|
- Torturing Lines
- Rumbra Triste
- A Caballo Por Manhattena
|
|
|
Wbrew pozorom, John Keys to nie projekt jednego artysty, lecz kolaboracja dwóch muzyków, Dandy'ego Jacka i Andresa Garcii, którzy na co dzień zajmują się zupełnie innymi rodzajami muzyki. Andres, to klasycznie wykształcony zawodowy muzyk, który od 1992 jest aktywny w swojej branży, w której ma za sobą szereg przeróżnych i liczących się dokonań. Z kolei Dandy Jack niewątpliwie jest jedną z najbardziej niedocenianych postaci na światowej scenie techno. Mimo licznym wydawnictw na tak renomowanych wytwórniach jak Perlon, czy Contexterior, Chilijczyk nigdy nie zdobył takiej popularności jak Ricardo Villalobos czy Luciano. A szkoda, bo w swych nagraniach, jak i podczas swoich występów na żywo zawsze prezentuje najwyższy poziom muzyczny. „Who is Afraid of Virginia Tsedong?” nie stanowi wyjątku. Na tej EP-ce znajdziecie 3 numery z pogranicza techno, które są wyjątkowo rozbudowane muzycznie, pełne arcyciekawych dźwięków, i zdecydowanie nietuzinkowe. „Torturing Lines” brzmi jak szalona sesja improwizacyjna w studiu, z domieszką funku i dźwiękami rodem z kreskówek, i jest - krótko mówiąc - kawałkiem nieprzewidywalnym. Bardziej klubowe – ale muszę zaznaczyć, że używam tego słowa bardzo ostrożnie - brzmienia prezentują 2 pozostałe tracki. „A Caballo Por Manhattena” to dość energiczna 7-minutowa mieszanka dźwięków instrumentów strunowych i mocnego bassu, po której również nie wiadomo czego się spodziewać niemalże do samego końca. Zaś „Rumba Triste” to przepiękna i bardzo chwytliwa elektryczna rumba z doskonałą sekcją rytmiczną od której nie sposób się oderwać. Jeśli szukacie ambitnego hitu wakacyjnego, to znajdziecie go w postaci tego numeru. Dla tych, co nie boją się dawki muzycznych przygód.
Komentarze[0]
Dodaj komentarz
|