|
| Wytwórnia: | Fabric | | Data wyd: | 17 sty 05 | | Nr kat: | Fabric39 | | Recenzent: | Łukasz Napora | | Data rec: | 04 sty 05 | | Format: | 12" | | Ocena: |       |
|
|
- Pete Moss - Strive To Live (16B Mix)
- Adam Johnson - Traber
- Repair - Forgive & Forget (Richard Davis Mix)
- Dj Rasoul - True Science
- The Glass - Won'T Bother Me (20:20 Mix)
- Billy Dalessandro - In The Dark
- Bobby Peru - Venom
- Martin Solveig - Rocking Music (Martin Solveig Dub)
- Slam - Lie To Me (Freestyleman Thirsty Monk Dub)
- Angel Alanis - Knob Job
- Infusion - Better World (Josh Wink Mix)
- Superpitcher - Happiness (Michael Mayer Mix)
- Joel Mull - Emico
- Matrix & Danny J - Vertigo (Goldtrix Mix)
|
|
|
Jeden z najlepszych klubów w Wielkiej Brytanii nagranie 20. płyty swej serii wydawniczej postanowił powierzyć legendzie muzyki tanecznej – Johnowi Digweedowi. Już samo obwieszczenie tracklisty wprawiło wielu jego fanów w lekkie zdumienie, gdyż repertuar wskazywał na tech-house, electro i techno, a nie progressive. Nic dziwnego. Przecież to Fabric. John w wywiadzie dla nas zdawał się odżegnywać od progressive i na najnowszej płycie rzeczywiście nie ma ani krzty tego gatunku. Jest za to spora dawka nowej i świeżej muzyki, która od kilku miesięcy dość istotnie zaprząta moją głowę. Muzyki, która coraz skuteczniej wymyka się szufladkom, co jest w niej jeszcze bardziej fascynujące. „Fabric 20” to przede wszystkim przyjazna, lekko taneczna atmosfera okraszona melodiami i oparta na zróżnicowanej rytmice. Mamy tu urocze śpiewanie na „Forgive & Forget”, funkowy old school w „True Science” i elektryczną burzę w „Knob Job”. Digweed mistrzowsko łączy ze sobą utwory w jedną spójną całość, lecz niestety czegoś tej całości brakuje. Brakuje zadziorności i pazura. Pomimo tak wielu świetnych produkcji ten album nie porywa. Porywają arcydoskonałe „Emico” czy „In The Dark”, ale to ich osobno będę słuchał za – powiedzmy – rok, a nie „Fabric 20”. To trochę paradoksalne, że tak dobre kawałki, tak dobrze zmiksowane nie dają spodziewanych efektów. Może przynajmniej część progresywnych ortodoksów wyjrzy dzięki „Fabric 20” nieco poza swoje poletko w poszukiwaniu nowej muzyki. Komentarze[2]
Dodaj komentarz
|