Na swoje drugie wydawnictwo wytwórnia Twisted Frequency wybrała utwór PJ-a Davy’ego.
Niewątpliwie PJ ma swój styl, czuć go także w brzmieniu tej produkcji. Celowo poszarpany mroczny rytm wciąga, syntezatory przeszywają dźwiękami, wielka ilość pisków i trzasków poddanych pracowitej obróbce budzi podziw. Jednak też trochę rozczarowuje, bo ciągle mam wrażenie, że to tylko sprawne rzemiosło.
Ostre brzmienia oryginału zostały wygładzone i przefiltrowane w remiksie Harcourta i Weltona. Brzmi dobrze, jednak brakuje mu trochę energii.
Zaloguj się by zagłosować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.
Wyświetlam: Wszystkie głosy (3)
Słaba
Dobra
Linki