C-Jay gości na łamach Sound Revolt już nie po raz pierwszy. W listopadzie ubiegłego roku powołał do życia wytwórnię, i to wyłącznie na potrzeby emisji własnych produkcji. Jednocześnie zadebiutował EP-ką „Deepwater/ Second Session” i trudno wyobrazić sobie lepszy start. Czy równie trudno będzie utrzymać wysoką formę?
„Slag!”, to jeden z tych utworów, które niczego słuchaczowi nie narzucają. Jest tak skonstruowany, że można go albo ominąć nie zauważając wcale, albo utaplać się w nim po szyję. Główny temat utworu swoją melancholijnym nastrojem przywołuje na myśl niejeden obraz z pogranicza smutku i tęsknoty. Czy wobec tego jest to utwór taneczny? Niewątpliwie tak! Przecież całkiem solidny beat tego numeru, interesująco zmieniający barwy, gdzieś tam w tle narzuca odpowiednie tempo.
Remiks Jaimy’ego, przynajmniej w pierwszej części, przyjmuje charakter bardziej minimalny, mroczny i techniczny. Ciekawe wydaje się tu zestawienie „moshikowych” instrumentów perkusyjnych, z mocnymi i trance’owymi najazdami efektów. Połączenie holenderskiej szkoły produkcji (wydawał już dla Black Hole i ID&T) i fascynacji bliskowschodnim klimatem. Bardziej energiczne uzupełnienie oryginału.
C-Jay wcale nie jest młodym wiekiem artystą, ale stopniem ekscytacji nad tworzeniem muzyki przerasta niejednego zdolnego młodzieniaszka. Właśnie takie zdrowe podniecenie, w połączeniu z dojrzałym warsztatem stanowi gotową receptę na udane produkcje. Spokojnie oczekuję kolejnych dzieł.
Zaloguj się by zagłosować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.
Wyświetlam: Oczekuje na 3 głosy (0)
Słaba
Dobra
Linki