|
| Wytwórnia: | Renaissance | | Data wyd: | 30 sty 06 | | Data wyd PL: | 13 lut 06
 | | Nr kat: | REN24CD | | Recenzent: | Sebastian Napora | | Data rec: | 25 sty 06 | | Format: | CD | | Ocena: |       |
|
|
Club- Spirit Catcher – Polysquasher
- Dan Berkson – People
- Only Freak - Viper Vapour
- Stereo Type – Somewhere
- Jim Rivers – Future
- Audiofly X - Stolen Goods
- Martin Eyerer - Wicked Line (Original Mix)
- Electrochemie - Big One
- Uppfade - Panga (Gui Boratto’S ‘Ace Of Spades’ Remix)
- Cass & Mangan - I Love Your Shoes
- Guy Gerber - X Factor
- Jim Rivers - Restore
Studio- Loop 7 - The Theme (Reprise)
- Satoshi Tomiie - Tears (3D Slightly 303 Version)
- Chab - Lover (Satoshi Tomiie 3D Remix)
- Cass - Mind Rewind (Satoshi Tomiie Mind Blister Remix)
- Graffik – A Lesser Man? (Satoshi Tomiie Mix)
- Slok - Lonely Child (Satoshi Tomiie 3D Remix)
- Kosheen - Hungry (Satoshi Tomiie Vocal Remix - 3D Edit)
- Photek - Mine To Give (Satoshi Tomiie 3D Private Path)
- Satoshi Tomiie Featuring Kelli Ali - Love In Traffic (3D Private Path)
- The Future Sound Of London - Papua New Guinea (Main Path)
- Hybrid - Higher Than A Skyscraper (Satoshi Tomiie 3D Dub)
Home- Dexter Wansel - Life On Mars
- Sneaker Pimps - 6 Underground
- Miles Davis & Gil Evans - Solea
- M.F.S.B. – Mysteries Of The World
- Bou-Kahn - Magic
- Aphrodisiac - Song Of The Siren
- Jaco Pastorius - Portrait Of Tracy
- Weather Report - Palladium
- Roy Ayers - Running Away
- James Brown - Give It Up Or Turn It A Loose
- Lonnie Liston Smith - Summer Days
- Azymuth - Fly Over The Horizon (Vôo Sobre O Horizonte)
|
|
|
„3D” jest nową serią wydawniczą wytwórni Renaissance. Serią, dzięki której artyści o uznanej renomie dostaną szansę zaprezentowania fanom swoich relacji z muzyką w trzech wymiarach: klubowym, studyjnym i domowym. Satoshi Tomiie, za względu na ogromne doświadczenie w studio, i na napięty kalendarz imprez, wydaje się doskonale pasować do roli pioniera. Płyta „Club” odzwierciedla dzisiejszy charakter setów Satoshiego. Przyznam, że tego artystę kojarzyłem z ciemniejszymi odmianami muzyki tanecznej, tymczasem tu zaserwował nam dawkę energetycznego house’u z jakże teraz modnym elektrycznym pazurem. Płyta przekonuje, że na imprezę z Japończykiem za deckami na pewno warto się wybrać, więc dobrze spełnia swoje zadanie. Utwory takie jak „Somewhere”, „Future”, czy „Restore” dodatkowo podnoszą także jej wartość artystyczną. “Studio”, to przekrój przez całkiem spory rozdział z historii muzyki house i progressive. Płytę otwiera „The Theme” z 1994 r., co zwiastuje dzieło retrospektywne i rzeczywiście tak po części jest. Bo o ile artysta wybrał na tę kompilację utwory nie nowe, to udało mu się dzięki sprytnym zabiegom studyjnym nadać im współczesne brzmienie, jednocześnie zachowując ich oryginalny nastrój. Pora więc na chwilę wspomnień przy takich gigantach, jak „Mind Rewind”, „Hungry”, „Mine to Give”, czy „Love in Traffic”. Szkoda tylko, że Tomiie nie podjął próby stworzenia czegoś nowego od zera, co dałoby słuchaczowi pełniejszy obraz jego możliwości. Trzeci krążek „Home” będzie niemałym zaskoczeniem dla fanów artysty. Okazuje się bowiem, że ten w domowym zaciszu oddaje się klasykom serwowanym przez Milesa Davisa, Jamesa Browna, czy Dextera Wansela. W większości są to dzieła, których wartość najlepiej ocenił upływający czas. Doskonała selekcja dla melomana otwartego na każdą muzykę. Start serii „3D” trzeba zaliczyć do udanych, choć ponadczasowość albumu kształtują produkcje, które już ponadczasowymi są. Niczego nowego Satoshi przed słuchaczem nie odkrył... No, chyba że ten dorastał pod krzakiem agrestu.
Komentarze[1]
Dodaj komentarz
|