|
| Wytwórnia: | Aurium | | Data wyd: | lut 06 | | Nr kat: | AUR009 | | Recenzent: | Łukasz Napora | | Data rec: | 08 sty 06 | | Format: | 12" | | Ocena: |       |
|
|
- Silent Moment
- Hello Ladies
|
|
|
Tylko kilka miesięcy musieliśmy czekać, żeby Petersky po debiucie w internecie na Off Side Recordings pojawił się również na winylu. Tym razem nie sam, bo wraz z naszym Hosted, poszerza katalog wytwórni Grega Benza i Marco Di Carlo. Utwór tytułowy to spokojny progressive trance nieco w stylu „wczesnego” Özgura Cana, z jakże charakterystycznymi, szeleszczącymi hatami i pogmatwanymi samplami, które dopełniają wartstwę perkusyjną. W „Silent Moment” króluje przyłumiona linia basowa z nadbudówką z marzycielskich klawiszy – wszystko fajne, ale... o tym zaraz. Znajdujący się na odwrocie „Hello Ladies” to zbliżona stylistycznie produkcja. Nieco żywsza, w lekko hawajskim klimacie z dodatkiem w postaci komputerowego głosu wypowiadającego tytuł utworu. Produkcja ta ma jednak ten sam problem co poprzedniczka – mam jej dość już w połowie. Petersky i Peres już na początku utworu zgrywają wszystkie atuty i jedyne co nam pozostaje do końca, to słuchanie tych samych tematów. Po breakdownie już nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć a tym bardziej poruszyć! Gdy panowie popracują nad konstrukcją i budowaniem napięcia, z pewnością zajdą bardzo wysoko. Komentarze[2]
Dodaj komentarz
|