Cassy współpracowała m.in. z Luciano, Mathew Jonsonem i Stevem Bugiem ale muszę przyznać, że jej postać nie była mi wcześniej znana. Tak samo zresztą jak berliński Panorama Bar, którego jest rezydentką. Jednak po wysłuchaniu pierwszej kompilacji firmowanej nazwą klubu, wycieczka do stolicy Niemiec na występ Cassy wydaje się wcale niezłym pomysłem.
„Panorama Bar 01” nie jest płytą porywającą energetycznie. Cassy Britton gra głęboką, pełzającą po ziemii muzykę, trzymając się minimalnego house’u, tech house’u i techno. We wszystkim słychać jednak kobiecą rękę, która nadaje całości lekko seksownego wymiaru. Płyta złożona metodą tradycyjną, czyli z pomocą wyłącznie decków i miksera, jest dobrą próbką sprawnego miksowania a dobór utworów pokazuje wysublimowany smak artystki. „Panorama Bar 01” nie trzyma co prawda w napięciu od początku do końca, niemniej i tak warto się z nią zapoznać.
Zaloguj się by zagłosować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.
Wyświetlam: Oczekuje na 3 głosy (1)
Słaba
Dobra
Linki