|
- Tita
- Towers
- The R-8 Mooger
- L’Nuit
- Jesss
- Hay Consuelo
- Cosmix
- Siberian
- Pipostrack
- Hydra
|
|
|
Gdyby ktoś mnie zapytał jakie wytwórnie rozwijają dziś muzykę taneczną, w moich typach na pewno znalazłaby się Crosstown Rebels. Na pytanie o didżeja bez zastanowienia rzuciłbym nazwiskiem właściciela owego labelu – Damiana Lazarusa. To spod skrzydeł tego innowatora wychodzi wiele doskonałych dźwięków, o czym najlepiej świadczy pierwszy album autorski w katalogu wytwórni. Pier Bucci pochodzi z Chile. Początkowo wydawał m.in. wraz z Argenisem Brito jako Mambotur oraz z Argenisem i Luciano jako Monne Automne. Solo wydaje przede wszystkim na Crosstown Rebels, więc nie dziwi fakt, że właśnie tę wytwórnię wybrał na dom dla swej „Familii”. A rodzina utworów to bardzo szlachetna i zacna. 10 produkcji Piera to zmiksowana wycieczka po minimalnych beatach i ciepłych melodiach. Kliki skontrastowane ze świetnie zaaranżowanymi syntezatorami sprawdzają się nie po raz pierwszy, lecz rzadko kiedy mamy do czynienia z taką spójnością i różnorodnością zarazem. Na „Familii” mamy lekko nostalgiczne melodie jak w „Ticie”, tajemnicze i mroczne jak w „The R-8 Mooger”, żywe i imprezowe kąski w postaci świetnych „Towers” i „Jesss” czy wreszcie produkcje urywające głowę swoją genialnością, czyli „L’Nuit” i „Hay Consuelo”. Album trochę traci tempo pod koniec, stąd „tylko” ocena 5/6, lecz to i tak nie zmienia mojego poglądu, że Pier Bucci wspiął się na artystyczne wyżyny i zrobi to pewnie jeszcze nie raz. Komentarze[2]
Dodaj komentarz
|