...ciąg dalszy artykułu Sound Revolt: A jak się mają międzynarodowe imprezy Crosstown Rebels? Damian Lazarus: Doskonale!
Sound Revolt: Odbywają się na całym świecie. W jaki sposób je organizujesz? Damian Lazarus: Zatrudniam kogoś. (śmiech)
Sound Revolt: Tak myślałem. Damian Lazarus: Założyliśmy firmę o nazwie Rebel Agency, która się tym zajmuje. Mam dobre kontakty z ludźmi, których spotykam, grając na całym świecie. Podczas tych podróży omawiam sprawy imprez. Oglądamy różne miejsca i zastanawiamy się, które będzie właściwe dla tego, czy innego artysty.
Sound Revolt: Czy Rebel Agency to także agencja DJ-ska? Damian Lazarus: Tak, pracujemy obecnie z 3 Channels…
Sound Revolt: No właśnie, jak na nich wpadłeś? Ja nie miałem pojęcia o ich istnieniu dopóki nie przeczytałem w wywiadzie z tobą, że ich wydajesz. Damian Lazarus: Są niesamowici! Będą jednym z najważniejszych projektów w tej muzyce w 2006 roku. Są bardzo młodzi i bardzo utalentowani. Nie mają kasy, więc pracują na bardzo prostym sprzęcie, ale to, co robią jest zdumiewające.
Sound Revolt: Dobrze to słyszeć. Czym się zajmowałeś zanim wszedłeś w muzykę? Damian Lazarus: Zawsze zajmowałem się muzyką. Kiedyś pisałem do magazynu „Dazed and Confused” – byłem tam redaktorem muzycznym i zastępcą naczelnego, więc tak naprawdę opiekowałem się całym pismem. Pracując tam poznałem wiele osób związanych z muzyką, obserwowałem, słuchałem, uczyłem się i w końcu spróbowałem grać.
Sound Revolt: Czy uważasz się za dobry przykład DJ-a, który odniósł sukces pomimo tego, że nie produkował? Damian Lazarus: Oczywiście. Niewielu ludzi zachodzi tak wysoko, nie mając żadnego hitu na koncie. Ciężko na to pracowałem, ale uważam, że to trochę nie fair, gdy producenci, którzy są świetni w tworzeniu muzyki, a nie do końca w miksowaniu płyt, stają się potem popularnymi DJ-ami. Szkoda, ale udało mi się dojść do tego inaczej i być przykładem dla tych, którzy tylko chcą miksować.
Sound Revolt: To coś, co bardzo w Tobie szanuję, ale co poleciłbyś początkującym: swoją drogę, czy raczej trzymanie się znanego planu? Damian Lazarus: Uważam, że ci, którzy są zainteresowani całą ideą DJ-ingu z właściwych powodów, powinni to robić właśnie z tych powodów. Jeśli są wystarczająco dobrzy, mają talent i coś wyjątkowego do przekazania, to mogą to robić. Mogą, choć jest to trudniejsze. Łatwiejsza opcja to nagrać kawałek, jeśli oczywiście potrafisz to zrobić. Jednak jeśli ktoś chce wyłącznie grać i jest wystarczająco dobry to osobiście pomogę takiej osobie. Ale musiałaby być naprawdę wyjątkowa, bo teraz mnóstwo ludzi chce to robić.
[Poprzednia strona][Następna strona] Komentarze[2]
Dodaj komentarz
|