|
- Jacob Todd Mix
- Madoka Undercurrent Mix
|
|
|
Dwa tygodnie po wydaniu oryginału przyszedł czas na remiksy. Już we wstępie jednak zdradzę, że przeróbki pierwowzoru nie przebiły. Remiks Jacoba Todda to leniwe progresywne breaki oparte na melodyce oryginału. Dodatkowa linia klawiszy wnosi nieco świeżości, ale dawka szumiących efektów po breakdownie jest chyba lekko przesadzona. „Chyba”, bo może sprawdzać się na parkiecie, o ile do tego czasu parkiet nie zaśnie... Jeden z moich niegdysiejszych ulubieńców – Madoka – nie wzniósł się tym razem na wyżyny z jakich go znałem. Jego remiks to mocne 4 na 4 z trance’owymi klawiszami i poszatkowanym wokalem. Niby sporo energii, a efekt jakiś blady. Obie produkcje są w porządku, jednak zdecydowanie brak im czegoś, co kazało by do nich wracać. Komentarze[0]
Dodaj komentarz
|