|
- House Rhythm
- Wigglewiggleshakeshake
|
|
|
Z ciekawością sięgnąłem po wydawnictwo rozpoczynającej właśnie działalność założonej przez Jamesa wytwórni Spoken. Na pierwszej płycie nowej wytwórni James umieścił dwie własne produkcje, bawiąc się i eksperymentując rozmaitymi gatunkami muzyki tanecznej. „House Rhythm” na pierwszy rzut ucha zdaje się być typową, dość prostą produkcją house’ową, włącznie z nieco kiczowatymi wstawkami wokalnymi. Jednak gdzieś w tle już od początku słychać kłębiące się tuż pod powierzchnią elektryczne potwory, które James wypuszcza na wolność jedynie na chwilę, by zupełnie zmienić pierwsze wrażenie. Po czym zostajemy pożarci przez rytm wytyczony przez basy zmieniające się w kwaśniejące z sekundy na sekundę syntezatory. Pierwszy kawałek jest niezły, ja jednak wolę drugi utwór z płyty. W produkcji tej słychać kwas, glitch, electro, a James pozwala szaleć oscylatorom. Z głośników co raz to wypadają nowe dźwięki, by skubnąć słuchacza w ucho i zmusić do kręcenia, machania, i potrząsania. Stąd zapewne tytuł. Żeby nie było za poważnie, James dorzuca jeszcze trochę brzmień… hm... nieco kaczych. Bardzo dobry początek nowej wytwórni, życzymy następnych, równie udanych, wydawnictw.
Komentarze[2]
Dodaj komentarz
Spoken (Wielka Brytania)
|
|