|
- Echo (John Dahlback Remix)
- Timeless
|
|
|
Remiksowanie tak dobrych numerów jak „Echo” jest zawsze kuszące, bo renoma oryginału pomaga choćby taki remiks wydać. Z drugiej strony przebić coś doskonałego wcale nie jest łatwo... John Dahlback spróbował, ale niestety ze średnim skutkiem. Jego interpretacja jest maksymalnie uproszczona i pozbawiona wszystkich atrybutów, które decydowały o genialności oryginału. Produkcja wręcz trywialna, która niczego ciekawego nie wnosi ani stylem ani brzmieniem. Drugi numer na singlu to „Timeless”, który ukazał się w wersji digital już we wrześniu ubiegłego roku i świetnie pasował właśnie do tamtej jesieni. Teraz na niego trochę za późno, bo takich neoelektrycznych brzmień przynajmniej ja mam już serdecznie dosyć. Na dodatek wartość artystyczną utworu określa wyłącznie sekcja rytmiczna, bo banalność melodii jest wręcz onieśmielająca. Najnowsze wydawnictwo Silver Planet jest jak spódnica do kolan w czasach mody na mini - dużo spóźnione, przez co zupełnie nieatrakcyjne.
Komentarze[1]
Dodaj komentarz
|