Switch to English versionStrona główna serwisuArtykułyWywiady z producentami i didżejamiRecenzje CD i winyliNowe wydawnictwaProducenci i didżejeImprezy, na które warto się wybraćForum dyskusyjneSety didżejskie do pobraniaGaleria zdjęćSłownik Pojęć ElektronicznychStopka Redakcyjna
Recenzja: James Holden - At the Controls
Info
Wytwórnia:Resist Music
Data wyd:27 mar 06
Nr kat: RESISTCD59
Recenzent:Sebastian Napora
Data rec:31 mar 06
Format: CD
Ocena:3.03.03.03.03.03.0

Lista utworów
    CD1
  1. Apparat - Wooden
  2. Plastikman - Cor Ten
  3. Massive Attack Vs Mad Professor - Trinity Dub (Three)
  4. Kate Wax - Angel Blues
  5. Death In Vegas - Anita Berber
  6. Petter - Some Polyphony
  7. Vox Sola - Metro Pop
  8. Issikadis - Hotter Now (Stripped Down Mix)
  9. Holden - Lump
  10. Midimillz - Trace Function
  11. Harmonia - Watussi
  12. Holden - 10101
  13. Skugge & Stavostrand - Medean
  14. Nathan Fake - Charlie'S House (Apparat Mix)
  15. Lucky Pierre - Angels On Your Body
  16. Christ - Perlandine Friday
  17. Fennesz - Rivers Of Sand
    CD2
  1. Meta.83 - Opening Titles
  2. Paul Kalkbrenner - Gebrunn Gerbrunn
  3. Motiivi:Tuntematon - 1939
  4. Malcolm Middleton - Solemn Thirsty
  5. Aphex Twin - Xtal
  6. Milky Globe Vs Holden - Sun Spots
  7. Kalabrese - Aufm Klo
  8. Lazy Fat People - Big City
  9. Water Lily - Lottotron Reboot
  10. Trans Am - Cold War (War Is Stupid Mix)
  11. Slag Boom Van Loon - Poppy Seed (Boards Of Canada Reprise)
  12. Egoexpress - Live At Sirius Prime
  13. Black Strobe - Nazi Trance Fuck Off! (Holden Mix)
  14. Plastikman - Cor Ten
  15. Afx - Every Day


James Holden - At the Controls

James Holden zaczynał karierę najpierw jako producent, dopiero potem postanowił zostać DJ-em. Jego kompozycje stale wyznaczają nowe trendy w muzyce house, a poprzednia kompilacja „Balance 005” stała się podręcznikiem miksowania akordowego i zapewniła mu miejsce wśród nalepszych didżejów na świecie. I rzeczywiście, mimo tego, że James potrafi przez okrągły rok grać te same numery, warto na imprezę z nim się wybrać. Czy warto kupić jego najnowszą płytę „At the Controls” - to już zupełnie inna kwestia.

Przejście przez początkowe 30 minut CD1 jest prawdziwą torturą. Holden, zamiast budować napięcie, utrzymuje słuchacza w śpiączce przez pierwszych 5 utworów, z kulminacyjnym momentem dołującym przy Death in Vegas. Sytuację ratuje dopiero „Some Polyphony” Pettera, ale mimo wszystko mam wrażenie, że ktoś na siłę chce wywrócić mnie na lewą stronę. Płyta odmienia się wraz z produkcjami Holdena, Midimillz i Apparata (genialny remiks „Charlie’s House”, absolutny numer 1 na całym albumie). Warto też wspomnieć o fantastycznym przejściu ze wspomnianego „Charlie’s House” w „Angels on your Body” – takiego Holdena chciałem słuchać!

Druga płyta zaczyna się obiecująco i - w przeciwieństwie do pierwsze odsłony - z każdym kolejnym wprowadzanym numerem robi się coraz ciekawsza. Szkoda może, że doskonałą serię trzech genialnych niemieckich produkcji przerywa koszmarna ballada Middletona, która pasuje tu jak świni pawie pióra. Po tej fatalnej wpadce, płyta dalej obraca się swoim leniwym życiem i w zasadzie można się w tej sielance zatopić, ale także zapomnieć, że się czegokolwiek słucha. Z letargu wyrywa dopiero brawurowo zremiksowany przez Holdena „Nazi Trance Fuck Off”, ale ten numer przecież znam już na pamięć.

O ile kiedyś James Holden był prekursorem, to teraz miota się gdzieś między Londynem a Berlinem szukając czegoś dla siebie. Siląc się na oryginalność, dał się niestety ponieść fali boomu na niemiecki przemysł fonograficzny, z którego produktami on sam najlepiej sobie nie radzi.

triangleKomentarze[5]
Dodaj komentarz

Pokrewne artykuły

James Holden (Wielka Brytania)
Recenzje:
12": System 7 - Planet 7 Mixes
na A-Wave (11 paź 04)
CD: James Holden - Balance 005
na EQ Grey (06 paź 03)
Wywiady:
Wywiad z Jamesem Holdenem (22 sierpnia 2003)
Resist Music (Wielka Brytania)
Recenzje:
CD: Damian Lazarus - Bugged Out pres. Suck My Deck (12 lip 05)
Projekt i wykonanie: Sebastian Napora :: Wszelkie prawa zastrzeżone © 2003-2006 Sound Revolt