Switch to English versionStrona główna serwisuArtykułyWywiady z producentami i didżejamiRecenzje CD i winyliNowe wydawnictwaProducenci i didżejeImprezy, na które warto się wybraćForum dyskusyjneSety didżejskie do pobraniaGaleria zdjęćSłownik Pojęć ElektronicznychStopka Redakcyjna
Wywiad z Flash Brothers

Flash Brothers

Chłopcy przyjechali do Łodzi, która jest polską kolebką drum'n'bass, więc miałem sporo obaw o frekwencję podczas ich występu. Jak się później okazało, ludzie wypełnili namiot festiwalowy prawie po brzegi, a prawdziwą plamę dał MC formacji Sonic Trip, który postawił sobie za zadanie pleść do mikrofonu co tylko mu ślina na język przyniesie. Co gorsza, nie tylko wtedy, gdy na scenie prezentowali się jego koledzy. Blamaż!
Najważniejsze, że Flash Brothers zaliczają koncert do udanych, a ich apetyty na prawdziwy klubowy event w Posce mocno się zaostrzyły. Jest już pomysł, żeby to zrealizować, jednak póki co, zapraszam do lektury wywiadu.

Sound Revolt: Zabraliście ze sobą te śmieszne świecące okulary?
Flash Brothers: Ilan: Nie, przestaliśmy ich używać, znudziły nam się. To jest jak nasza wizytówka, więc może kiedyś do tego wrócimy. Wiem, że ludzie o to często pytają.

Sound Revolt: Pomówmy o różnicach w stylach, które uprawiacie. Czy dzisiaj wystąpi Flash, czy Flash Brothers?
Flash Brothers: Flash Brothers jest bardziej komercyjną nazwą. W zasadzie chcemy zagrać wszystko, czyli zaprezentujemy styl Flash Brothers, który przecież tworzą ci sami ludzie, co Flash, czy Flashers. Zagramy wesołą, pompującą muzykę. Jest koniec lata i ludzie chcą się dobrze bawić.

Sound Revolt: Czyli nie będzie mrocznego progressive?
Flash Brothers: Ilan: Trochę dołów, trochę mroku. Wszystko! Taka jest nasza muzyka i chcemy was dzisiaj dobrze zabawić.

Sound Revolt: Ale wiem, że każdy z Was preferuje odmienne style w muzyce. Ruven lubi melodyjny, cheesy trance, Ty (Ilan) wolisz cięższe brzmienia, a Shmuel house i electro. Jak to w ogóle możliwe, że razem tworzycie? Kto tu rządzi?
Flash Brothers: Ruven: To ja szukam nowych dźwięków i zapisuję je. Potem pokazuję Ilanowi, co mam i wreszcie dołącza do nas Shmuel. Jest mistrzem komputerów i instrumentów klawiszowych. Razem już próbujemy zrobić z tego coś umiarkowanie trance'owego, (za czym ja przepadam), ale też nie nazbyt mrocznego.
Ilan: Właśnie, wszystkiego po trochu. Dobierając właściwe dźwięki tworzymy całą kompozycję. Zwykle robimy 8-9 minutowe numery, bo trudno jest nam wyrazić nasze pomysły na przykład w pięć. Ale każda produkcja, to osobna historia.

Sound Revolt: Spodziewałem się czegoś innego. Myślałem, że jednego dnia przychodzi kolej na pomysły Ruvena, drugiego na Ilana i tak dalej. Wszystko wzięło się stąd, że potraficie tworzyć zarówno trance'owe cheesy numery, jak i ciężki, głęboki progressive. To wszystko są Twoje pomysły, Ruven?
Flash Brothers: Ruven: Większość z nich – tak. Ja i moi bracia lubimy wiele setów didżejskich i wokół nas jest dużo różnej muzyki. Kiedy słuchasz czegoś, co Ci się podoba, to myślisz sobie "może mógłbym zrobić to lepiej?. Wiesz, że również remiksujemy produkcje innych artystów i to jest coś, jak nasza mowa.
Ilan: Zawsze, kiedy czegoś słuchamy, myślimy sobie jak można by to jeszcze udoskonalić, więc remiksy są sposobem na wyrażanie siebie.
Ruven: Szukamy tego, co najbardziej lubimy w muzyce elektronicznej. Słuchamy przecież i house, i trance, i progressive. Wszystko nam się podoba, co nie jest ani przesłodzone ani zbyt mroczne.

Sound Revolt: Ale kiedy tworzycie, to od razu wiecie, która wytwórnia to wyda?
Flash Brothers: Ruven: To nie całkiem tak.
Ilan: Nigdy nie wiesz jak będzie.
Ruven: Zanosimy gotowe numery do jednej wytwórni, a jeśli im się nie spodoba, to szukamy innej.
Ilan: Bo mniej więcej wiemy, który numer gdzie pasuje najlepiej.
Ruven: To działka Ilana.
Ilan: Tak, mam kontakty wszędzie...

Sound Revolt: Nermal: Towarzyski chłopak!
Flash Brothers: (śmiech) Tak!
Ilan: Szukanie wytwórni jest jednym z trybów tej maszyny, która działa od początku procesu tworzenia aż do podpisania umowy. To wszystko. Tak pracujemy.

Sound Revolt: "The Flight" perfekcyjnie pasuje do profilu Silver Planet. Doskonały numer! Opowiedzcie o tym, jak powstał.
Flash Brothers: Ilan: Dziękuję. Ten numer, to pomysł Shmuela.
Shmuel: Tak, zrobiliśmy go rok temu.
Ruven: Kiedy graliśmy w Anglii, Dave Conway z Silver Planet przyszedł nas zobaczyć, bo kiedyś zrobiliśmy dla nich remiks jednego kawałka. Daliśmy mu wtedy CD z trzema naszymi produkcjami myśląc sobie "może weźmie jeden z nich?". Wziął wszystkie trzy! "The Flight" jest pierwszym singlem. Następny będzie "The Call" – stylowo melodyjny uplifting progressive trance i w końcu "Ways" – bardzo przestrzenny numer, trochę w stylu Deep Dish. Każde z wydawnictw ukaże się na jednostronnym singlu i na każdym z nich zaprezentujemy inny styl muzyczny.
Pracujemy też nad naprawdę dużym projektem dla Silver Planet, ale trzymamy to na razie w tajemnicy. Jestem pewien, że niedługo o tym usłyszysz.
Ruven: Lubimy bardzo tą wytwórnię. James Holden...

Sound Revolt: Nermal: James Holden mówił bardzo źle o Silver Planet...
Flash Brothers: Ilan: On już nie współpracuje z Silver Planet. Mieli jakiś problem ze sobą, ale nie bardzo wiem o co chodziło.

Sound Revolt: W każdym razie sprawa zamknięta. Nermal: Przeczytaj wywiad na Soundrevolt, a dowiesz się o co chodziło.
Flash Brothers: (śmiech) Ruven: Więc u Was znajdę odpowiedź... Przeczytam.
Ilan: Zawsze byliśmy blisko z Jamesem, często rozmawiamy w Internecie. Bardzo lubi naszą muzykę i wpływa na to, co tworzymy. Myślę, że się rozwija.


[Następna strona]

triangleKomentarze[1]
Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: Sebastian Napora :: Wszelkie prawa zastrzeżone © 2003-2006 Sound Revolt