Niemiecki DJ i producent Matt John, mimo jeszcze niewielu wydawnictw na koncie, jest jednym z tych, którzy zmieniają oblicze muzyki. Kompozycje Matta są tak oryginalne i wyraziste, że podróżuje się przez nie jak przez trójwymiarowy film.
EP-ka „Behind the Atoms” nawiązuje w każdym tytule do pasji artysty, jaką jest świadomość i myślenie holograficzne, które znajduje swoje odbicie w jego nieustannych eksperymentach z muzyką. Tytułowy utwór jest jakby połączeniem elektronicznego świata przyszłości ze starą skrzypiącą szafą na strychu. Feeria sampli najróżniejszej maści, do tego w ciągłym ruchu i obrazowana z różnej perspektywy. Oszałamiające. „Forgive the Lines” jest bardziej taneczną i dynamiczną kontynuacją „Behind...”, ozdobioną zupełnie nowym zestawem surrealistycznych dźwięków i niebanalną pracą sekcji rytmicznej. „IO” to kompozycja obrazująca sposób, w jaki filmowcy przedstawiali laboratoria naukowe w latach 70’ ubiegłego stulecia. Najbardziej taneczna produkcja na tym wydawnictwie, powiedziałbym nawet, że minimalnie bigbeatowa. Najwięcej radości sprawił mi jednak minimalny, ale jakże ciepły „Hologramm” z charakterystyczną melodią pozytywki (skąd ja znam ten temat?) i metalicznym brzmieniem stopy.
Wytwórnia Underl_ne Troya Pierce’a, dzięki takim pozycjom jak „Enemy Love”, czy „Behind the Atoms”, może szybko stać się mocną i zdrową konkurencją dla należącego do Hawtina labelu Minus. I oby tak było.
Zaloguj się by zagłosować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.
Wyświetlam: Oczekuje na 3 głosy (0)
Słaba
Dobra
Linki