|
- Better World (Adam Freeland Mix)
- Love & Imitation (Original Mix)
|
|
|
Idąc za ciosem sięgam po kolejną pozycję australijskiej formacji Infusion. Poza nazwą zespołu jest jeszcze kilka innych cech, które łączą to i poprzednie recenzowane przeze mnie wydawnictwo. Mamy tu do czynienia z tą samą wytwórnią, czyli Polaroid Recordings oraz z tą samą nazwą płyty, czyli „Better World”. Na stronie A natykam się na remiks utworu tytułowego zrobiony przez Adama Freelanda. Kładę igłę z lekkim niepokojem, bo przecież producencka twórczość Adama nie do końca znajduje moją aprobatę. Na szczęście zamiast dalekich wycieczek w stronę muzyki pop, Freeland zaserwował nam smakowitą dawkę tanecznego i nowoczesnego breakbeatu. Najlepsze jednak jest to, co kryje druga strona tej płyty, a mianowicie numer „Love & Imitation”, który (jeszcze wtedy bez tytułu) kończył fantastyczny Essential Mix Infusion. Jakże inna jest ta produkcja od wszystkiego co dotąd stworzyli, a zarazem jakże dla nich charakterystyczna! Prosty, mocny beat, ostre, na wpół gitarowe riffy i niewiarygodnie tajemnicza melodia synthu to cechy wiodące w tej kompozycji. Nie biorę w ciemno wszystkiego co ma nalepkę „Infusion”, bo wiele z ich produkcji nie trafia w mój bezczelny gust. Ten singel natomiast wbił się weń i to w samą dziesiątkę.
Komentarze[2]
Dodaj komentarz
|