Switch to English versionStrona główna serwisuArtykułyWywiady z producentami i didżejamiRecenzje CD i winyliNowe wydawnictwaProducenci i didżejeImprezy, na które warto się wybraćForum dyskusyjneSety didżejskie do pobraniaGaleria zdjęćSłownik Pojęć ElektronicznychStopka Redakcyjna
Recenzja: Trentemøller - The Last Resort
Info
Wytwórnia:Poker Flat
Data wyd:06 paź 06
Nr kat: PFRCD18
Recenzent:Łukasz Napora
Data rec:11 paź 06
Format: CD
Ocena:5.55.55.55.55.55.5

Lista utworów
    Disk 1
  1. Take Me Into Your Skin
  2. Vamp
  3. Evil Dub
  4. Always Something Better
  5. While The Cold Winter Waiting
  6. Nightwalker
  7. Like Two Strangers
  8. The Very Last Resort
  9. Snowflake
  10. Chameleon
  11. Into The Trees (Serenetti Part 3)
  12. Moan
  13. Miss You
    Disk 2: Limited Edition Bonus Disc
  1. Always Something Better (Feat Richard Davis)
  2. Moan (Feat Ane Trolle)
  3. Physical Fraction
  4. Polar Shift
  5. Chameleon
  6. Sunstroke
  7. Always Something Better (Trentemoller Mix)
  8. Nam Nam
  9. Killer Kat
  10. Rykketid
  11. Prana


Trentemøller - The Last Resort

Nie będę tracił czasu i miejsca na opis takiej gwiazdy jak Anders Trentemøller. Jeden z mistrzów imprezowych produkcji pierwszym albumem autorskim postanowił jednak mocno zaskoczyć swoich fanów.

Przyznam, że osobiście czułem już lekkie przemęczenie ilością muzyki Andersa, będącej w obiegu. „Maszynka”, czyli charakterystyczna dla niego sekcja rytmiczna jest - owszem - genialna, ale co za dużo, to nie zdrowo. Na „Last Resort” usłyszymy ją jednak w dużo wolniejszej wersji, bo ta płyta sytuuje się w szufladzie downtempo i electronica, a nie dance. Czasem tempo wzrasta, ale ogólny wydźwięk pozostaje zdecydowanie pro fotelowy.

Wciąż mamy tu dźwięki, będące znakiem rozpoznawczym Trentemøllera, ale aranżacje to już zupełnie coś nowego. Sporo gitar, żywych instrumentów i klawiszy zaprzęgniętych do fantastycznych i różnorodnych kompozycji, pokazuje producencki geniusz Duńczyka. „Last Resort” to nie zlepek bardzo dobrych kawałków – w albumie słychać przemyślaną koncepcję, którą autor realizuje od początku do końca.

W limitowanej wersji można zdobyć również Bonus CD, czyli niemiksowaną kompilację hitów Andersa wraz z trzema nowymi utworami. O ile na głównej płycie nie ma ani krzty wokalu, tak tu mamy już dwa nowe utwory w wersjach rozśpiewanych. „Moan” i Trentemøller Mix „Always Something Better” są naprawdę świetne.

triangleKomentarze[1]
Dodaj komentarz

Pokrewne artykuły

Trentemöller (Dania)
Newsy:
Trentemöller news (11 maj 05)
Poker Flat (Niemcy)
Recenzje:
CD: Argy - Focus On: Argy (12 cze 08)
CD: Various - Pokerflat Volume 5 - Bets'n'Bluffs (20 lis 06)
CD: Guido Schneider - Focus On: Guido Schneider (26 maj 06)
CD: Steve Bug - Bugnology 2 (28 kwi 06)
CD: Various Artists - Pokerflat Volume 4 (21 mar 05)
Projekt i wykonanie: Sebastian Napora :: Wszelkie prawa zastrzeżone © 2003-2006 Sound Revolt