Steve Bug jest jedną z najważniejszych postaci europejskiej sceny minimal house. Właściciel prężnie działającej wytwórni Poker Flat, wzięty DJ, ceniony i uznany producent. Druga odsłona jego autorskiego cyklu „Bugnology” lada tydzień ujrzy sklepowe półki i, już na wstępie zaznaczę, że warto będzie po nią sięgnąć.
Płytę otwiera seria minimalnych clicków, clacków, szumów i trzasków, uzupełnionych o mechanicznie brzmiące, równie pokręcone, melodie. Cały ten techniczny misz-masz rozpływa się wraz z fenomenalnym utworem „Kosovo”, którego mollowe akordy grane na gitarowym podkładzie świetnie sobie radzą z moim rozumieniem dobrej muzyki. Parę minut później, kilka dirty house’owych numerów zbiega się w kolejny mały finał w postaci „Bounce 2 the Ounce”, następny przy „Arquipelago” i jeszcze jeden przy „Falling Up”. Przy okazji tej właśnie produkcji warto sięgnąć po oryginał i zobaczyć jak wspaniale Craig Richards sobie z nią poradził. Nie jestem jednak zadowolony z wielkiego finału kompilacji, bo wokal Emilie Chick w „Bag U Should” nie pasuje mi do koncepcji całej płyty. Mimo wszystko, ten komputerowo przygotowany, pełen re-editów, album odbiera się jak jedną całość, co przy tak różnorodnych kompozycjach jest wystarczającym powodem by prawić autorowi komplementy.
Steve Bug, tym razem w roli software’owego DJ-a, jeszcze raz potwierdza wysoką klasę. Trzeba przyznać, że bardzo przyzwoicie wykorzystał możliwości dzisiejszego oprogramowania, co na pewno i wam sprawi sporo radości.
Zaloguj się by zagłosować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.
Wyświetlam: Wszystkie głosy (5)
Słaba
Dobra
Linki