Switch to English versionStrona główna serwisuArtykułyWywiady z producentami i didżejamiRecenzje CD i winyliNowe wydawnictwaProducenci i didżejeImprezy, na które warto się wybraćForum dyskusyjneSety didżejskie do pobraniaGaleria zdjęćSłownik Pojęć ElektronicznychStopka Redakcyjna
Wywiad z Nilsem Noa

...ciąg dalszy artykułu

Sound Revolt: Jak dzielicie pracę między sobą?
Nils Noa: Na początku ja i Jan-Tore testujemy różne pomysły i składamy je do kupy. Potem wpada Ariane i mówi: „To jest OK, to nie jest, to wywalmy, to zróbmy w ten sposób...”. Następnie zastanawiamy się, czy chcemy jakieś wokale, żywy bas albo bębny. Jeśli tak, to nagrywamy je i sprawdzamy czy wszystko gra.

Sound Revolt: No właśnie a propos bębnów. Chciałem Cię zapytać o Petera Badena - kolesia, który nagrywał perkusję na „Mooger Fooger”. Jego numer „Re-Work”, który otwiera Twój Essential, jest oszałamiający! Szukam go od bardzo dawna i nic. Czy on w ogóle został wydany?
Nils Noa: Tak, ale zabawne jest to, że tylko w 100 egzemplarzach.

Sound Revolt: Co? W 100? To niewiarygodne!
Nils Noa: Wiem - to strasznie głupie. Chcę użyć swoich kontaktów, żeby wydała to jakaś większa wytwórnia.

Sound Revolt: Powinieneś. Spadłem z krzesła, gdy usłyszałem początek Twojego Essentiala!
Nils Noa: (śmiech) To w sumie typowy norweski kawałek. Obecnie nagrywam w dwóch projektach: w Bermuda Triangle i z Mudmanem, który jest kumplem Petera Badena. Peter, Mudman i niejaki Hans wspólnie tworzą zespół Chillinuts. „Rework” to jazzowe sample ułożone w elektroniczną całość. Chillinuts właśnie nagrywają cały album z takimi wynalazkami. Wychodzi w styczniu.

Sound Revolt: A co z Twoimi solowymi projektami?
Nils Noa: Cóż, Nils Noa & Mudman to mój najbardziej solowy projekt. Przez całe lato siedziałem nad Bermudą, czyli spokojną muzyką do słuchania w domu. Z kolei z Mudmanem robimy bardziej taneczne kompozycje – house i house z elementami breakbeatu. Nasze produkcje mają wszystkie elementy house’u z tym, że rytm nie jest 4/4, lecz trochę popieprzony.

Sound Revolt: A jak sobie radzisz z komputerem?
Nils Noa: Nieźle. Większość rzeczy robimy na laptopach, bo te nowe soft syntezatory są niesamowite. Niedawno sprawiliśmy sobie Maca G4. To, dobre głośniki i mnóstwo sampli – nic więcej do szczęścia nie potrzeba.

Sound Revolt: Dobra, zmieńmy trochę temat. Co myślisz o upadku Hooj?
Nils Noa: Mam nadzieję, że uda im się użyć swoich ludzi i zrobić coś lepszego. Skoro im nie wyszło, gdzieś musieli popełnić błąd. Powinni znaleźć przyczynę i zrobić coś lepszego – coś nowego, świeżego. Zawsze wierzyłem, że z dobrymi kawałkami jesteś w stanie zrobić dobry label. To takie proste.

Sound Revolt: Takie proste?
Nils Noa: Zawsze musi istnieć jakiś powód upadku. Tak samo jest z klubami: „O nie! Nikt nie przychodzi do naszego klubu!”. Ale dlaczego?! Może dlatego, że nie wykonujesz swojej pracy, albo Twoja muzyka jest do bani? Tak łatwo jest zwalać winę na klientów, a trudniej zadać sobie pytanie, czy jest coś, co możemy zrobić lepiej.

Sound Revolt: Najłatwiej mówić, że klientela jest zmanierowana i nie wyedukowana muzycznie.
Nils Noa: Ale może to my robimy coś źle?! Tu zawsze chodzi o usprawnienia. Zawsze!


[Poprzednia strona][Następna strona]

triangleKomentarze[1]
Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: Sebastian Napora :: Wszelkie prawa zastrzeżone © 2003-2006 Sound Revolt