|
- Original Mix
- Mark Knight And Martijn Ten Velden Vocal Mix
- Mark Knight And Martijn Ten Velden Dub Mix
- Behrouz Remix
|
|
|
Narcotic Thrust to nazwa jednoznacznie kojarząca się z hiciorem. „Safe From Harm”, „I Like It” i teraz „When The Dawn Breaks” to nieprzebierające w środkach piosenki celujące w same szczyty list przebojów. Jestem przeciwnikiem tandety, ale czasem moja „przebojowa” natura odzywa się, by z lekkim wstydem przyklasnąć muzyce lekkiej, łatwej i przyjemnej. Tak jest właśnie tym razem. Oryginał autorstwa Stuarta Crichtona i Andy’ego Morrisa to laserowy house, który na bank będzie jednym z hitów tego roku. Męski wokal raz podchodzi pod Stinga, raz pod Marleya, lecz lepiej nie wsłuchiwać się w słowa. Na tym podwójnym wydawnictwie znajdujemy także remiks Behrouza, który całości nadał typowego dla siebie, głębokiego i ciepłego wyrazu. Podobieństwa z oryginałem kończą się właściwie na wokalu, który Nazari pociął, przearanżował i okrasił dużo mniej wyzywającymi klawiszami. Wersja do subtelnego pląsu w ciemnościach ze śliczną nieznajomą na oku. Odwroty wyżej wymienionych winyli to dwie interpretacje będących ostatnio na topie hausiarzy z Wielkiej Brytanii. Remiksy Marka Knighta i Martijna Ten Veldena to melodyjny, skoczny i - przede wszystkim – bardzo dobry acid. W sumie daje to 3 ambitne przeróbki mało ambitnego pierwowzoru. Przy oryginale „When The Dawn Breaks” odzywają się we mnie podobne instynkty jak przed dwoma laty podczas mody na „Safe From Harm”. Być może dane jest mi po prostu poddawać się mocy nieparzystych hitów Narcotic Thrust? Teorię sprawdzę wraz z numerem 4. Komentarze[0]
Dodaj komentarz
|