Jon Gurd, 22-letni Anglik, po bardzo udanej EP-ce „Future” wydanej nie tak dawno na EQ, otwiera właśnie katalog nowej wytwórni Bass For Breakfast, której zresztą sam szefuje.
„Mind Control”, to jeden z tych numerów, które natychmiast przywołują w pamięci tańczącego w samochodzie pluszaka z reklamy Levi’sa. Oklepany temat główny, wyświechtane recytacje w środku – dobry patent na parkiet, ale to wszystko już było.
Powodem, dla którego wziąłem się za pisanie tej recenzji jest remiks Dave’a Robertsona i Jona Gurda. Z wersji oryginalnej niewiele tu zostało, chociaż odnosi się wrażenie podobieństwa. Jest nowy smaczek w instrumentach perkusyjnych, charakterystyczne dla Robertsona wejścia na siódmą nutę w takcie i wreszcie świetny motyw wiodący.
Dub, to w zasadzie to samo, co oryginał, tyle że bez wiersza w środku. Nudne.
Warto mieć dla remiksu.
Zaloguj się by zagłosować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.
Wyświetlam: Oczekuje na 3 głosy (0)
Słaba
Dobra
Linki