|
CD1- Avatar - Dub In Time
- Substructure - Firewire
- Atlas - Compass Error (Tarrentella & Redanka Remix)
- Ulrich Schnauss - Nobody'S Home
- A Shuffle Heads - Roll Call
- Boards Of Canada - Happy Cycling
- Yunx - Thinking About Your Next Move
- Planet Funk - Tightrope Artist Tale
- Momu - The Dive
- A Mastermind - In Every Truth
- Justin Simmons - Helga Moller
- Burufunk - Outsider
- A Global Communication
- B Mot - 110 Mistakes
- Greyarea - Yewminyst
- Glimmer Of Dope - Love Lost
CD2- Tocharian - Awakening
- A Juan Recoba - Head Start
-
- Aural Imbalance - Aural Navigation Part 2
- Vector (3) - Rise (Vocals By Alan Thomson)
- Aquaculture - Don'T Play The Game
- Dream Traveller - Headpusher
- Rambient - Karma
- Starkid - Crayons
- Subsky - Strawberry Fields
- Kris B - Last Minute Flight
|
|
|
Nick Warren jest znanym, cenionym i bardzo twórczym brytyjskim producentem i DJem. Największy sukces odniósł w duecie z Jodym Wisternoffem, wydając pod szyldem Way Out West doskonały album "Intensify".
Na swoim koncie miał już cztery kompilacje dla Global Underground, solowy "Back to Mine" i nagrany wspólnie z Dannym Howellsem "Renaissance Revelation". Way Out West ukończyli już nagrywanie materiału na nową płytę i niebawem powinna pojawić się w sklepach.
Reykjavik, to dwupłytowy album, ale obie części tej kompilacji mogłyby istnieć zupełnie oddzielnie. Pierwsza płyta to królestwo rytmu. Na pierwszym planie w większości numerów mamy niebanalną sekcję rytmiczną, gdzie linia basu wypełnia każde uderzenie perkusji. W niektórych momentach trudno oprzeć się wrażeniu, że oto grają żywe instrumenty. Bardzo skąpe melodie są tu tylko uzupełnieniem, smaczkiem, czy elementem zaskoczenia. Klimat całej płyty jest mroczny i ciężki, jednak zdarzają się optymistyczne nutki, jak np. "Nobody's Home" Urlicha Schnaussa. Moim ulubieńcem z tej części wydawnictwa jest "Happy Cycling" Boards of Canada, ale trzeba wyróżnić jeszcze "Compass Error" w remixie Tarrentella & Redanka i "Yewminyst" grupy GrayArea.
Druga płyta to już zupełnie inny klimat. Równe, szybkie tempo, prosty beat, banalne miksowanie. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Warren chciał zadowolić wszystkich i stąd ten drugi mix utrzymany w rytmice 4/4. Brak odwagi, konsekwencji albo chęć pokazania własnej różnorodności. W tej części chciałbym wyróżnić i polecić Dream Traveller - "Headpusher" i Starkid - "Crayons".
Podsumowując: pierwsza część doskonała, różnorodna i zaskakująca. Druga część monotonna i po prostu nudna.
Komentarze[1]
Dodaj komentarz
|