Ricardo Perez Costa aka Ricky Ryan jest jednym z kontynuatorów – że pozwolę sobie tak nazwać – masiellowo-fairowych house’ów, który - podobnie jak Desyn i Luke - miłuje się w edytowaniu granych przez siebie utworów. Z kolei Joshua Collins należy do najciekawszych twórców odmian deep i tech.
Z połączenia tych dwóch osobowości powstał utwór brzmiący tak, jak można by sobie owo połączenie wyobrażać. Electro house’owa melodyka Cana Costy zespala się tu z tech house’ową rytmiką Josha i powstaje miękki, ale jednocześnie bardzo bujający kawałek.
Jednak dla mnie prawdziwe mięso czeka na odwrocie winyla, gdzie – jak zwykle – w ciemności czają się Pig and Dan. Tym razem nieco mocniejsi niż zazwyczaj, ale nie tracący swojego niepowtarzalnego, niepokojącego charakteru. Ich remiks to umiarkowane techno z pulsującą linią basową i jednym z najlepszych breakdownów jakie ostatnio słyszałem.
Świetne wydawnictwo, doskonale wpisujące się w jakże popularne dziś nurty.
Zaloguj się by zagłosować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.
Wyświetlam: Oczekuje na 3 głosy (0)
Słaba
Dobra
Linki