ze Stianem Klo a.k.a. Likwit. To bootleg „Heartbeat” Annie – oryginał jest zdumiewający. Barish – Oryginał jest świetny tak jak ich przeróbka. Panie będą kręcić tyłkami! Kawałek typu „rączki w górę, dziewczęta!” (śmiech). Bo jeśli kobiety tańczą, to wszyscy tańczą. Subsky – I o to chodzi.
Sound Revolt: Wiecie kto pierwszy mi to powiedział? Yunus na afterze po jego pierwszej imprezie w Polsce. Subsky & Barish Turker: Subsky – Ja mu to powiedziałem! Barish – (śmiech) Nie, nie! To ja mu to powiedziałem!
Sound Revolt: Zaraz dojdziemy do prawdy. Subsky & Barish Turker: Subsky – Bo gdy dziewczyny się bawią, wszyscy się bawią – to jest cel tworzenia muzyki. Barish – Dlatego mroczne brzmienie umiera. Ludzi już to nie bawi.
Sound Revolt: Klub w którym dziś gracie (Klatka) wciąż lubi mroczne i progresywne brzmienia. Subsky & Barish Turker: Barish – Więc experimental nie przejdzie? (śmiech)
Sound Revolt: Na pewno chciałbym usłyszeć Michaela Mayera i jemu podobnych artystów. Subsky & Barish Turker: Barish – O tak, na pewno usłyszysz.
[Poprzednia strona][Następna strona] Komentarze[1]
Dodaj komentarz
|