|
- Underwater
- Take A Breath Of You
|
|
|
Yunus Guvenen to postać, której na łamach Soundrevolt przedstawiać nie trzeba. Dość powiedzieć, że turecki producent wstrząsnął całą progresywną sceną, wydając tak znakomite, innowacyjne numery jak „Red Pilot”, „Tigris” i „Eufrat” z Delta EP czy nagranym jako Mavi „My Dream”. Prawdziwego trzęsienia ziemi dokonał jednak tego lata, kiedy to, za sprawą Bedrock Records, światło dzienne ujrzała dwupłytowa EP-ka o wiele mówiącym tytule „Invasion”. O tym jak została ona przyjęta także można by pisać nieskończone wręcz elaboraty. W wielkim skrócie - to właśnie „Invasion” stanowi jedno z najznamienitszych wydawnictw tego roku i, mimo iż od jego premiery nie upłynęło wiele czasu, Yunus już raczy nas kolejnymi utworami. EP-kę otwiera „Underwater” – numer, który na usta słuchaczy trafił już dobrych kilka tygodni temu, zaraz po debiucie w specjalnie przygotowanym dla Digweeda secie, wyemitowanym przez KissFM, i który od tego czasu jest jedną z najbardziej oczekiwanych produkcji. Rozpoczynający się prostą, spokojną linią basową utwór pełen jest charakterystycznych dla Yunusa orientalnych akcentów, starannie i umiejętnie wkomponowanych w masywny, przetaczający się niczym walec beat. Atmosfera budowana jest z wielkim rozmachem; poszczególne jej elementy dodawane są stopniowo, prowadząc do efektownego breakdownu, z którego wyłaniają się wreszcie porywające, oryginalnie połączone melodie, tworzące motyw przewodni dalszej części podwodnych wypraw. Obfitujące w przedziwne sample tło oraz pojawiające się breaki wyzwalają z pozornie wolnego numeru niesamowitą energię, dając niezbity dowód, że do pełni szczęścia nie potrzeba wcale jak największego BPM. Podobnie jak inne produkcje Turka także i „Underwater” ostatecznie wybucha w ostatnich minutach. Uczucie niedosytu ostatecznie znika, kiedy dołączają do całości kolejne melodie, pełne jakże typowych dla Yunusa smaczków, które odkrywa się dopiero po kilku przesłuchaniach. Celowo nie użyłem w opisie pierwszego utworu słów „głęboki” czy „tajemniczy” – przymiotniki te jak najbardziej trafnie oddają klimat „Underwater”, ale po wysłuchaniu „Take a Breath of You” wydają się być co najmniej nie na miejscu. Już pierwsze sekundy tego ostatniego numeru zdradzają, z czym będziemy mieli do czynienia przez kolejne kilka minut: przytłumione, niewyraźne głosy wibrujące wśród przeróżnych skrzypień, trzasków i uderzeń zwiastują ciężki, przywołujący bardziej goa niż progressive kawałek To jednak nie koniec atrakcji – wykrystalizowanie się sekcji rytmicznej nie oznacza dla Yunusa kresu eksperymentów. Nastrój kreowany jest sukcesywnie poprzez dorzucanie coraz to śmielszych pojękiwań i westchnień oraz subtelną melodię. Także tu mamy okazję podziwiać wyśmienity, olbrzymi build-up, po którym wylewa się istna ściana dźwięków, ułożonych z fantazją właściwą jedynie Guvenenowi. „Head First EP” to wydawnictwo ze wszech miar udane, n-ty już raz ukazujące talent Yunusa i drzemiące w nim możliwości. Te utrzymane w typowej dla niego konwencji produkcje ukażą się w grudniu dzięki Silver Planet i z pewnością warto się im przyjrzeć, do czego zdecydowanie zachęcam. Komentarze[0]
Dodaj komentarz
|